Poradnik Przedsiębiorcy

Polscy aniołowie biznesu - istnieją czy są tylko legendą?

Anioł biznesu, czyli osoba prywatna (najczęściej doświadczony przedsiębiorca) inwestująca swój własny kapitał w raczkujące przedsięwzięcie, to pojęcie wciąż słabo rozpoznawane w Polsce. Nic dziwnego, ponieważ ta forma finansowania rozwoju młodych firm pojawiła się w kraju nad Wisłą stosunkowo niedawno - w latach 90-tych XX wieku (po transformacji systemowej). Przez niemal 25 lat odnotowano kilka skoków aktywności aniołów biznesu, związanych z wejściem Polski do Unii Europejskiej, czy też upowszechnianiem dostępu do Internetu. Jednak w dalszym ciągu pod tym względem daleko nam do krajów Europy Zachodniej oraz kolebki aniołów biznesu - Stanów Zjednoczonych.

Aniołowie biznesu nie spadli z nieba

Za miejsce narodzin aniołów biznesu uważa się USA, a konkretnie - Dolinę Krzemową. To tam inwestorzy posiadający nadwyżki kapitału (pochodzące m.in. z zakupionych akcji) gromadnie poszukiwali inwestycji, które mogłyby zapewnić im ponadprzeciętne stopy zwrotu, zdając sobie jednocześnie sprawę z ryzyka, jakim mogą być one obciążone. Efektem tego typu działalności stały się często bardzo ciekawe i innowacyjne rozwiązania.

Jednak o efektywności tego rodzaju rozwiązania przekonał się już Henry Ford, który swoją firmę - Ford Motor Company - rozkręcił m.in. przy pomocy swoich zamożnych znajomych. Dzięki prywatnemu kapitałowi udało mu się stworzyć jedną z bardziej rozpoznawalnych marek na świecie.

Historia zna wiele przedsięwzięć, które rozwinęły się i odniosły niebywały sukces dzięki wsparciu aniołów biznesu. Do inwestycji, które zakończyły się bardzo pozytywnie, zarówno dla twórców projektu, jak i osób łożących na nie swój kapitał. zaliczyć można m.in. Google, Skype, Apple Computer, Amazon, czy też Body Shop. W przypadku tych projektów zwrot, jaki osiągnęli aniołowie biznesu, mocno przewyższył zainwestowane przez nich pieniądze.

Aniołowie biznesu w Polsce

Polscy aniołowie biznesu skupiają się w tzw. sieciach aniołów biznesu, czyli organizacjach, które pełnią rolę pośrednika między pomysłodawcą a kapitałodawcą. Pozwalają tym drugim zachować anonimowość, pomagają przygotować odpowiednie dokumenty etc. Poszukują one projektów, które wymagają inwestycji w wysokości od 50 tys. do 5 mln PLN.

Polskie sieci aniołów biznesu:

  • PolBAN Business Angels Club,

  • Lewiatan Business Angels,

  • Sieć Inwestorów Prywatnych SATUS,

  • Regionalna Sieć Inwestorów i Inwestycji Kapitałowych RESIK,

  • Gildia Aniołów Biznesu,

  • Kobieca Sieć Aniołów Biznesu - Black Swan Fund,

  • Hedgehog Fund,
  • Grupa Trinity S.A.

Dla porównania - w USA istnieje kilka tysięcy grup aniołów biznesu.

Jak widać - polscy aniołowie biznesu istnieją. Ich liczba i osiągnięcia nie są tak wysokie, jak w przypadku tego typu inwestorów z krajów Europy Zachodniej czy z USA, jednak w ich stosunkowo krótkiej historii można odnaleźć kilka sukcesów. Wśród nich warto wymienić m.in. sieć kawiarni “W Biegu Cafe”,  czy też sklep internetowy Merlin.pl.

Anielskie pieniądze to nie wszystko

Naczelną przyczyną, dla której korzysta się ze wsparcia aniołów biznesu, jest oczywiście posiadany przez nich kapitał. Należy jednak pamiętać, że osoby takie są często doświadczonymi przedsiębiorcami, którzy oprócz pieniędzy służą dobrą radą, wiedzą i doświadczeniem.

Wraz z nimi do firmy wprowadzone zostają wartościowe kontakty, sprawdzone techniki zarządzania etc.

Dlaczego zatem wciąż tak wielu polskich przedsiębiorców decyduje się na poszukiwanie pieniędzy w bankach, wśród znajomych czy rodziny, lub też korzysta z dotacji? Często wynika to z braku wiedzy na temat takiego rozwiązania, braku wiary, że dany pomysł zainteresuje inwestorów, czy też strachu przed tzw. kapitałem wysokiego ryzyka. Jednak w ostatnich latach można zaobserwować wzrost zainteresowania takimi formami inwestowania - zarówno wśród przedsiębiorców poszukujących kapitału, jak i tych, którzy posiadają jego nadwyżkę. Eksperci przewidują, że wzrost ten będzie się utrzymywał.

Możesz ocenić ten artykuł