Poradnik Przedsiębiorcy

User experience - czego właściwie dotyczy?

Jedna z ogólnie przyjętych definicji user experience mówi, że są to wrażenia, których doświadcza użytkownik, korzystając z programu interaktywnego. Jednak definicji UX w internecie można znaleźć mnóstwo. Niestety, większość jest nietrafionych. Oto kilka mitów na temat user experience, krążących po sieci.

User Experience Design to tylko projektowanie wyglądu stron internetowych?

Ogólny pogląd jest taki, że user experience design to jedynie dbanie o dobry wygląd strony. Owszem stanowi to jakąś część tego pojęcia. Jednak cała praca UX wymaga stworzenia idealnego projektu strony, tak aby był funkcjonalny i użyteczny dla odbiorcy. Ważne jest też to, aby użytkowanie było łatwe i intuicyjne oraz sprawiało przyjemność, a nie trudności.

Doskonały projekt jest ładny wizualnie, ale również funkcjonalny. Specjalista UX pracując nad nowa stroną, korzysta nie tylko z podstawowych narzędzi, lecz także z prototypów oraz badań użyteczności. Musi znać swoich użytkowników, ich postrzeganie świata, to jak działają czy myślą.

Drogie badania użyteczności?

Nadal jeszcze krąży pogląd, że badanie użyteczności wymaga dużych kosztów oraz laboratoriów do prowadzenia wielotygodniowych testów. Niekoniecznie tak jest. W user experience można użyć metodę paper prototype, która polega na zaprojektowaniu prototypów strony w postaci szkiców interfejsu na kartkach papieru. Taka opcja nie tylko jest tańsza, ale również oszczędza czas, ponieważ można wyeliminować wiele błędów jeszcze przed rozpoczęciem pisania kodu. Sprawdza się też przy wprowadzaniu poprawek do istniejącej już strony.

Aby zmniejszyć koszty badań, można również ograniczyć liczbę respondentów. Wystarczy już pięciu użytkowników aby wskazać główne problemy z użytecznością. Dopiero przy dokładniejszych badaniach potrzebna jest większa liczba odbiorców.

Dużo grafiki

Na wielu stronach internetowych możemy zauważyć ten sam błąd, czyli przekoloryzowanie grafiką oraz podkreślanie głównych zagadnień krzykliwymi elementami graficznymi. Tymczasem użytkownicy, szukając na stronie informacji, zwracają uwagę na konkretny tekst bądź linki i wręcz unikają kolorowych wizualizacji, myląc je z reklamą.

Badania Jacoba Nielsena potwierdziły, że internauci, śledząc tekst, omijają oczami banery lub wszystko, co wygląda jak reklama. Nie wyklucza to jednak, że lekkie eksponowanie treści kontrastem może pozytywnie wpłynąć na odbiór strony.

Strony dostępne dla osób niewidomych są brzydkie i kosztowne

Aby strona była idealna, powinna być również użyteczna dla osób niedowidzących, niewidomych i głuchoniemych. Funkcjami, dzięki którym projekt może spełnić takie wymogi, może być powiększenie liter, ich kontrast oraz dyktowanie słów. Wiele stron jednak nie posiada takich udogodnień, ponieważ przyjęła się opinia, że nie są one atrakcyjne wizualnie. Interfejs jest jednak definiowany przez arkusze stylów i nie ma to nic wspólnego z dostępnością strony.

Natomiast jeśli chodzi o same koszty, to aby strona była dostępna, nie musi posiadać wcale dodatkowych funkcji, więc jej zaprojektowanie od podstaw kosztuje praktycznie tyle samo, ile strony bez dostępności.

Modyfikowanie istniejącej już strony internetowej co prawda pociąga za sobą dodatkowe koszty, jednak później samo jej prowadzenie wymaga o wiele mniej wysiłku, a sama strona jest tańsza w utrzymaniu. Poza tym oprócz dotarcia do większej liczby odbiorców, gwarantuje też szybszy czas pobierania, zgodność z różnymi przeglądarkami oraz jest przyjazna SEO.

User experience to dziedzina wymagająca ciągłego rozwoju i dostosowywania się do nowych wymagań użytkowników. Nie można więc zamknąć jej w sztywnych definicjach, ponieważ wyklucza to jej zamysł i cel, czyli służenie użytkownikom.