Poradnik Przedsiębiorcy

Jak pracownicy przyjmują nowe osoby w zespole? O tym warto wiedzieć!

Początek pracy w nowej firmie jest ważny i stresujący nie tylko z perspektywy nowego pracownika, lecz także osób, które na co dzień pracują w firmie. Oni również są ciekawi tego, co ich czeka, jaka będzie nowa osoba, co wniesie do firmy, czy będzie się łatwo z nią dogadać. Choć w wielu przypadkach proces przyjęcia nowego pracownika do zespołu jest płynny, bywa również inaczej. Jak pracownicy przyjmują nowe osoby w zespole?

Nowi pracownicy w firmie

Kiedy przełożeni oznajmiają, że w firmie pojawi się nowy pracownik, jego pierwsze dni w zespole wzbudzają ciekawość i stres nie tylko głównego zainteresowanego, lecz także innych członków zespołu. Jeśli dział współpracuje bardzo płynnie, wszyscy się lubią, zastanawiamy się, czy nowa osoba dogada się, dopasuje do reszty, czy nie zepsuje wypracowanej atmosfery. Wszyscy oczekują, kto zasili dział, jaka będzie to osoba. To istotny moment dla całej firmy.

Zupełnie inaczej jednak wygląda to w przypadku pracownika, który posiada już doświadczenie zawodowe, a inaczej u takiego, który dopiero zaczyna karierę zawodową.

W pierwszym przypadku nierzadko jest łatwiej, ponieważ taka osoba wie, jak wygląda branża, możliwe, że zna już kogoś z zespołu, poznała kulturę organizacyjną innych firm i nierzadko wie, co wypada, a co nie. Pracownik, który jeszcze nigdy nie pracował, może być wycofany, nieco bardziej się krępować, możliwe również, że nie od początku będzie wiedział, jak powinien się zachowywać, co mówić itp.

Jak pracownicy przyjmują nowe osoby w zespole?

Nie da się ukryć, że nie zawsze pracownicy przyjmują nowe osoby w zespole z otwartymi ramionami. Zdarza się, że pracownik może od razu wyczuć niechęć do swojej osoby, choć tak naprawdę jeszcze nikt nie zdążył go poznać.

Często zdarza się tak, że na początku zespół wydaje się wrogi i zamknięty, jednak z biegiem czasu nowy pracownik samoistnie staje się częścią grupy i zostaje przyjęty przez resztę z sympatią. Początkowo każdy jest “nowy”, ale ten czas mija, czy tego chcemy, czy nie.

Każdy z nas był kiedyś nowy, więc traktowanie takiej osoby z góry, powątpiewanie w jego umiejętności, traktowanie go jak piąte koło u wozu, wcale nie wyjdzie nam na dobre. Taka postawa demotywuje już od samego początku. Jeśli nowy pracownik nie czuje się dobrze, żałuje, że rozpoczął pracę w tej firmie, a przyjście do biura staje się przykrym obowiązkiem. Nikt nie chciałby się tak czuć - po co więc traktować tak innych? Na szczęście wiele osób ma właśnie takie podejście i chce żeby niedoświadczona osoba czuła się jak najlepiej i szybko złapała rytm pracy.

Czasami pracownicy chcą pomóc nowej osobie aż za bardzo - proponują pomoc w nawet najprostszej sprawie, ciągle pytają, czy wszystko jest ok, jak jej idzie. Nie jest to zawsze dobra praktyka, gdyż pracownik może poczuć się wręcz osaczony. Jednak pamiętajmy, że pomoc często się przydaje i całkowite odmówienie jej też nie jest dobrym pomysłem. Czasami widać, że ktoś sobie nie radzi, ale jednocześnie wstydzi się poprosić o radę, wtedy jak najbardziej warto wyjść z inicjatywą.

Uprzedzenie do nowych osób w zespole

Niestety może zdarzyć się tak, że od początku pracownicy przyjmują nowe osoby w zespole bardzo negatywnie. Dlaczego tak się dzieje?

Nierzadko pracownicy są źli, że z pracy zwolniony został były pracownik i niejako obwiniają nową osobę o to, że zajmuje jej miejsce. Jest to absurdalne, bo przecież nie ma ona ze zwolnieniem nic wspólnego. Po prostu okazała się najlepszym kandydatem i pewnie nawet nie wie, dlaczego poprzedni pracownik opuścił stanowisko.

Przykład 1.

Pani Małgorzata pracowała w Firmie AYA od wielu lat. Wszyscy bardzo ją lubili i traktowali ją jak kogoś bliskiego. Jednak pani Małgorzata miała problem z nauczeniem się nowych metod pracy, była niechętna do zmian, wręcz się im sprzeciwiała, co spowalniało pracę całej firmy. Po kolejnym upomnieniu szef zdecydował o zwolnieniu pani Małgorzaty, co wszyscy pracownicy przyjęli z wielkim żalem. Na miejsce pani Małgorzaty zatrudniono pana Jakuba. Choć to sympatyczny człowiek, który dużo potrafi, od początku zespół odnosił się do niego nieprzyjemnie. Pan Jakub nie miał pojęcia dlaczego tak się dzieje i długo zajęło mu wyjaśnienie tej sprawy. Niestety nie mógł nic na to poradzić, a okres niechęci musiał przeczekać.

Przyczyną niechęci mogą być również plotki na temat wynagrodzenia. Gdzieś, nie wiadomo od kogo, pracownicy dowiadują się, że nowy pracownik będzie zarabiał dużo więcej. Tak naprawdę nawet nie mają pewności, czy rzeczywiście tak się stanie, ale czują złość i z jakiegoś powodu postanawiają okazać ją osobie, która pewnie nie ma pojęcia, dlaczego pracownicy podchodzą do niej z niechęcią.

Uprzedzenia mogą również wynikać z zazdrości. Pracownik stwierdzi, że ktoś ma zbyt wysokie kompetencje, stanowi zagrożenie i zacznie roznosić nieprzychylne plotki - wymyślić coś, co zrazi zespół na starcie, jest łatwo - może to kuzyn szefa, może zarabia więcej, choć to jego pierwsza praca, a może to żona  członka zarządu, która nawet nie zna się na swoich obowiązkach? Informacje wyssane z palca mogą roznieść się po firmie z prędkością światła.

Negatywne nastawienie pracowników może zmienić się z czasem - plotki okażą się nieprawdziwe, nowy pracownik kompetentny i bardzo sympatyczny. Jednak taki kiepski początek może się odbić na przyszłych relacjach. Wszystko da się naprawić, choć niesmak może pozostać.

Warto dać szansę każdemu nowemu pracownikowi, a zespół przygotować na jego przybycie. Dla wszystkich jest to wyjątkowa sytuacja, nie ma sensu czynić jej bardziej stresującą. Nowa osoba w końcu stanie się członkiem zespołu, a dla atmosfery lepiej żeby stało się to prędzej niż później.