Czy zwolnienie od kosztów sądowych chroni przed kosztami procesu?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Wiele osób planujących dochodzenie roszczeń na drodze sądowej zastanawia się, czy zwolnienie od kosztów sądowych jest wystarczające, by uniknąć wszelkich wydatków procesowych. Choć instytucja ta pozwala uczestniczyć w postępowaniu na koszt Skarbu Państwa, w praktyce nie stanowi ona pełnej tarczy ochronnej. Warto wiedzieć, dlaczego zwolnienie od kosztów sądowych nie chroni przed obowiązkiem zapłaty za prawnika przeciwnej strony, gdyż wynik końcowy sporu może mieć kluczowe znaczenie dla domowego budżetu.

Instytucja zwolnienia od kosztów sądowych pozwala uczestniczyć w postępowaniu na koszt Skarbu Państwa. Oczywiście jest stosowana tylko względem tych osób, które są w stanie wykazać brak możliwości własnego finansowania sprawy sądowej. Uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych nie chroni jednak przed obowiązkiem zapłaty za prawnika przeciwnej strony. Dodajmy jednak, że wiele w tym zakresie zależy od końcowego rozstrzygnięcia.

Czym różnią się koszty sądowe a koszty procesu i jakie jest zwolnienie od kosztów sądowych?

Koszty sądowe to opłaty sądowe pobierane od pism podlegających opłacie (takich jak pozew, apelacja, zażalenie) oraz wydatki tymczasowo ponoszone przez Skarb Państwa w toku procesu, w tym koszty opinii biegłych sądowych, oględzin, tłumaczeń dokumentów czy doręczeń korespondencji. Zwolnienie od kosztów sądowych uregulowane w art. 102 i n. ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwalnia stronę jedynie z obowiązku uiszczania tych należności na rzecz kasy sądowej. Osoba zwolniona nie musi martwić się o uregulowanie opłaty od pozwu czy zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego powołanego przez sąd. W tym zakresie państwo przejmuje ciężar finansowy, umożliwiając realizację konstytucyjnego prawa do sądu zagwarantowanego w art. 45 Konstytucji RP i eliminując barierę ekonomiczną uniemożliwiającą zainicjowanie sprawy sądowej lub obronę przed złożonym już pozwem.

Zupełnie odrębną kategorią prawną są koszty procesu, których definicję ustawową odnajdziemy w art. 98 § 1 i 3 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony, czyli tak zwane koszty procesu. W skład tych kosztów wchodzą nie tylko opłaty uiszczone w sprawie, ale przede wszystkim koszty zastępstwa procesowego, czyli wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego reprezentującego wygrywającą stronę. Przepisy te stanowią odzwierciedlenie poczucia sprawiedliwości proceduralnej – ten, kto przegrał spór i zmusił drugą stronę do poniesienia wydatków na profesjonalną pomoc prawną, musi co do zasady te wydatki zrekompensować. Skoro strona wygrywająca musiała ponieść koszty wynagrodzenia swojego pełnomocnika, aby skutecznie dochodzić swoich słusznych praw lub odeprzeć bezpodstawne roszczenia, nie ma żadnych podstaw prawnych ani społecznych, aby ciężar ten ponosiła ona sama tylko dlatego, że jej przeciwnik procesowy legitymuje się postanowieniem o zwolnieniu od kosztów sądowych.

Zwolnienie od kosztów sądowych nie jest jednoznaczne z przyznaniem pełnomocnika z urzędu. Aby sąd ustanowił dla strony adwokata lub radcę prawnego z urzędu, konieczne jest złożenie odrębnego wniosku. Strona zwolniona od kosztów sądowych nie musi już wykazywać swojej sytuacji majątkowej, natomiast strona niezwolniona składa oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów wynagrodzenia pełnomocnika bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W obu przypadkach sąd uwzględni wniosek tylko wtedy, gdy uzna udział fachowego pełnomocnika w sprawie za potrzebny. Nawet w sytuacji, gdy sąd przyzna pełnomocnika z urzędu, jego wynagrodzenie pokrywa Skarb Państwa tylko w zakresie, w jakim nie uda się go ściągnąć od przeciwnika w ramach zasądzonych kosztów procesu (art. 122 § 1 k.p.c.). W przypadku przegrania sprawy przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika z urzędu, sąd może natomiast – w zależności od sytuacji – obciążyć tę stronę obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz przeciwnika, analogicznie jak w przypadku wyboru pełnomocnika z rynku.

Przykład 1.

Mariusz wytoczył powództwo o zapłatę zaległego wynagrodzenia ze stosunku pracy oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w kwocie 50 000 złotych przeciwko swojemu byłemu pracodawcy. Powód znajdował się w trudnej sytuacji materialnej i nie posiadał żadnych oszczędności, w związku z czym złożył wraz z pozwem wniosek o zwolnienie go od kosztów sądowych w całości. Sędzia uwzględnił ten wniosek w całości, zwalniając Mariusza z opłaty od pozwu. Powód ustanowił pełnomocnika z wyboru – adwokata, z którym zawarł umowę o zastępstwo procesowe. Pracodawca w toku procesu wykazał za pomocą dokumentów i zeznań świadków, że roszczenia powoda są w przeważającej części całkowicie nieuzasadnione, ponieważ wynagrodzenie zostało wypłacone, a urlop rozliczony w naturze. Sąd wydał wyrok, w którym oddalił powództwo w znacznej części, uznając jedynie niewielką część roszczenia za uzasadnioną. Jednocześnie w sentencji wyroku sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanej spółki kwotę stanowiącą zwrot kosztów zastępstwa procesowego proporcjonalnie do wyniku sprawy, wyliczoną na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie. Czy fakt, że Mariusz posiadał prawomocne zwolnienie od kosztów sądowych przyznane na początku postępowania, chroni go przed obowiązkiem zapłaty kosztów zastępstwa procesowego na rzecz wygrywającego proces pracodawcy?

Nie. Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie prawidłowo zastosował zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając powoda kosztami zastępstwa procesowego przeciwnika w takim zakresie, w jakim przegrał sprawę. Zwolnienie od kosztów sądowych ma charakter podmiotowy i dotyczy wyłącznie należności fiskalnych na rzecz Skarbu Państwa (takich jak opłaty sądowe i wydatki), nie obejmuje natomiast roszczeń cywilnoprawnych o zwrot kosztów procesu przysługujących stronie przeciwnej. Powód, mimo trudnej sytuacji materialnej, stając się stroną przegrywającą proces, wszedł w relację dłużnik-wierzyciel bezpośrednio z pozwanym pracodawcą w zakresie poniesionych przez niego kosztów wynagrodzenia adwokata.

Odstąpienie od obowiązku zapłaty kosztów procesu

Zgodnie z regulacją art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych, sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Do takich przypadków zalicza się między innymi sytuacja materialna i osobista strony, która uzasadniała wcześniejsze przyznanie jej zwolnienia od kosztów sądowych. Sama trudna sytuacja finansowa, nawet połączona z uzyskaniem zwolnienia od kosztów sądowych, nie stanowi jednak automatycznej i wystarczającej podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. Ocena, czy w sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek, należy do sądu orzekającego i ma charakter ocenny. Nie oznacza to jednak dowolności – zastosowanie art. 102 k.p.c. powinno uwzględniać całokształt okoliczności konkretnej sprawy i podlega kontroli instancyjnej na zasadach właściwych dla danego środka zaskarżenia. Sąd bierze pod uwagę nie tylko stan majątkowy strony, ale także jej postawę w toku procesu, charakter dochodzonego roszczenia, subiektywne przekonanie o słuszności swoich racji (które w sprawach pracowniczych lub konsumenckich bywa uwzględniane częściej) oraz okoliczności świadczące o tym, że obciążenie kosztami przeciwnika byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli jednak powód wytoczył proces w sposób oczywiście bezzasadny, wykazał się nielojalnością procesową lub zignorował dowody świadczące o bezpodstawności jego żądań, sąd zastosuje ogólną regułę odpowiedzialności za wynik procesu i obciąży go kosztami zastępstwa procesowego drugiej strony, mimo że ten sam powód nie zapłacił ani grosza opłat sądowych do kasy państwa.

Przykład 2.

Pracownik zwolniony z pracy pozwał spółkę o 30 000 złotych odszkodowania, uzyskując całkowite zwolnienie od kosztów sądowych z uwagi na swoje skrajne ubóstwo. Był przekonany o dyskryminacji, lecz pracodawca w toku procesu udowodnił, że redukcja etatu miała czysto ekonomiczny charakter. Powód przegrał sprawę w całości, ale jego postawa procesowa była nienaganna. Czy sąd może odstąpić od obciążania zubożałego powoda kosztami zastępstwa procesowego pozwanej spółki?

Sąd może zastosować art. 102 k.p.c. i nie obciążać powoda kosztami, ponieważ obok jego trudnej sytuacji materialnej wystąpiły szczególne okoliczności: pracowniczy charakter sporu, usprawiedliwione subiektywne przekonanie o swoich racjach oraz brak nielojalności procesowej. Obciążenie go kosztami w tych realiach byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Przykład 3.

Anna pozwała przedsiębiorcę o zapłatę 40 000 zł. Z uwagi na trudną sytuację materialną uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych oraz pełnomocnika z urzędu. Sąd oddalił jej powództwo w całości. Czy mimo tego Anna może zostać zobowiązana do zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pozwanego?

Tak. Zwolnienie od kosztów sądowych ani ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie zwalnia z obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Jeżeli Anna przegrała sprawę, co do zasady powinna zwrócić pozwanemu niezbędne koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego. Sąd może jednak odstąpić od ich zasądzenia w całości lub części, jeżeli w sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c.

Odrębną kwestią są skutki podatkowe zwrotu kosztów procesu. W przypadku osoby fizycznej zwrot kosztów zastępstwa procesowego, który odpowiada faktycznie poniesionym wydatkom, co do zasady nie stanowi przysporzenia podlegającego opodatkowaniu PIT. Ocena skutków podatkowych może jednak zależeć od konkretnego stanu faktycznego, w szczególności od charakteru sprawy, statusu podatnika i wysokości faktycznie poniesionych kosztów.

Podsumowanie

Zwolnienie od kosztów sądowych dotyczy należności sądowych określonych w ustawie, natomiast nie eliminuje obowiązku zwrotu kosztów procesu należnych przeciwnikowi. W razie przegrania sprawy strona korzystająca ze zwolnienia może więc zostać zobowiązana do zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przeciwnika. O zastosowaniu wyjątku z art. 102 k.p.c. sąd rozstrzyga indywidualnie, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności konkretnej sprawy.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów