Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Prawo autorskie - komu przysługuje ochrona na jego gruncie?

Czy twórcy przysługuje prawo autorskie?  

Zgodnie z art. 8 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Twórca to podmiot aktu twórczego, którego efektem końcowym jest stworzenie dzieła o jednostkowym charakterze (indywidualnego, nieznanego wcześniej), czyli utworu. Twórcą jest zawsze osoba fizyczna (nie może więc nim być zwierzę - mimo że znane są przypadki dzieł stworzonych przez szympansy czy słonie - osoba prawna (np. spółka), czy jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną). Ponadto, kwestia określenia autorstwa utworu nie może podlegać woli stron - oznacza to, że strony nie mogą ustalić (np. w umowie), że jedna z nich stworzy utwór, a druga zostanie jego twórcą. Dla powstania autorstwa nie ma znaczenia ani zdolność do czynności prawnych, ani stan psychiczny, wiek, zamiar czy świadomość tworzenia utworu.

Zastrzeżenie “o ile ustawa nie stanowi inaczej” zawarte we wspomnianym wyżej przepisie odnosi się do podziału praw autorskich na osobiste i majątkowe. Twórcy w momencie stworzenia dzieła przysługują zarówno autorskie prawa osobiste, jak i autorskie prawa majątkowe. Autorskie prawa osobiste są niezbywalne, natomiast majątkowe mogą przejść na inny podmiot (który nie będzie określany mianem twórcy a jedynie podmiotem lub właścicielem autorskich praw majątkowych).

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych ustanawia domniemanie, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Domniemanie to może być obalone przez wykazanie, że autorem jest inna osoba niż wskazana na egzemplarzu utworu (obalenie jest możliwe, ponieważ umieszczenie nazwiska określonej osoby na egzemplarzu utworu nie może przesądzać sprawy autorstwa ostatecznie).

Ujawnienie autorstwa jest prawem osobistym twórcy. To on decyduje, czy udostępni dzieło podpisane swoim nazwiskiem, czy też anonimowo lub pod pseudonimem. Dopóki twórca nie ujawni swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku – właściwa organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Pewne problemy mogą stwarzać utwory tworzone przy użyciu komputera. Nie chodzi tu o sytuacje, kiedy jest on narzędziem twórcy (bo wtedy określenie autorstwa nie stwarza problemów), ale o sytuacje, kiedy do końca nie jest zdefiniowany status “dzieła” wygenerowanego przez komputer czy program komputerowy. Przykładowo: czy można uznać, że zapis przebiegu gry komputerowej uzasadnia przyznanie graczowi statusu autora? Czy taki zapis można potraktować jako utwór? Przyjmuje się, że nie, ponieważ nie tworzy on utworu zgodnie ze swoją wolą (nie ma całkowitego wpływu na to, jak owy utwór miałby wyglądać), uruchamia jedynie ustalone wcześniej przez programistę danej gry komputerowej sekwencje (warianty) programu.

Trochę inaczej wygląda sprawa utworów generowanych przez komputer (nie jest możliwe przypisanie autorstwa bezpośrednio człowiekowi). W takich sytuacjach dominuje pogląd, że powstały wytwór nie jest utworem, ponieważ nie pochodzi od człowieka. Zgodnie z innymi opiniami należałoby uznać, że twórcą takiego utworu jest autor programu (to, że nie mógł przewidzieć ostatecznej treści i formy utworu nie przeszkadza w stwierdzeniu, że jest autorem).

Współautorstwo - komu przysługuje prawo autorskie? 

Utwór może być nie tylko wynikiem twórczej działalności jednej osoby, ale także rezultatem pracy wielu osób. W takim przypadku mamy do czynienia ze współautorstwem.

Należy pamiętać, że praca kilku osób nad dziełem niekoniecznie oznacza, że każda z tych osób wniosła wkład twórczy do utworu. Aby stwierdzić, czy ma się do czynienia z dziełem współautorskim, należy dokonać analizy wkładów poszczególnych osób, a przede wszystkim zbadać, czy wkłady te miały charakter twórczy, czy też jedynie pomocniczy, techniczny (np. osoba zajmująca się redakcją lub korektą utworu literackiego nie będzie uznawana za współtwórcę). Na ten temat jednoznacznie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1972 r. (II CR 557/71, OSN 1973, nr 4, poz. 67): “Współtwórczość - w rozumieniu prawa autorskiego - nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego, lecz pomocniczego, chociażby umiejętność wykonywania czynności pomocniczych wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej”. Ze współtwórczością będziemy mieli do czynienia, kiedy osoby porozumiały się co do stworzenia wspólnego dzieła (np. w formie umowy albo wynika to z czynności dorozumianych).

Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie (czyli np. zawarcie umowy licencyjnej na korzystanie z utworu wymaga zgody wszystkich autorów). Wielkość udziałów każdego ze współtwórców co do zasady odpowiada wielkości wkładu, jaki autor wniósł w dzieło wspólne. Współtwórcy mogą zawrzeć umowę przed powstaniem dzieła określającą wielkość udziałów każdego z nich i sposób, w jaki będą wykonywane przysługujące im prawa. Jeśli udziały nie zostały określone, domniemywa się, że są one równe. W przypadku sporu każdy z twórców może żądać określenia wielkości indywidualnych udziałów przez sąd na podstawie wkładów pracy twórczej.

Jak zostało wskazane powyżej, wymaga się, aby wykonywanie prawa autorskiego do całości utworu zostało zatwierdzone przez wszystkich współtwórców. Jeśli któryś z autorów nie wyrazi na to zgody, każdy ze współtwórców ma prawo zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie tej kwestii. Sąd powinien orzekać w takiej sprawie, uwzględniając interesy wszystkich współtwórców, nie tylko twórcy, który zgody nie wyraził. Zgoda nie jest natomiast wymagana, jeśli współtwórca postanawia rozporządzać prawem do części przez niego stworzonej, o ile nie powoduje to uszczerbku dla praw pozostałych współtwórców.

W przypadku naruszenia praw do dzieła wspólnego, każdy z autorów może dochodzić roszczeń wynikających z tego naruszenia. Uzyskane świadczenie przypadnie wszystkim

współtwórcom w wysokości proporcjonalnej do ich udziałów.