Prawo pacjenta do informacji – kiedy szpital ponosi odpowiedzialność?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Współczesny model ochrony zdrowia w Polsce opiera się na autonomii pacjenta oraz świadomej zgodzie na badania i zabiegi, dlatego prawo pacjenta do informacji jest tak kluczowe. Realizuje ono konstytucyjną godność pacjenta oraz jego prawo do samostanowienia o własnym zdrowiu. Naruszenie tego uprawnienia może skutkować odpowiedzialnością szpitala, nawet jeśli proces leczenia przebiegł bez błędu medycznego personelu placówki.

Jak prawo pacjenta do informacji wpływa na autonomię leczenia?

Wśród wszystkich praw pacjenta to dotyczące informacji o stanie zdrowia jest szczególnie istotne. Po pierwsze, ma ono wartość samą w sobie – już sam fakt tego, że pacjent może dowiedzieć się, co się z nim dzieje, jest wyrazem poszanowania jego godności. Każdy pacjent ma bowiem prawo wiedzieć, w jakim jest stanie, jakie są jego problemy zdrowotne i jakie mogą być ich skutki na przyszłość. Ta wiedza dotyczy nie tylko choroby, ale również ogólnej kondycji fizycznej i psychicznej (nawet jeżeli nic pacjentowi nie dolega).

Po drugie, prawo pacjenta do informacji pozwala mu korzystać z innych jego uprawnień związanych z ochroną zdrowia. Bez rzetelnej wiedzy o swoim stanie nie mógłby świadomie korzystać ani z prawa do opieki medycznej, ani z prawa do wyrażenia zgody (lub odmowy) na przeprowadzenie zabiegu. Jedynie mając pełny zakres informacji, pacjent może realnie zadecydować, czy chce poddać się określonej procedurze medycznej, czy też odmówić, np. z uwagi na zbyt duże ryzyko. Dotyczy to wszystkich działań medycznych, od profilaktyki, przez diagnostykę, aż po leczenie i rehabilitację.

Po trzecie, duże znaczenie informacji medycznych widać również w tym, że są one szczególnie chronione przez prawo, w tym przez rozporządzenie unijne Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych (RODO). Pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy informacji o swoim stanie zdrowia, a także do dostępu do swojej dokumentacji medycznej.

Wszystkie powyższe elementy składają się na tzw. autonomię informacyjną pacjenta. Oznacza ona, że pacjent nie tylko ma prawo do uzyskania informacji, ale również do kontrolowania ich dalszego udostępniania. Co więcej, dostęp do rzetelnej informacji jest warunkiem podejmowania świadomych decyzji dotyczących leczenia. Innymi słowy, pacjent może realnie decydować o sobie jedynie wtedy, gdy rozumie swoją sytuację zdrowotną i konsekwencje podejmowanych decyzji w zakresie prowadzonego leczenia.

Charakter prawny i zakres: prawo pacjenta do informacji

Prawo pacjenta do informacji wynika z przepisów:

  • art. 9 ust. 1 Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia, 

  • art. 31 ust. 1 Ustawy z 5 grudnia 1996 roku – lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniach.

Obejmuje ono obowiązek przekazania pacjentowi przystępnej, zrozumiałej i adekwatnej informacji o:

  • stanie zdrowia;

  • rozpoznaniu;

  • proponowanych oraz alternatywnych metodach diagnostycznych i terapeutycznych;

  • możliwych następstwach zastosowania lub zaniechania leczenia;

  • rokowaniach.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o „formalne” przekazanie informacji, ale o takie objaśnienie sytuacji zdrowotnej pacjenta, które umożliwi mu podjęcie świadomej decyzji (np. zgody na operację). Trzeba przy tym pamiętać, że owa informacja musi być dostosowana do indywidualnych cech pacjenta – jego wieku, poziomu wiedzy, stanu psychicznego czy sytuacji zdrowotnej.

Zakres obowiązku informacyjnego

Jeśli chodzi o temat niniejszego artykułu, tj. odpowiedzialność szpitala za naruszenia prawa pacjenta do informacji, największe znaczenie ma określenie zakresu tych informacji, które powinny zostać przekazane pacjentowi. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z 20 listopada 2025 roku (sygn. akt: II C 1484/18), obowiązek ten obejmuje nie tylko informacje o typowych następstwach leczenia, ale również o powikłaniach rzadkich, o ile są one:

  • możliwe do przewidzenia;

  • istotne z punktu widzenia skutków zdrowotnych dla pacjenta;

  • związane z poważnym ryzykiem dla zdrowia lub życia.

Szczególne znaczenie mają te powikłania, które mogą prowadzić do trwałego uszczerbku na zdrowiu, utraty sprawności lub istotnego pogorszenia jakości życia. Nawet jeśli ich prawdopodobieństwo jest niewielkie, nie zwalnia to personelu medycznego z obowiązku ich omówienia.

Ważny jest również moment i forma udzielenia informacji

Niezwykle ważne przy ocenie prawidłowego respektowania przez personel medyczny prawa pacjenta do informacji są czas i forma przekazania niezbędnej wiedzy w tej kwestii. Informacja powinna zostać udzielona:

  • odpowiednio wcześnie – tak, aby pacjent miał realną możliwość jej przemyślenia;

  • w sposób bezpośredni – poprzez rozmowę z lekarzem;

  • w formie dostosowanej do stanu pacjenta.

Jak zaznaczył wspomniany sąd okręgowy, przekazanie informacji tuż przed zabiegiem, w warunkach stresu i presji czasu, co do zasady nie spełnia wymogu umożliwienia podjęcia świadomej decyzji.

Podobnie niewystarczające jest ograniczenie się do podpisania formularza zgody, który nie odzwierciedla rzeczywistego zakresu przekazanych informacji. Ponadto podkreślenia wymaga, że informacje nie mogą być przekazywane w sposób czysto formalny i techniczny. Posługiwanie się specjalistycznym językiem, wręczanie ogólnych formularzy czy materiałów informacyjnych bez ich omówienia nie realizuje standardu ustawowego.

Podstawy odpowiedzialności szpitala

Działania lecznicze zasadniczo mogą być podejmowane przez personel medyczny dopiero po udzieleniu przez pacjenta zgody (z wyjątkiem stanów nagłych, bezpośrednio ratujących życie). Jednocześnie zgoda jest skuteczna tylko wtedy, gdy została poprzedzona rzetelną informacją. Brak pełnej informacji powoduje, że zgoda nie ma charakteru „świadomego”, w konsekwencji czego nawet prawidłowo przeprowadzony zabieg może zostać uznany za naruszający prawa pacjenta, jeżeli decyzja o jego wykonaniu została podjęta bez odpowiedniej wiedzy o ryzykach i konsekwencjach.

Odpowiedzialność szpitala za naruszenie prawa do informacji jest oparta na przesłance bezprawności. Polega ona na naruszeniu obowiązków wynikających z przepisów prawa i zasad etyki zawodowej. Chodzi tu przede wszystkim o:

  • nieudzielenie wymaganych informacji;

  • udzielenie informacji niepełnej;

  • udzielenie informacji w sposób niezrozumiały;

  • udzielenie informacji w niewłaściwym czasie;

  • udzielenie informacji mimo skorzystania przez pacjenta z uprawnienia do nieprzekazywania mu żadnych informacji medycznych na temat jego stanu zdrowia;

  • przekazanie informacji osobie nieuprawnionej.

Co istotne, nie ma konieczności wykazywania szkody majątkowej ani udowodnienia związku przyczynowego między naruszeniem a pogorszeniem stanu zdrowia pacjenta. Do powstania odpowiedzialności szpitala wystarczające jest samo naruszenie prawa oraz wynikająca z niego krzywda niemajątkowa, rozumiana jako dyskomfort psychiczny, poczucie utraty kontroli czy pozbawienie możliwości świadomego wyboru.

Prawo pacjenta do informacji a odpowiedzialność niezależna od błędu medycznego

Jednym z najważniejszych aspektów omawianego zagadnienia jest odrębność odpowiedzialności za naruszenie prawa do informacji od skutków zdrowotnych przeprowadzonych zabiegów medycznych. Oznacza to, że brak błędu w leczeniu nie wyklucza odpowiedzialności szpitala, a prawidłowość procedury medycznej nie równoważy naruszenia prawa pacjenta do informacji.

W konsekwencji szpital może ponosić odpowiedzialność mimo dochowania należytej staranności w zakresie leczenia. Jak podkreślił sąd w omawianym wyżej wyroku (sygn. akt: II C 1484/18), krzywda wynikająca z naruszenia prawa do informacji nie polega na samym pogorszeniu stanu zdrowia pacjenta, ale na pozbawieniu go świadomości ryzyka i możliwości wyboru alternatywnego leczenia, a w konsekwencji na naruszeniu jego autonomii decyzyjnej.

Przykład 1.

Pacjent zostaje zakwalifikowany do poważnej operacji, która jest medycznie uzasadniona.  Lekarz informuje go o ogólnym ryzyku zabiegu i przekazuje mu broszurę, która omawia jego schorzenie oraz warianty leczenia. Lekarz nie omawia jednak możliwych, choć rzadkich powikłań, jakie może nieść za sobą owa operacja. Po zabiegu – który został przeprowadzony zgodnie z aktualną wiedzą – wystąpiło jedno z tych powikłań. Czy w opisanej sytuacji, mimo braku jakiegokolwiek błędu w sztuce medycznej ze strony lekarza, szpital poniesie odpowiedzialność odszkodowawczą za wyrządzoną pacjentowi szkodę?

Tak, w tej sytuacji, mimo iż sam zabieg był wykonany prawidłowo i nie doszło do błędu medycznego, pacjent może dochodzić roszczeń, ponieważ nie miał realnej możliwości podjęcia w pełni świadomej decyzji. Jego krzywda polega nie na samym skutku medycznym (wystąpieniu powikłania), a na braku wiedzy o ryzyku, które wystąpiło.

Odpowiedzialność szpitala a ciężar dowodu

W sprawach dotyczących naruszenia prawa do informacji inaczej niż w standardowych procesach cywilnych wygląda rozłożenie ciężaru dowodzenia przez strony. W tym wypadku to podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych powinien wykazać, że:

  • informacja została przekazana;

  • była ona kompletna;

  • została udzielona w odpowiednim czasie i formie.

Po stronie pacjenta w zasadzie nie ma większych obowiązków dowodowych. Wystarczy, że wskaże w powództwie i uprawdopodobni, iż informacja nie została mu przekazana lub została udzielona, ale w niewystarczającym zakresie, a także wykaże rozmiar doznanej przez siebie krzywdy niemajątkowej (np. poczucie lęku, naruszenie prawa do samostanowienia).

W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia przez szpitale rzetelnej dokumentacji medycznej oraz stosowania procedur umożliwiających odtworzenie przebiegu procesu informowania pacjenta.

Powyższe jest uzasadnione podwyższonym standardem należytej staranności, jakiego możemy oczekiwać od jednostek i osób zajmujących się leczeniem oraz ratowaniem życia i zdrowia. Ocena tego, czy doszło do naruszenia prawa pacjenta do informacji, powinna zatem uwzględniać rzeczony podwyższony standard staranności właściwy dla działalności medycznej, czyli profesjonalizm, rzetelność, poszanowanie praw pacjenta oraz uwzględnienie realiów systemu ochrony zdrowia. Nie oznacza to jednak obniżenia standardów informacyjnych ze względu na trudności organizacyjne – przeciwnie, obowiązek informacyjny pozostaje jednym z podstawowych obowiązków personelu medycznego.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów