Jeżeli sądy mają być poważane przez obywateli, podejmowane przez nie decyzje muszą być przewidywalne, egzekwowalne i – co bardzo ważne – trwałe. Z tym ostatnim niekiedy jest problem, przepisy prawa przewidują bowiem możliwość wznowienia postępowania, a dodatkowo różne sądy na podstawie tych samych okoliczności faktycznych są w stanie wydać inne wyroki. Filarem wymiaru sprawiedliwości jest zasada prawomocności orzeczeń sądowych. Ma ona zapewnić stabilność rozstrzygnięć, pewność obrotu prawnego oraz ochronę zaufania obywateli do państwa. Orzeczenie uznane za prawomocne kończy spór między stronami. To jednak nie wszystko, ponieważ występuje wtedy również związanie sądu wyrokiem zapadłym w innej sprawie, jeżeli dotyczy ono tych samych stron lub ich następców prawnych. Jak zatem orzeczenie zapadłe w procedurze cywilnej wpływa na pozostałe sądy i organy publiczne?
Związanie sądu a prawomocność orzeczeń
Związanie sądu, czy też organów administracyjnych jest ściśle związane z prawomocnością orzeczenia. Wynika to bezpośrednio z art. 365 § 1 Ustawy z 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (dalej: kpc), który mówi, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, ale również inne sądy, organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach przewidzianych w ustawie – także inne osoby. Trzeba przy tym pamiętać, że przepisy procedury karnej stanowią wyjątki od powyższej zasady i określają dokładnie, w jakim zakresie orzeczenia sądu cywilnego nie wiążą sądu w postępowaniu karnym.
[alert-infoZwiązania prawomocnym orzeczeniem nie wolno mylić z zasadą powagi rzeczy osądzonej, są to dwie różne reguły prawne. Powaga rzeczy osądzonej prowadzi do niedopuszczalności ponownego rozpoznania tej samej sprawy pomiędzy tymi samymi stronami. Więcej o tym można przeczytać w artykule: Powaga rzeczy osądzonej wyroku – czym jest?[/alert-info]
Celem omawianej regulacji jest zapobieganie sytuacji, w której różne sądy wydają sprzeczne ze sobą rozstrzygnięcia w odniesieniu do tego samego stanu prawnego lub faktycznego, dotyczącego tych samych podmiotów. Przepis art. 365 kpc chroni zatem spójność i przewidywalność systemu orzeczniczego.
Jak rozumieć prawomocność orzeczenia?
Zatem, aby móc mówić o związaniu sądu orzeczeniem, musimy mieć pewność co do prawomocności wyroku. Jak rozumieć to pojęcie? Otóż zgodnie z art. 363 kpc orzeczenie sądu staje się prawomocne, jeżeli nie przysługuje co do niego środek odwoławczy lub inny środek zaskarżenia. Mimo niedopuszczalności odrębnego zaskarżenia nie stają się prawomocne postanowienia podlegające rozpoznaniu przez sąd drugiej instancji, gdy sąd ten rozpoznaje sprawę, w której je wydano. Ponadto, jeśli zaskarżono tylko część orzeczenia, staje się ono prawomocne w części pozostałej z upływem terminu do zaskarżenia, chyba że sąd drugiej instancji jest uprawniony z urzędu rozpoznać sprawę także w tej części.
Zatem orzeczeniem prawomocnym jest takie rozstrzygnięcie, które uzyskało prawomocność i następnie go nie utraciło. Bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, czy prawomocność została formalnie stwierdzona przez sąd (istnieje taka możliwość – sąd wydaje postanowienie w tym przedmiocie na wniosek strony).
Warto przy tym dodać, że prawomocne może być wyłącznie orzeczenie, które istnieje w sensie prawnym. Za orzeczenie nieistniejące uznaje się takie rozstrzygnięcie, które w ogóle nie powstało jako akt prawa, ponieważ nie zostało wydane przez uprawniony organ w ramach istniejącego postępowania, albo takie, które zostało następnie prawomocnie uchylone.
Zakres związania sądu innym orzeczeniem
Istotne jest również ustalenie, co dokładnie wiąże sąd w innej sprawie. Nie jest bowiem tak, że owo związanie sądu dotyczy całego wyroku wraz z uzasadnieniem i każdym argumentem, faktem czy przemyśleniem się w nim znajdującym. Zasadniczo związanie dotyczy wyłącznie sentencji orzeczenia, czyli rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Uzasadnienie orzeczenia może służyć do wyjaśnienia zakresu mocy wiążącej sentencji, nie ma jednak mocy wiążącej (ma zatem jedynie charakter pomocniczy).
W praktyce granica ta nie zawsze jest jednak tak oczywista. Jeżeli do prawidłowego odczytania sentencji konieczne jest sięgnięcie do uzasadnienia, sąd rozpoznający inną sprawę nie może abstrahować od argumentacji, która doprowadziła do danego rozstrzygnięcia. Nie oznacza to jednak związania wszystkimi ocenami prawnymi wyrokującego sądu zawartymi w uzasadnieniu.
Związanie sądu orzeczeniem nie oznacza, że w nowej sprawie sąd ten jest pozbawiony możliwości samodzielnej oceny wszystkich okoliczności. Granice związania wyznacza tożsamość stron oraz zakres rozstrzygnięcia zawartego w prawomocnym wyroku (lub postanowieniu). Jeśli więc nowa sprawa dotyczy innego roszczenia lub innego okresu, a wcześniejsze orzeczenie nie rozstrzygało kwestii istotnych dla nowego postępowania, omawiany art. 365 kpc nie wyłącza samodzielnej oceny sądu. Niedopuszczalne jest tu jedynie dokonywanie ustaleń sprzecznych z wcześniejszym rozstrzygnięciem.
Związanie sądu – czyli kogo dokładnie?
Omówienie związania sądu orzeczeniem innego sądu wymaga wskazania, jakie organy dokładnie pozostają pod mocą wiążącą. Związane prawomocnym orzeczeniem są wszelkie sądy, a zatem:
- sądy powszechne (rejonowe, okręgowe, apelacyjne);
- Sąd Najwyższy;
- sądy administracyjne (wojewódzkie sądy administracyjne, Naczelny Sąd Administracyjny);
- sądy wojskowe;
- Trybunał Stanu;
- sąd polubowny.
Co jeżeli wyrok dotyczy jedynie części roszczenia?
Mimo iż omawiany przepis art. 365 kpc nie mówi tego wprost, to dopuszczalne jest dochodzenie jednego roszczenia etapami, czyli w tzw. procesach częściowych. Polega to na tym, że w kolejnych postępowaniach powód dochodzi wyodrębnionych części tego samego świadczenia, przy zachowaniu tożsamości pozostałych elementów stanu faktycznego.
Orzecznictwo nie jest tutaj całkowicie jednogłośne. Część sądów twierdzi, że w procesie o dalszą – ponad prawomocnie uwzględnioną – część świadczenia z tego samego stosunku prawnego, sąd nie może w niezmienionych okolicznościach odmiennie orzec o zasadzie odpowiedzialności pozwanego. Przykładowo Sąd Okręgowy w Katowicach w wyroku z dnia 6 maja 2025 roku (sygn. akt: XXIV GW 147/24) uznał, iż: w razie prawomocnego uwzględnienia części roszczenia o spełnienie świadczenia z tego samego stosunku prawnego w procesie dotyczącym spełnienia reszty świadczenia sąd nie może w tych samych okolicznościach prawnych i faktycznych orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego. Sprzeciwia się temu przepis art. 365 § 1 kpc, ustanawiający stan związania prawomocnym orzeczeniem nie tylko stron i sądu, który je wydał, lecz również innych sądów, zaś dla ustalenia zakresu mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, czyli granic prawomocności materialnej orzeczenia, mogą mieć znaczenie zawarte w uzasadnieniu orzeczenia motywy rozstrzygnięcia.
Powyższy pogląd jest jednak mniejszościowy. Przeważa ten, według którego skutki wyroku wydanego w procesie częściowym ograniczają się wyłącznie do tej części świadczenia, która była przedmiotem żądania w danym postępowaniu. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy powództwo zostało uwzględnione, jak i wtedy, gdy zostało oddalone. Prawomocność takiego wyroku nie obejmuje pozostałej części roszczenia. W konsekwencji nawet prawomocne oddalenie powództwa co do części należności nie zamyka powodowi drogi do dochodzenia pozostałej części w kolejnym, odrębnym procesie. Sąd rozpoznający kolejną sprawę nie jest bowiem związany wcześniejszym orzeczeniem dotyczącym innej części świadczenia i może wydać rozstrzygnięcie odmienne, w tym korzystne dla powoda.
Sąd Najwyższy (SN) wskazał, że: skoro ustawodawca zezwala powodowi na swobodne podejmowanie decyzji co do tego, czy przysługujących mu roszczeń z tego samego stosunku prawnego będzie dochodził w jednym procesie, czy w wielu, a pozwanego nie ogranicza w jego decyzjach co do tego, czy w ogóle, a jeśli tak, to w jaki sposób przed tymi roszczeniami będzie się bronił, to oznacza to, że od stron zależy, z jaką starannością będą zabiegać o wynik każdego osobno wszczynanego procesu. Gdyby przyjąć inaczej, a mianowicie, że powodzenie albo niepowodzenie powoda w pierwszej z osobno wszczętych spraw o zasądzenie świadczenia mającego wynikać ze stosunku prawnego łączącego go z pozwanym, determinuje wynik postępowania w sprawie o inne świadczenie z tego stosunku prawnego albo o inną część tego samego świadczenia, to prowadzenie tych kolejnych postępowań byłoby nieracjonalne. Trudno byłoby przy tym wyjaśnić, dlaczego ustawodawca akceptuje dzielenie roszczeń i dochodzenie ich odrębnie, skoro o ich zasadności należałoby wnioskować zawsze na podstawie tego orzeczenia, które w relacjach między stronami uprawomocniło się jako pierwsze, niezależnie od tego, czy i w jakim stopniu sprawa, w której zapadło, podlegała wyjaśnieniu przez sąd przed jego wydaniem i jakie zarzuty w celu obrony przed roszczeniem zgłosił pozwany (por. wyrok z 15 stycznia 2015 roku, sygn. akt: IV CSK 181/14). Dodatkowo według tego stanowiska SN, jeżeli jednak w prowadzonych osobno postępowaniach strony wykazują się tą samą starannością i aktywnością, powołują te same dowody w celu wykazania swoich twierdzeń i podnoszą te same zarzuty, to oceny poszczególnych kwestii i ostatecznie także wyniki tych spraw powinny być dla nich zasadniczo takie same.
Związanie sądu w przypadku dochodzenia świadczeń okresowych
Nieco inaczej kształtuje się pogląd dotyczący związania sądu orzeczeniem w sprawach o dochodzenie świadczeń okresowych. W orzecznictwie dominuje stanowisko, zgodnie z którym w procesie o świadczenie okresowe przysługujące powodowi na podstawie danego stosunku prawnego za kolejny okres wymagalności niedopuszczalne jest ponowne badanie i ocenianie zdarzeń prawnych dotyczących zasady odpowiedzialności pozwanego, w zakresie, w jakim były one już przedmiotem rozstrzygnięcia w prawomocnym wyroku wydanym między tymi samymi stronami za wcześniejsze okresy.
W uchwale z 12 lipca 2018 roku (sygn. akt: III CZP 3/18) SN zastrzegł, że taka możliwość dotyczy tylko przypadku dochodzenia świadczeń okresowych, a nie kwestii dochodzenia świadczeń w procesach częściowych. Sąd wskazał, że: w stanie faktycznym sprawy nie chodzi o kwestię związaną z prawomocnością wyroku wydanego w procesie częściowym, czyli takim, w którym doszło do rozdrobnienia przez powoda – w oparciu o przyjęte przez niego kryteria o charakterze subiektywnym – roszczeń w ten sposób, że dochodzi on jedynie części z określonej całości, czyli części tego, czego mógłby się domagać. Są to części na tyle jednorodne, że dochodzone jako całość stanowiłoby, w rzeczy samej, jedno roszczenie. Tzw. procesy częściowe są szczególnym przypadkiem, obejmującym sytuację, w której powód na jednej podstawie faktycznej i prawnej decyduje się na dochodzenie jednego świadczenia w kilku procesach. […] W efekcie prawomocny wyrok zasądzający świadczenie okresowe ma ten skutek, że rozstrzyga definitywnie wszystkie kwestie prawne, które przy rozpoznawaniu sprawy wchodziły w zakres podstawy rozstrzygnięcia sporu.
Związanie sądu w postępowaniu karnym
Jak wskazano na wstępie, postępowanie karne stanowi wyjątek od omawianej zasady związania sądu orzeczeniem sądu cywilnego. Ustawodawca kwestię związania sądu karnego uregulował w art. 8 Ustawy z 6 czerwca 1997 roku – Kodeks postępowania karnego (dalej: kpk). Zgodnie z § 1 tego przepisu sąd karny samodzielnie ocenia zarówno stan faktyczny, jak i prawny sprawy, a także nie jest związany rozstrzygnięciami innych sądów ani organów. Wyjątek przewiduje § 2, który stanowi, że prawomocne orzeczenia sądu kształtujące prawo lub stosunek prawny mają jednak moc wiążącą.
Zasadniczo art. 8 § 1 kpk wyłącza związanie sądu karnego prawomocnymi orzeczeniami cywilnymi. Jedynie § 2 wprowadza odstępstwo od tej zasady, przywracając moc wiążącą, ale jedynie w ściśle określonym zakresie, tj. wiążący charakter mają wyłącznie te prawomocne orzeczenia sądu cywilnego, które kształtują prawo lub stosunek prawny. Do tej kategorii należą m.in. wyrok rozwodowy czy postanowienie o uznaniu osoby za zmarłą.