Zakup samochodu firmowego od lat jest jednym z najczęściej wybieranych sposobów optymalizacji podatkowej w polskich przedsiębiorstwach. Jednak od 1 stycznia 2026 roku wchodzą w życie przepisy, które znacząco zmienią zasady rozliczania kosztów związanych z pojazdami. Przedsiębiorcy mają więc ostatnią szansę, by skorzystać z obecnie obowiązujących, korzystniejszych zasad. Sprawdź, jak wygląda optymalizacja podatkowa samochodu firmowego, aby uniknąć wyższych obciążeń podatkowych i zyskać wymierne oszczędności finansowe.
Decyzja o zakupie jeszcze w 2025 roku może przesądzić o realnych oszczędnościach w rozliczeniach, zwłaszcza przy leasingu czy amortyzacji. To moment, którego lepiej nie przegapić.
Największą stratę odczują właściciele aut spalinowych – dotychczasowy limit 150 000 zł, do którego można zaliczać wydatki w koszty podatkowe, zostanie obniżony do 100 000 zł. W praktyce oznacza to kilka–kilkanaście tysięcy złotych mniej możliwych do odliczenia, a tym samym wyższe obciążenia podatkowe dla firm. Dla samochodów elektrycznych i niskoemisyjnych limity pozostaną bez zmian, co wyraźnie pokazuje kierunek polityki fiskalnej państwa.
Większy limit amortyzacji i kosztów
Samochody osobowe od wielu lat pozostają jednym z kluczowych elementów w rozliczeniach podatkowych przedsiębiorców. Nic dziwnego – to środek transportu wykorzystywany zarówno w jednoosobowych działalnościach gospodarczych, jak i w dużych spółkach, a ponoszone na niego wydatki często stanowią znaczną część kosztów. W 2026 roku sytuacja diametralnie się zmieni, ponieważ wchodzą w życie nowe przepisy ograniczające wysokość wydatków, jakie można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu.
Oznacza to, że przedsiębiorca kupując pojazd np. za 180 000 zł, może w kosztach ująć odpisy tylko do wartości 150 000 zł, a pozostała część jest „niepodatkowa”. Od 1 stycznia 2026 roku limit dla tradycyjnych samochodów spadnie jednak aż do 100 000 zł, co w praktyce znacznie ograniczy możliwości odliczeń. Przy tej samej cenie auta przedsiębiorca uwzględni w kosztach jedynie nieco ponad połowę wydatku.
Zmiany obejmą także leasing – dotychczas jedna z najchętniej wybieranych form finansowania samochodów. Choć leasing pozwalał na rozłożenie kosztów w czasie i korzystniejsze rozliczenie, od 2026 roku również on zostanie objęty nowymi limitami. Wydatki powyżej 100 000 zł przy samochodach spalinowych nie będą mogły zostać w całości zaliczone w koszty, co zmniejszy atrakcyjność tej formy finansowania w przypadku droższych aut.
Limity dla pojazdów elektrycznych i niskoemisyjnych nie ulegną zmianie – wciąż będzie to odpowiednio 225 000 zł oraz 150 000 zł. Widać więc wyraźnie, że ustawodawca promuje ekologiczne rozwiązania i jednocześnie ogranicza preferencje dla samochodów spalinowych. W praktyce oznacza to zachętę do inwestycji w elektromobilność, choć dla wielu przedsiębiorców oznaczać będzie również konieczność przeanalizowania, czy zakup droższego auta spalinowego wciąż jest opłacalny.
Podsumowując – nowe przepisy wchodzące w życie od 2026 roku oznaczają dla wielu firm realne zwiększenie kosztów podatkowych związanych z samochodami. Obniżenie limitu do 100 000 zł sprawi, że przedsiębiorcy posiadający droższe auta spalinowe zapłacą wyższy podatek dochodowy, ponieważ mniejsza część wydatków zostanie uznana za koszt. To jeden z kluczowych argumentów, by rozważyć zakup jeszcze w 2025 roku i wprowadzić pojazd do ewidencji na starych, korzystniejszych zasadach.
Możliwość zachowania „starych” zasad przy leasingu
Planowane na 2026 rok zmiany w rozliczaniu samochodów firmowych sprawiają, że rok 2025 jest ostatnim momentem, aby skorzystać z obecnych, bardziej korzystnych zasad podatkowych. To okres przejściowy, który dla wielu przedsiębiorców może oznaczać realne oszczędności – zarówno przy zakupie, jak i przy leasingu auta. Dlaczego decyzję warto podjąć właśnie teraz?
Po pierwsze, obowiązujące obecnie limity kosztów podatkowych są znacznie wyższe. Dla samochodów spalinowych przedsiębiorca może zaliczyć w koszty nawet 150 000 zł, a dla pojazdów elektrycznych aż 225 000 zł. Od 2026 roku ta granica dla tradycyjnych aut spadnie do 100 000 zł. Oznacza to, że jeśli dziś kupimy samochód o wartości np. 160 000 zł, to wciąż będziemy mogli rozliczyć w kosztach większą część jego wartości niż za rok. Różnica może wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych w kosztach podatkowych, a tym samym kilka tysięcy złotych w podatku dochodowym.
Po drugie, zyskujemy pewność co do zasad, które będą obowiązywać. W przypadku leasingu wiele wątpliwości budzą przepisy przejściowe – nie ma pełnej gwarancji, że umowy zawarte w 2025 roku będą rozliczane na starych zasadach, ale istnieje duża szansa, że tak właśnie się stanie. Zawarcie umowy jeszcze przed końcem roku daje więc przewagę – można liczyć na korzystniejsze warunki, podczas gdy osoby, które zdecydują się później, będą musiały stosować bardziej restrykcyjne przepisy.
Po trzecie, wcześniejsza decyzja oznacza większą elastyczność w wyborze finansowania. Jeszcze w 2025 roku banki i firmy leasingowe oferują produkty dopasowane do obowiązujących reguł podatkowych. Od 2026 roku, kiedy limity zostaną obniżone, oferta może stać się mniej atrakcyjna, a koszty leasingu droższych aut spalinowych – mniej opłacalne.
Nie bez znaczenia są również kwestie rynkowe. Zmiany podatkowe niemal zawsze wywołują przyspieszone zakupy, co może prowadzić do wzrostu cen samochodów i dłuższych terminów oczekiwania. Decydując się na zakup wcześniej, przedsiębiorca unika ryzyka kumulacji zamówień i problemów z dostępnością pojazdów.
2025 rok to „ostatnie okno możliwości”. Zakup lub leasing auta w tym okresie pozwala zachować prawo do wyższych odliczeń podatkowych, daje większą przewidywalność w rozliczeniach i chroni przed negatywnymi skutkami niejasnych przepisów przejściowych. Zwlekanie z decyzją może oznaczać nie tylko wyższe podatki, ale również ograniczony wybór finansowania i dłuższe kolejki w salonach.
Decyzja o wyborze samochodu firmowego w 2025 roku powinna być szczególnie przemyślana, bo zmiany w przepisach podatkowych, które wejdą w życie od 2026 roku, mogą całkowicie zmienić rachunek opłacalności. W praktyce oznacza to, że to, co w tym roku jest korzystne, za kilkanaście miesięcy może przestać się opłacać.
Optymalizacja podatkowa samochodu firmowego - jakie auta firmowe opłaca się kupić w 2025 roku
Największą presję odczują przedsiębiorcy planujący zakup samochodów spalinowych o średniej i wyższej klasie. Dziś można je jeszcze rozliczać z limitem 150 000 zł, ale już od przyszłego roku limit spadnie do 100 000 zł. To sprawia, że droższe auta – popularne wśród właścicieli firm jako wizytówka prestiżu – staną się zdecydowanie mniej atrakcyjne podatkowo.
Z kolei hybrydy, zwłaszcza typu plug-in, nadal będą mogły być rozliczane z limitem 150 000 zł. Dla przedsiębiorców szukających kompromisu między tradycyjnym napędem a ekologicznością może to być rozwiązanie optymalne. Hybrydy wciąż oferują większą elastyczność w codziennym użytkowaniu niż auta elektryczne, a jednocześnie korzystają z wyższego limitu podatkowego niż spalinowe od 2026 roku.
Najbardziej uprzywilejowaną grupą są jednak samochody elektryczne i wodorowe. Ich limit podatkowy na poziomie 225 000 zł pozostaje bez zmian, co wyraźnie pokazuje, że ustawodawca stawia na promocję elektromobilności. Dla firm oznacza to nie tylko możliwość odliczenia większej części wydatków, lecz także dodatkowe korzyści, takie jak niższe koszty eksploatacji, ulgi przy wjazdach do stref czystego transportu czy pozytywny wizerunek marki dbającej o środowisko.
Nie można jednak zapominać o praktycznych aspektach. Samochód firmowy ma służyć przede wszystkim prowadzeniu działalności – jeździć w delegacjach, wozić towar czy klientów. Dlatego przy wyborze warto ocenić nie tylko limity podatkowe, lecz także realne potrzeby przedsiębiorstwa. Jeśli firma operuje w terenie z ograniczonym dostępem do infrastruktury ładowania, elektryk może być wyzwaniem. Jeśli jednak przedsiębiorca działa głównie w mieście, taki wybór może się okazać najbardziej racjonalny.
Podsumowując, w 2025 roku najbardziej opłaca się kupić samochód spalinowy jeszcze na „starych” zasadach, jeśli zależy nam na tradycyjnym napędzie i wyższej wartości auta. Jednocześnie warto rozważyć hybrydy i elektryki, które od 2026 roku zyskają przewagę podatkową i strategiczną. Kluczowe jest więc indywidualne podejście – przeanalizowanie potrzeb firmy i wybranie takiego pojazdu, który nie tylko wpisze się w korzystne przepisy, ale też zapewni komfort i efektywność w codziennej pracy.
Podstawy prawne
Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. 2025 r. poz. 163),
Ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2025 r. poz. 278),
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2025 r. poz. 775).
Materiał opracowany przez zespół „Tak Prawnik”.
Właścicielem marki „Tak Prawnik” jest BZ Group Sp. z o.o.