Czy wielokrotne przerwanie biegu przedawnienia to nadużycie prawa?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

W wielu przypadkach wierzyciel, aby skutecznie odzyskać swoje pieniądze, musi podjąć zdecydowane kroki prawne. Najczęściej dochodzi swoich praw w sądzie, jednak brak czasu sprawia, że szuka on alternatywnych dróg porozumienia. Kluczowym zagadnieniem jest wówczas skuteczne przerwanie biegu przedawnienia, które chroni interesy finansowe i zapobiega przedawnieniu długu. Warto jednak wiedzieć, czy wielokrotne stosowanie tej procedury nie zostanie uznane za nadużycie prawa podmiotowego w świetle aktualnych przepisów.

Przerwanie biegu przedawnienia – jak działa?

Przedawnienie roszczeń majątkowych pełni w systemie prawa cywilnego funkcję stabilizującą i porządkującą obrót zarówno między przedsiębiorcami, jak i konsumentami. Przy czym – co do zasady – w przypadku przedsiębiorców termin ten wynosi trzy lata, a konsumentów – sześć lat. Celem omawianej instytucji nie jest „anulowanie” zobowiązania, ale ograniczenie w czasie możliwości jego dochodzenia. Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nadal istnieje, jednak dłużnik może skutecznie uchylić się od jego zaspokojenia, podnosząc zarzut przedawnienia.

Zatem przedawnienie ma chronić pewność obrotu oraz zapobiegać sytuacjom, w których dłużnik byłby narażony na swoiste zawieszenie w niepewności co do swojej sytuacji materialnej oraz dochodzenie roszczeń po długim czasie, gdy dowody uległy zatarciu, a stosunki gospodarcze uległy zasadniczej zmianie. Jednocześnie ustawodawca przewidział mechanizmy, które pozwalają wierzycielowi zachować ochronę prawną w sytuacjach, gdy opóźnienie w dochodzeniu roszczenia znajduje racjonalne uzasadnienie. Chodzi oczywiście o przerwanie biegu przedawnienia.

Zgodnie z art. 123 § 1 Ustawy z 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (dalej: kc) bieg przedawnienia przerywa się przede wszystkim przez:

  1. każdą czynność przed sądem lub innym właściwym organem (np. egzekucyjnym czy mediacyjnym), przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia;
  2. uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje (dłużnika).

Przerwanie biegu przedawnienia ma doniosłe skutki, mianowicie po każdej skutecznej przerwie termin przedawnienia biegnie na nowo. Konstrukcja ta pozwala wierzycielowi sprawnie reagować na rozwój relacji z dłużnikiem i nie zmusza go do natychmiastowego inicjowania sporu sądowego wyłącznie w celu „zabezpieczenia terminu”.

Szczególne znaczenie w praktyce obrotu gospodarczego ma uznanie roszczenia, w tym tzw. uznanie niewłaściwe, które polega na zachowaniach dłużnika potwierdzających istnienie długu, takich jak potwierdzanie salda, deklaracje zapłaty czy częściowe spełnienie świadczenia. Mechanizm ten umożliwia wierzycielowi wydłużenie czasu na dobrowolne wykonanie zobowiązania, bez ryzyka utraty możliwości jego skutecznego dochodzenia w przyszłości.

Jakie dokładnie czynności przerywają bieg przedawnienia?

Jak już wspomniano, zgodnie z art. 123 kc bieg przedawnienia przerywają czynności przed sądem (oraz innymi organami), a także uznanie roszczenia przez dłużnika. Co jednak dokładnie musi zrobić wierzyciel, aby mieć pewność, że dojdzie do przerwania biegu? Takimi czynnościami są:

  • wytoczenie powództwa o świadczenie będące przedmiotem roszczenia;
  • wytoczenie powództwa o ustalenie istnienia roszczenia, przy czym skutek przerwania dotyczy wyłącznie roszczeń wyraźnie objętych żądaniem pozwu;
  • czynności procesowe zmierzające do prawidłowego ukształtowania kręgu stron, w tym wezwanie do udziału w sprawie właściwego pozwanego lub oznaczenie współuczestników koniecznych;
  • zmiana powództwa polegająca na zgłoszeniu nowego roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym, także wtedy, gdy następuje ona poprzez zmianę podstawy faktycznej lub prawnej;
  • zgłoszenie zarzutu potrącenia w toku procesu;
  • złożenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia, jeżeli nie został on zawarty w pozwie;
  • wszczęcie postępowania nieprocesowego, jeżeli stanowi ono właściwą drogę dochodzenia roszczenia;
  • skierowanie sprawy do sądu polubownego na podstawie skutecznego zapisu;
  • wniosek o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu;
  • wszczęcie postępowania egzekucyjnego, przy czym późniejsze umorzenie egzekucji nie niweczy skutku przerwania, o ile nie nastąpiło na wniosek wierzyciela;
  • zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym.

Wspólną cechą tych czynności jest ich bezpośredni związek z realizacją lub zabezpieczeniem konkretnego roszczenia. Nie mają one charakteru wyłącznie organizacyjnego lub pomocniczego, lecz realnie zmierzają do jego ochrony.

Czynności niepowodujące przerwania biegu przedawnienia

Są również takie czynności, które – mimo że podejmowane w związku z roszczeniem – nie prowadzą do przerwania biegu przedawnienia, gdyż nie zmierzają bezpośrednio do jego dochodzenia, ustalenia lub zabezpieczenia. Do tej kategorii zalicza się m.in.:

  • przypozwanie;
  • wnioski o wyznaczenie sądu właściwego;
  • wnioski o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu;
  • ustanowienie kuratora dla osoby o nieznanym miejscu pobytu;
  • zabezpieczenie dowodów;
  • wniosek o stwierdzenie nabycia spadku;
  • wniosek o ponowne wydanie utraconego tytułu wykonawczego;
  • żądanie wyjawienia majątku przez dłużnika;
  • skargę na czynności komornika;
  • wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości dłużnika.

Co do zasady nie prowadzi również do przerwania biegu przedawnienia samo wytoczenie powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego, z którego roszczenie wynika, chyba że towarzyszy mu jednocześnie żądanie zasądzenia lub ustalenia skonkretyzowanego roszczenia.

Wielokrotne przerywanie biegu przedawnienia a zarzut nadużycia prawa

W praktyce obrotu gospodarczego pojawiają się głosy, iż wielokrotne przerywanie biegu przedawnienia, zwłaszcza poprzez uznanie roszczenia, powinno być kwalifikowane jako nadużycie prawa podmiotowego. Jest tak przede wszystkim dlatego, że przedawnienie utożsamiane zostaje z definitywnym wygaśnięciem długu. W potocznym odbiorze upływ czasu ma „anulować” dług i „zamykać sprawę”, podczas gdy w rzeczywistości przedawnienie ogranicza jedynie możliwość przymusowego dochodzenia roszczenia, a nie jego istnienie.

Istotną rolę odgrywa również pomijanie własnych zachowań prowadzących do przerwania biegu przedawnienia, takich jak potwierdzanie salda, deklaracje zapłaty czy częściowe spełnienie świadczenia. Dłużnicy przypisują wówczas odpowiedzialność za „wydłużenie” dochodzenia roszczenia wyłącznie wierzycielowi, ignorując fakt, że mechanizm ten został uruchomiony przez nich samych.

Na tę ocenę wpływa także subiektywne poczucie nierówności stron oraz rozczarowanie brakiem wcześniejszego sporu sądowego, który bywa mylnie interpretowany jako rezygnacja wierzyciela z roszczenia. W praktyce natomiast opóźnienie w skierowaniu sprawy do sądu często wynika z racjonalnych względów gospodarczych lub chęci utrzymania relacji kontraktowej. W konsekwencji zarzut nadużycia prawa pełni nierzadko funkcję zastępczą wobec nieskutecznego zarzutu przedawnienia i wynika bardziej z nieporozumień co do istoty art. 123 kc niż z rzeczywistej sprzeczności działań wierzyciela z zasadami współżycia społecznego.

Co na ten temat uważa Sąd Najwyższy?

Na temat zarzutów nadużycia prawa w przypadku wielokrotnego przerywania biegu przedawnienia wypowiedział się Sąd Najwyższy (SN). Uznał on, że w przypadku gdy wierzyciel przez cały czas działa w sposób lojalny, prowadzi rozmowy z dłużnikiem, uwzględnia jego sytuację ekonomiczną i powstrzymuje się od działań przymusowych w uzasadnionym przekonaniu, że zobowiązanie zostanie spełnione dobrowolnie, to skorzystanie z przysługujących mu instrumentów prawnych nie narusza ani zasad współżycia społecznego, ani społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa.

W szczególności nie można przyjmować, że instytucja nadużycia prawa powinna chronić dłużnika, który sam wielokrotnie potwierdza istnienie długu, a następnie – po upływie czasu – odmawia zapłaty i podnosi zarzut sprzeczności dochodzenia roszczenia z zasadami lojalności. Taka interpretacja prowadziłaby do nieuzasadnionego uprzywilejowania zachowań niespójnych i podważała zaufanie w relacjach kontraktowych.

W wyroku z 26 czerwca 2025 roku (sygn. akt: II CSKP 699/23) SN uznał, że niedopuszczalne jest przyjęcie, że instytucja nadużycia prawa podmiotowego może być stosowana na korzyść podmiotu, który wielokrotnie potwierdza istnienie obciążających go, niezaspokojonych roszczeń, utrzymując w ten sposób wierzyciela w przekonaniu o uznawaniu jego prawa do uzyskania świadczenia. Zachowaniem nielojalnym jest w takiej sytuacji odmowa zapłaty, a nie próba uzyskania zaspokojenia przez wierzyciela.

W ocenie Sądu za usprawiedliwione można uznać poprzestanie przez wierzyciela na tym, że dłużnik potwierdził istnienie i wysokość swojego długu, zamiast dążenia do przymusowego wykonania zobowiązania tak szybko, jak to możliwe. Brak niezwłocznego skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego może być uzasadniony charakterem relacji ‎z dłużnikiem i wynikać zarówno z czynników natury osobistej, jak i gospodarczej. Sąd podkreślił, iż instytucja unormowana w art. 123 § 1 pkt 2 kc pozwala wierzycielowi na wydłużenie dłużnikowi czasu na spłatę wierzytelności, bez ryzyka utraty możliwości skutecznego dochodzenia należności na drodze sądowej. 

Dochodzenie i egzekwowanie wierzytelności może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie przedsiębiorstwa kontrahenta, z reguły też prowadzi do zakończenia relacji biznesowej, w szczególności między podmiotami o różnej skali działalności i nierównym potencjale ekonomicznym. W praktyce wierzyciel może mieć interes w tym, aby jego kontrahent zachował zdolność do prowadzenia działalności oraz miał w dalszym ciągu motywację do kontynuowania z nim współpracy. W ocenie SN uznanie, także niewłaściwe, pozwala na pogodzenie różnych celów gospodarczych ‎i utrzymanie współpracy również wówczas, gdy należności nie są regulowane terminowo, lecz wierzyciel, uwzględniając sytuację dłużnika i licząc na perspektywę dalszej współpracy, czasowo powstrzymuje się przed dochodzeniem zapłaty na drodze sądowej.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów