Sąd, mimo że ma ostateczny głos w każdej rozpatrywanej sprawie, w przypadkach wymagających wiedzy specjalistycznej musi powołać biegłego. Często jednak strona niezadowolona z opinii eksperta wnosi o powołanie kolejnego biegłego, uważając dotychczasowe wnioski za błędne. Warto wiedzieć, że samo zakwestionowanie opinii nie oznacza automatycznie, że sąd przychyli się do takiego wniosku. Konieczność przeprowadzenia kolejnego dowodu musi wynikać z obiektywnych mankamentów dotychczasowej opinii. Jak tę kwestię wyjaśnia Sąd Najwyższy?
Sąd, potrzebując wiadomości specjalnych, może zarządzić powołanie kolejnego biegłego
Punktem wyjścia dla omówienia tematu niniejszego artykułu jest art. 278 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z nim w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd, po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru, może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii.
W wielu sprawach cywilnych rozstrzygnięcie sporu wymaga wiedzy wykraczającej poza wiedzę prawniczą. Dotyczy to tzw. wiadomości specjalnych. Według Sądu Najwyższego wiadomości specjalne w rozumieniu art. 278 k.p.c. obejmują wiedzę z zakresu poszczególnych gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła oraz wszelkich innych umiejętności, wykraczającą poza przeciętny poziom wiedzy osób niebędących specjalistami w danej dziedzinie. Pojęcie tych wiadomości jest więc pojęciem ocennym, a jego zakres ulega zmianie wraz z ogólnym postępem wiedzy. Trzeba przy tym podkreślić, że zakres wiadomości specjalnych nie ma charakteru stałego. Ulega on ciągłym zmianom odpowiednio do rozwoju nauki i techniki i innych dziedzin wiedzy, postępującej specjalizacji naukowej i ogólnego wzrostu poziomu wiedzy. Ziszczenie się przewidzianej w art. 278 k.p.c. przesłanki wymogu wiadomości specjalnych jest każdorazowo przedmiotem oceny sądu na tle okoliczności danego przypadku (por. postanowienie SN z dnia 27 kwietnia 2017 roku, sygn. akt: III CSK 341/16).
Z racji tego, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, każda ze stron ma możliwość kwestionowania opinii eksperta, jeśli jej stanowisko nie zostało potwierdzone. Nie oznacza to jednak automatycznie, że sąd uzna taką opinię za niewystarczającą i powoła kolejnego biegłego.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 czerwca 2026 roku (sygn. akt: I CSK 467/26) przypomniał, że sąd nie ma obowiązku dopuszczania dowodu z opinii kolejnego biegłego w każdym przypadku, gdy strona uznaje dotychczasową opinię za niekorzystną. Potrzeba przeprowadzenia kolejnego dowodu powinna wynikać z obiektywnych okoliczności sprawy, a nie wyłącznie z niezadowolenia strony z wniosków biegłego.
Co zatem może uzasadniać powołanie kolejnego biegłego?
Mimo że sąd nie może przypisywać sobie roli eksperta i korzystać z własnej wiedzy i doświadczenia specjalistycznego (nawet gdyby takowe posiadał) i musi powołać odpowiedniego biegłego, to opinia sporządzona przez taką osobę – podobnie jak każdy inny dowód – podlega ocenie sądu.
Sąd nie jest związany opinią biegłego w takim znaczeniu, że musi bezkrytycznie zaakceptować jej wszystkie wnioski. Powinien ocenić jej wartość dowodową, w szczególności jej logiczność, kompletność i spójność. Nie może jednak wejść w rolę biegłego i samodzielnie rozstrzygać kwestii, do których oceny potrzebne są wiadomości specjalne. Zatem kluczowy dla powołania kolejnego biegłego jest charakter zarzutów skierowanych przeciwko opinii.
Uzasadniać decyzję o powołaniu kolejnego biegłego może w szczególności sytuacja, kiedy dotychczasowa opinia jest:
- niejasna – jej treść nie pozwala jednoznacznie ustalić stanowiska eksperta;
- niepełna – nie odpowiada na wszystkie istotne pytania albo pomija okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia;
- wewnętrznie sprzeczna – poszczególne twierdzenia lub wnioski opinii nie dają się ze sobą pogodzić;
- sprzeczna z innymi istotnymi ustaleniami wymagającymi wiadomości specjalnych;
- oparta na założeniach lub metodzie, które nie pozwalają na wiarygodne wyprowadzenie przedstawionych wniosków.
Jednocześnie sąd nie zawsze w pierwszej kolejności musi decydować się na powołanie nowego eksperta. Jeżeli istniejące wątpliwości można usunąć poprzez wezwanie biegłego do złożenia wyjaśnień lub opinii uzupełniającej, to na takim rozwiązaniu można poprzestać. Możliwość taką daje wprost art. 286 k.p.c., zgodnie z którym sąd może zażądać ustnego lub pisemnego uzupełnienia opinii lub jej wyjaśnienia, a także dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych.
Niezadowolenie strony to za mało, aby uzasadnić powołanie kolejnego biegłego
W praktyce sądowej często spotykany jest sposób argumentacji stron kwestionujących opinię, który sprowadza się do twierdzenia, że „opinia jest błędna, bo nie potwierdza mojego stanowiska”. Strona oczywiście może uważać, że ekspert dokonał błędnej oceny wskazanych mu okoliczności, musi jednak przy tym prawidłowo uzasadnić, dlaczego tak uważa.
Stwierdzenie, że opinia jest niekorzystna, nierzetelna czy błędna, jest niewystarczające i nie jest w stanie zastąpić merytorycznej argumentacji. Jeżeli strona chce wykazać potrzebę powołania kolejnego biegłego, powinna wskazać konkretną wadę dotychczasowego dowodu. Jest to o tyle istotne, że dopuszczenie kolejnej opinii może prowadzić do znacznego wydłużenia postępowania. W sprawach wymagających wiadomości specjalnych znalezienie właściwego eksperta, przygotowanie materiału do opiniowania i sporządzenie opinii często wymaga znacznego czasu i jest obciążające z punktu widzenia ekonomii procesowej.
Jeżeli jednak pierwsza opinia rzeczywiście nie pozwala na prawidłowe ustalenie okoliczności wymagających wiedzy specjalnej, sąd jest zobowiązany podjąć działania zmierzające do usunięcia tego braku. Wszystko zatem zależy od argumentacji strony kwestionującej opinię biegłego sądowego.
Dwie odmienne opinie nie oznaczają automatycznie konieczności powołania następnego biegłego
Może się zdarzyć, że w jednej sprawie pojawią się dwie opinie przygotowane przez różnych ekspertów, które przedstawią odmienne stanowiska. Czy w takim przypadku sąd automatycznie powinien powołać trzeciego biegłego? Przepisy tego nie wymagają.
Jak wskazuje Sąd Najwyższy we wspomnianym już postanowieniu o sygn. akt: I CSK 467/26, sama rozbieżność stanowisk ekspertów nie przesądza jeszcze o konieczności przeprowadzenia kolejnego dowodu. Sąd powinien ustalić, z czego wynikają różnice pomiędzy opiniami i czy na podstawie zgromadzonego materiału możliwe jest dokonanie prawidłowej oceny dowodów.
Kolejna opinia może być potrzebna wtedy, gdy istniejące rozbieżności mają charakter rzeczywisty i dotyczą kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia, a jednocześnie nie można ich wyjaśnić w ramach dotychczasowego postępowania dowodowego. Nie można natomiast przyjąć zasady, zgodnie z którą każda różnica zdań pomiędzy ekspertami wymaga powołania następnego biegłego. Prowadziłoby to w skrajnym przypadku do nieograniczonego mnożenia opinii.
Nie zawsze większa liczba opinii oznacza lepsze wyjaśnienie sprawy
Warto podkreślić, że postępowanie dowodowe przeprowadzane przez sąd, wymagające wiadomości specjalnych, nie może przyjmować postaci „głosowania ekspertów”. Nie zawsze bowiem większa liczba opinii oznacza lepsze wyjaśnienie sprawy. Trzy opinie nie muszą mieć większej wartości dowodowej niż jedna, podobnie jak jedna (ta ostatnia) opinia nie musi automatycznie mieć pierwszeństwa przed dwiema pozostałymi. Decydujące znaczenie powinna mieć jakość opinii oraz jej przydatność dla rozstrzygnięcia konkretnego problemu wymagającego wiadomości specjalnych.
Jeżeli pierwsza opinia jest prawidłowa, jasna i odpowiada na wszystkie istotne pytania, jej wnioski nie staną się mniej wartościowe tylko dlatego, że strona niezadowolona z jej wyników przedstawiła własną interpretację materiału albo powołała się na prywatną ekspertyzę wskazującą odmienne stanowisko. Trzeba pamiętać, że zadaniem biegłego jest dostarczenie sądowi wiadomości specjalnych, a nie potwierdzenie twierdzeń jednej lub też drugiej strony postępowania. Rolą sądu z kolei jest ocena, czy przedstawiona opinia pozwala na poczynienie ustaleń wymagających wiedzy specjalnej.
Powołanie kolejnego biegłego powinno być więc środkiem mającym służyć do usunięcia faktycznych „braków dowodowych”, a nie sposobem na poszukiwanie tej opinii, która będzie akurat najkorzystniejsza dla strony.
Wniosek o powołanie kolejnego biegłego – jak go konstruować?
Aby wniosek o powołanie kolejnego biegłego miał szansę zostać uwzględnionym przez sąd, szczególnie ważne jest jego właściwe sformułowanie. Nie wystarczy jedynie stwierdzić, że dotychczasowa opinia jest niewiarygodna lub sprzeczna z „udowodnionym” stanowiskiem strony.
Formułując wniosek, należy precyzyjnie określić:
- po pierwsze, jakie konkretne uchybienia zawiera aktualna opinia biegłego;
- po drugie, w jaki sposób te uchybienia mogą wpływać na rozstrzygnięcie sprawy;
- po trzecie, dlaczego nie można ich usunąć poprzez opinię uzupełniającą lub dodatkowe wyjaśnienia;
- po czwarte, jakie dokładnie zagadnienie powinien wyjaśnić kolejny ekspert.
Tak skonstruowany wniosek ma znacznie większą wartość procesową niż ogólne zakwestionowanie wniosków biegłego. Strona, która chce mieć realne szanse na powołanie kolejnego biegłego, powinna potraktować powyższe wypunktowanie jako minimum tego, co znajdzie się we wniosku.
Polecamy: