Poradnik Przedsiębiorcy

Kogo dotyczy zwolnienie ze składek na 3 miesiące?

Trudny okres, jaki przechodzą teraz przedsiębiorcy, zmusza polski rząd do wprowadzania nowych ulg dotyczących spłaty zobowiązań wobec ZUS i fiskusa. Zaproponowane dotychczas rozwiązania nie spełniały oczekiwań świata biznesu. Z tego powodu ministrowie ogłosili wczoraj zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące! Kto będzie mógł skorzystać z takiego ułatwienia?

Proponowane przez ZUS ulgi dla przedsiębiorców dotkniętych epidemią

Na chwilę obecną jedyną ulgą w opłacaniu składek, jaka została przedstawiona wprost i o którą tym samym można się starać, jest odroczenie zapłaty składek na ubezpieczenia o 3 miesiące. Takie rozwiązanie nie jest jednak wystarczające. Kto, przy praktycznie zerowych obrotach, będzie miał bowiem odłożone środki na spłatę zobowiązań kumulowanych przez ten okres? Osoby prowadzące własny biznes, których epidemia COVID-19 dotknęła najbardziej, będą walczyć o to, aby ich firmy nie zostały zamknięte. Muszą sobie w okresie przestoju zapewnić środki do życia i funkcjonowania. Nikt w takim czasie nie będzie myślał o odkładaniu środków na spłatę składek.

Co ciekawe, odroczenie płatności składek nie byłoby przyznane wszystkim, a tylko tym, którzy wg opinii ZUS stracili najwięcej z powodu sytuacji, która obecnie ma miejsce w naszym kraju. Aby więc uniknąć masowego zamykania firm, rząd musiał przedstawić lepszą propozycję.

Zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące dla wybranych firm!

W piątkowej wypowiedzi prezydenta pojawiły się nowe pomysły dotyczące ułatwień spłat składek dla przedsiębiorców. Wtedy jednak Andrzej Duda zapowiedział, że całkowite zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące będzie przysługiwało tylko określonym firmom. Z takiego rozwiązania mogłyby skorzystać osoby samozatrudnione oraz mikrofirmy zatrudniające do 9 pracowników, ale pod warunkiem, że ich obroty spadły do 50%.

Wczoraj, tj. 24 marca 2020 r., ogłoszono, że zwolnienie będzie w istocie przysługiwało wymienionym wcześniej firmom, ale warunkiem nie będzie tu spadek obrotów.

Wpis Przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów, Łukasza Schreibera, mówi o tym, że:

„Wszystkie mikrofirmy (1-9 pracowników) przez 3 mce nie zapłacą ZUS-u za swoich pracowników. Zwolnienie niezależne od poziomu przychodów firmy!”.

Zabrakło tu jednak doprecyzowania, co z przedsiębiorcami, którzy nie zatrudniają pracowników. Tu głos zabrała Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz:

„Samozatrudnieni – też bez spadku przychodów. Ale dla tych, których przychody nie przekraczają 15.600 zł.”

Wiele niewiadomych i ciągłe poprawki do ustawy antykryzysowej

Na ten moment nie wiadomo, jak miałoby się odbywać zawieszenie składek ani czy przedsiębiorcy i zakłady pracy będą musieli dopełniać jakichkolwiek formalności w razie chęci skorzystania z tej ulgi. Składki za pracowników będą pokryte z FGŚP – zatrudnieni ich więc nie stracą, ale co z samozatrudnionymi? Czy będą objęci ubezpieczeniem w okresie umorzenia? Zwolnienie ze składek na 3 miesiące ma trwać od lutego do kwietnia, jednak większość firm składki za luty mimo trudnej sytuacji uiściła. Przeciąganie wprowadzenia tarczy rodzi w tych ułatwieniach kolejne absurdy.

Czy to koniec poprawek do projektu tarczy antykryzysowej? Trudno powiedzieć. Jednak z dnia na dzień słyszymy coraz to przychylniejsze dla świata biznesu propozycje. Specustawa ma być rozpatrywana na posiedzeniu sejmu w piątek 27 marca. Przedsiębiorcy nie mogą się opierać na samych zapowiedziach – pozostaje czekać na faktycznie wprowadzone przez rząd rozwiązania.