Rozwój energetyki prosumenckiej w Polsce wiąże się z licznymi zmianami regulacyjnymi, wśród których przymusowy wykup energii z mikroinstalacji budzi szczególne zainteresowanie przedsiębiorców. W obliczu ewolucji modelu net-billing, zrozumienie zasad funkcjonowania rynku energii elektrycznej stało się kluczowe dla optymalizacji kosztów w firmie, zwłaszcza w kontekście aktualizacji przepisów obowiązujących w drugiej połowie 2026 roku.
Czym jest przymusowy wykup energii z mikroinstalacji?
Podstawą funkcjonowania prosumentów pozostaje Ustawa z 20 lutego 2015 roku o odnawialnych źródłach energii (dalej: ustawa o OZE). Przepisy tej ustawy przewidują mechanizmy, które gwarantują możliwość wprowadzania energii elektrycznej do sieci elektroenergetycznej oraz jej rozliczania przez sprzedawcę energii.
W praktyce właściciel mikroinstalacji nie musi samodzielnie poszukiwać nabywcy na każdą kilowatogodzinę energii oddaną do sieci. System opiera się na ustawowym obowiązku odbioru energii przez podmiot pełniący funkcję sprzedawcy zobowiązanego. Dzięki temu energia niewykorzystana na potrzeby własne może zostać wprowadzona do sieci i uwzględniona w rozliczeniach prosumenckich.
W przypadku prosumentów rozliczanych w systemie net-billingu nie mamy jednak do czynienia z klasycznym wykupem energii po z góry ustalonej cenie. Wartość energii trafiającej do sieci określana jest na podstawie mechanizmów rynkowych. Oznacza to, że znaczenie ma nie tylko ilość energii wyprodukowanej przez instalację fotowoltaiczną, lecz także moment jej wprowadzenia do sieci oraz obowiązujące w tym czasie ceny.
Mikroinstalacja jako szczególna kategoria instalacji OZE
Mikroinstalacja jest instalacją odnawialnego źródła energii o mocy zainstalowanej elektrycznej niewiększej niż 50 kW. Taka kwalifikacja ma zasadnicze znaczenie dla zakresu obowiązków administracyjnych, zasad przyłączenia do sieci oraz modelu rozliczeń.
Właściciel mikroinstalacji korzysta z uproszczonych procedur przyłączeniowych i nie jest traktowany jak zawodowy wytwórca energii elektrycznej. Dzięki temu możliwe jest korzystanie ze specjalnych rozwiązań prosumenckich, w tym systemu depozytu prosumenckiego oraz szczególnych zasad rozliczania energii wprowadzanej do sieci.
Status prosumenta energii odnawialnej mogą uzyskać zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorcy spełniający warunki określone w ustawie o OZE. Coraz większe znaczenie mają także nowe formy uczestnictwa w rynku energii, takie jak prosument zbiorowy, prosument lokatorski oraz prosument wirtualny.
Wpływ systemu net-billing na przymusowy wykup energii z mikroinstalacji
Aby właściwie ocenić skutki zmian obowiązujących od 2026 roku, konieczne jest przypomnienie ewolucji modelu rozliczeń prosumenckich.
Do 31 marca 2022 roku podstawowym systemem był net-metering, określany również jako system opustów. Prosument mógł odebrać określoną część energii wcześniej wprowadzonej do sieci. W przypadku instalacji do 10 kW współczynnik wynosił 0,8, natomiast dla większych mikroinstalacji 0,7.
Od 1 kwietnia 2022 roku nowi prosumenci zostali objęci systemem net-billingu. Zamiast rozliczeń ilościowych wprowadzono model wartościowy. Energia oddawana do sieci jest sprzedawana, a uzyskane środki trafiają do depozytu prosumenckiego. Następnie depozyt służy do pokrywania kosztów energii pobieranej z sieci.
Była to fundamentalna zmiana filozofii rozliczeń. Energia przestała być traktowana jak magazynowana w sieci rezerwa energii, a zaczęła funkcjonować jako towar rozliczany według cen rynkowych.
Rozliczenia według cen rynkowych
Kolejne nowelizacje ustawy o OZE zwiększyły znaczenie cen rynkowych w systemie prosumenckim. W pierwszym okresie funkcjonowania net-billingu stosowano przede wszystkim miesięczne ceny energii. Następnie wprowadzono rozwiązania oparte na cenach godzinowych. W efekcie wartość energii oddawanej do sieci zaczęła zależeć od rzeczywistej sytuacji rynkowej w danej godzinie.
Dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych oznaczało to wzrost znaczenia autokonsumpcji oraz magazynowania energii. W godzinach największej produkcji energii słonecznej ceny rynkowe często spadają, co może obniżać wartość energii przekazywanej do sieci.
Jednocześnie ustawodawca wprowadził rozwiązania mające ograniczyć negatywne skutki tych zmian, w tym mechanizm zwiększania wartości depozytu prosumenckiego współczynnikiem 1,23.
Jak działa depozyt prosumencki?
Depozyt prosumencki stanowi centralny element systemu net-billingu.
Za energię oddaną do sieci prosument otrzymuje określoną wartość pieniężną, która zapisywana jest na indywidualnym koncie rozliczeniowym. Środki te nie są wypłacane automatycznie na rachunek bankowy, lecz służą przede wszystkim do pokrywania należności za energię pobieraną z sieci.
W praktyce oznacza to, że właściciel instalacji fotowoltaicznej sprzedaje i kupuje energię jednocześnie. Rozliczenie następuje poprzez odpowiednie księgowanie wartości energii oddanej oraz pobranej.
Mechanizm ten powoduje, że opłacalność inwestycji zależy coraz bardziej od profilu zużycia energii w gospodarstwie domowym lub przedsiębiorstwie. Im większa część energii zostanie zużyta bezpośrednio na miejscu jej wytworzenia, tym korzystniejszy będzie końcowy bilans ekonomiczny.
Przykład 1.
Właściciel mikroinstalacji fotowoltaicznej o mocy 7 kW w czerwcu 2026 roku wyprodukował więcej energii, niż był w stanie zużyć na bieżąco. Nadwyżka energii została wprowadzona do sieci, a jej wartość – obliczona według zasad obowiązujących w systemie net-billingu – została zapisana na koncie prosumenta w formie depozytu prosumenckiego. W kolejnych miesiącach, gdy produkcja energii z instalacji była niższa, prosument pobierał energię z sieci, a należności za jej zakup były pokrywane ze środków zgromadzonych w depozycie. Dzięki temu nie musiał regulować pełnej kwoty wynikającej z faktury za energię, ponieważ część zobowiązania została rozliczona przy wykorzystaniu wcześniej zgromadzonych środków. Mechanizm depozytu pozwolił więc na ekonomiczne wykorzystanie wartości energii oddanej do sieci, mimo że nie została ona zużyta bezpośrednio w momencie jej wyprodukowania.
Co zmieni się w drugiej połowie 2026 roku?
Mówiąc o zmianach obowiązujących od lipca 2026 roku, należy zwrócić uwagę na kilka równoległych procesów legislacyjnych i regulacyjnych. Po pierwsze, system rozliczeń prosumenckich staje się coraz bardziej związany z rzeczywistą sytuacją na rynku energii. Ustawodawca konsekwentnie odchodzi od mechanizmów o charakterze quasigwarantowanym na rzecz rozwiązań opartych na cenach rynkowych.
Po drugie, rozwijane są nowe modele uczestnictwa w rynku OZE, w tym prosument wirtualny. W okresie przejściowym, który trwa do października 2026 roku, funkcjonowanie tego modelu zostało ograniczone do obszaru jednego operatora systemu dystrybucyjnego.
Po trzecie, coraz większe znaczenie zyskują rozliczenia godzinowe oraz technologie pozwalające na aktywne zarządzanie produkcją i zużyciem energii. W praktyce oznacza to odejście od biernego modelu prosumenta na rzecz aktywnego uczestnika rynku energii.
W rezultacie pojęcie „przymusowego wykupu energii” będzie miało coraz bardziej techniczny charakter. Sam obowiązek odbioru energii przez system pozostanie, jednak wysokość korzyści finansowych będzie zależeć głównie od warunków rynkowych.
Miesięczne rozliczenia dla prosumentów
W 2026 roku nastąpiły również istotne zmiany w zakresie okresów rozliczeniowych. Operatorzy systemów dystrybucyjnych przechodzą na model miesięcznego rozliczania prosumentów. Zmiana ta ma istotne znaczenie praktyczne. Dotychczas część prosumentów korzystała z rozliczeń dwu-, sześcio- lub dwunastomiesięcznych. Przejście na rozliczenia miesięczne oznacza częstsze fakturowanie oraz szybsze rozliczanie energii pobranej i oddanej do sieci.
Z perspektywy przedsiębiorców pozwala to na bardziej precyzyjne planowanie kosztów energii oraz bieżące monitorowanie opłacalności instalacji OZE.