Poradnik Przedsiębiorcy

Opuszczone miejsca Polski - urban exploration w wakacje!

Opuszczone miejsca mają tajemniczy klimat, który przyciąga wiele osób. Jesteśmy ciekawi, jak wyglądało wcześniej, jaką historię kryje. Często takie miejsca przyciągają także wielbicieli dreszczyku emocji - nie da się ukryć, że wiele takich obiektów uznaje się za nawiedzone. Dlatego też urban exploration, zwane też urbexem, jest coraz popularniejsze. W sieci jak grzyby po deszczu wyrastają nowe filmiki dokumentujące zwiedzanie takich miejsc. Czym jest urban exploration? Jakie opuszczone miejsca Polski warto zobaczyć? Podpowiadamy?

Czym jest urbex - urban exploration?

Urban exploration, powszechnie znany jako urbex, polega na zwiedzaniu i eksplorowaniu takich miejsc, których pozornie nikt już nie zauważa - miejsc opuszczonych, niedostępnych. Osoby, które w ten sposób poznają miasta czy państwa, chcą pokazać, jak ciekawe są, jak interesujące elementy zawierają. Co jest jednak kluczowe? Zasadą jest, że podczas urbexu niczego się nie zmienia w danym miejscu, nie zabiera się cennych wartościowych rzeczy (chyba że okazuje się to zabytkowe i z pewnością powinno trafić do muzeum), nie kradnie się, szanuje dane miejsce i stara się je zachować w takim stanie, w jakim się je zastało.

Urbex jest coraz popularniejszy, ponieważ opuszczone miejsca mają specyficzny, przyciągający klimat. Można pomyśleć, że to idealne zajęcie dla wielbicieli strachu i horrorów - w końcu opuszczone i nawiedzone miejsca wydają się naturalnie połączone. Jednak takie miejsca mogą być także perłą architektury, nieść ze sobą niezwykłą historię, którą poznać można tylko dzięki pozostawionym w danym miejscu przedmiotom. Takich miejsc jest mnóstwo, warto o nich pamiętać. Jakie opuszczone miejsca Polski warto zaznaczyć na wakacyjnych mapach?

Niebezpieczeństwa urbexu

Zanim przedstawimy opuszczone miejsca Polski, z którymi zdecydowanie warto się zapoznać, należy wspomnieć jeszcze o tym, że tego rodzaju wycieczki mogą być niebezpieczne i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Nie wszystkie obiekty są ogólnodostępne. Zdarza się, że doświadczeni eksploratorzy włamują się na nie, omijając ochronę, uciekając przed nią. Zdarza się, że ignorują oni tablice informujące o tym, że obiekt może się zawalić.

Jeśli chcemy rozpocząć przygodę z urbexem, musimy pamiętać o tym, że najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. Kiedy obiekt jest chroniony i chcielibyśmy go zwiedzić - spróbujmy uzyskać pozwolenie - od właścicieli, ochroniarzy. Często można spokojnie się z nimi dogadać i zwiedzić miejsce zupełnie bez problemów.

Nawet jeśli miejsce nie ma kamer ani ochrony, ale wszędzie informuje się nas o możliwości zawalenia, nie wchodźmy do budynku na siłę. Dbajmy o swoje zdrowie i życie. Takie stare budynki kryją w sobie wiele niebezpieczeństw. Czasami są tak ciekawe i fascynujące, że wystarczy obejrzeć je z zewnątrz, niż ryzykować. Urbex może być niebezpieczny i zanim się na niego zdecydujemy, warto się odpowiednio przygotować.

Warto także zadbać o swój strój, czasami przydatne mogą okazać się buty o grubej podeszwie, rękawiczki. Nie wiemy, na co możemy stanąć, co dotykamy, należy być w tym względzie ostrożnym. A już na pewno nie powinniśmy dotykać gołymi rękami czegoś, co wygląda niebezpiecznie, co może nas skaleczyć. Uważajmy na siebie, tylko wtedy eksplorowanie opuszczonych miejsc Polski i świata może być przyjemne.

Opuszczone miejsca Polski - co warto zobaczyć?

Jakie opuszczone miejsca Polski warto więc zobaczyć? Podpowiadamy!

Szpital w Poznaniu

Opuszczone szpitale to gratka dla każdego miłośnika urbexu. Często zdarza się, że jeszcze przez jakiś czas pozostaje w nich specyficzny klimat tego miejsca. Szpitale są najczęściej pełne bólu i cierpienia, zdarza się więc, że przebywanie w takim miejscu, które jest już opuszczone, przynosi wiele emocji. Są to również często bardzo ciekawe budynki pod względem architektonicznym.

Opuszczony szpital w Poznaniu znajduje się w okolicy Starego Rynku. Początkowo był to Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. J. Strusia, kiedy jednak został opuszczony, pomieszczenia (choć niektóre były dzierżawione), zaczęły niszczeć. Niestety do tego miejsca dotarli też szabrownicy, którzy wynieśli z niego wszystko, co dało się spieniężyć. Dodatkowo jest to miejsce spotkań bezdomnych i młodzieży.

Pałac Kępalskich w Woli Boglewskiej

W dużej mierze opuszczone miejsca Polski to także pałace. Wiele z nich, pięknych pod względem architektury, niszczeje, zaniedbanych i zapomnianych. W naszym artykule wspominamy aż o 3 takich budynkach. Pierwszym z nich jest pałac Kępalskich w Woli Boglewskiej. Jest to przepiękny budynek, w którym do 2008 roku miała siedzibę szkoła. Niestety od 10 lat ten obiekt niszczeje.

Wybudowany w renesansowym stylu sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie. W środku jednak jest już nieco gorzej, ściany pokrywa farba olejna, budynek jest w coraz gorszym stanie. Jednak zachowały się miejsca, które warto zobaczyć - klatka schodowa, kominek czy piękne piece.

Pałac Osła

Osła to wieś na Dolnym Śląsku, która znajduje się niedaleko miejscowości Bolesławiec. Znajdujący się w niej opuszczony pałac zdecydowanie zasługuje na odwiedzenie go. Jest to duży, piękny budynek, który zachwyca swoim wyglądem, choć nie da się nie zauważyć, jak bardzo jest już zniszczony. Ma dwa poziomy. Bez problemu można obejść go i obejrzeć z każdej strony.

Pałac w Wojcieszowie Górnym

Pałac w Wojcieszowie Górnym na Dolnym Śląsku wygląda bardzo okazale. Jest bardzo duży, pod pewnymi względami może przypominać zamek. Został wybudowany pod koniec XVI wieku, ma więc wielowiekową historię. Udało mu się ocaleć w czasie II wojny światowej, w późniejszych latach był jednym z budynków Uniwersytetu Łódzkiego, następnie przejął go PGR i inne instytucje. Pałac remontowano na przełomie lat 70. i 80. Przeszedł on w ręce prywatnego właściciela, który popadł w długi, a pałac przejął komornik. W 2012 roku miano dokonać renowacji budynku, jednak prace nie zostały zakończone. Aktualnie miejsce niszczeje, a dwa lata temu właściciel usłyszał w związku z tym zarzuty.

Więzienie w Łęczycy

Więzienie w Łęczycy swojego czasu było uznawane za najcięższe w Polsce. Warunki w nim były bardzo złe, panowało przeludnienie. W celach było gorąco, więźniowie mogli kąpać się tylko raz w tygodniu, spali na podłogach. W czasie stanu wojennego przetrzymywano tutaj więźniów politycznych. Nikt nie zdołał z tego miejsca uciec.

Dzisiaj więzienie jest opuszczone, jednak można je zwiedzać. Jego klimat przyciąga turystów. Dodatkowo miejsce to jest popularne także wśród artystów, którzy wykorzystują je do nagrywania filmów, robienia zdjęć itp.

Willa Gąseckich w Józefowie

Przy ulicy Nadwiślańskiej w Józefowie mieści się przepiękna willa Gąseckich, która została wybudowana na początku XX wieku w stylu romantyzmu. Wpisana jest na listę zabytków - nic w tym dziwnego - wygląda niesamowicie, jest prawdziwą perełką architektury. Z pewnością warto zobaczyć ją na żywo!

Urbex - choć bywa niebezpieczny - jest z pewnością fascynujący i to dlatego przyciąga tak wiele osób. Klimat opuszczonych miejsc trudno jest opisać, dlatego warto choć raz poczuć go osobiście i być może zasmakować w tym sposobie zwiedzania miast i krajów!