Poradnik Przedsiębiorcy

Źródła finansowania start-upów

To, jak ważny jest pomysł w zbudowaniu dobrego start-upu, wydaje się oczywiste, na nim to bowiem opierają się wszystkie działanie takiego projektu. Nie można jednak zapominać, że w wielu przypadkach rozpoczęcie pracy wymaga nakładów finansowych. Nie każdy jednak posiada odpowiednie fundusze, które sprawiłyby, że nie będą już potrzebne żadne środki zewnętrzne. Dlatego też ważnym etapem pracy w start-upie jest pozyskanie odpowiedniego źródła finansowania, które pomoże nam wejść w świat biznesu.

Źródła finansowania - tych 5 sposobów musisz poznać!

  1. Dotacja z urzędu pracy

Młodzi przedsiębiorcy mogą uzyskać dofinansowanie z urzędu pracy. Osoby bezrobotne otrzymują je ze względu na program aktywizacjyjny, a dzięki otrzymanym pieniądzom mogą kupić to, co będzie im potrzebne do rozpoczęcia działalności.

Warto jednak mieć na uwadze, że tego rodzaju źródło finansowania wymaga wielu formalności, a oczekiwanie na wydanie decyzji może trwać długo.

  1. Inwestorzy zewnętrzni

Start-upy często starają się o zdobycie inwestora zewnętrznego. Jest to dobre rozwiązanie, gdyż często oprócz wniesienia nakładów finansowych może on także wprowadzić młodą firmę w świat biznesu, skorzystać ze swojego doświadczenia i kontaktów. Taka forma dotacji projektu ma jednak również swoje minusy. Należy bowiem wziąć pod uwagę, że skoro ktoś zainwestuje w nas swoje pieniądze i czas, w zamian chce kontrolować naszą pracę, co - zważywszy na okoliczności - jest oczywiście jak najbardziej zrozumiałe. Dlatego też, jeżeli z natury jesteśmy wolnymi ptakami, współpraca i kontrola nie są dla nas, powinniśmy dobrze przemyśleć, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na współpracę z inwestorami.

Oprócz prywatnych inwestorów istnieją też fundusze inwestycyjne, które często same poszukują firm, którym mogłyby pomóc. W tym przypadku jednak należy uważać i dokładnie sprawdzać każdą firmę, która składa start-upowi propozycję. Nie wygląda to tak, że każdy fundusz chce oszukać osoby początkujące, ponieważ istnieją miejsca, które naprawdę angażują się w pomoc, jednak można trafić na fundusz inwestycyjny, który chce wykorzystać niewiedzę raczkujących przedsiębiorców. Ich działania skupiają się wówczas na tym, aby tak przeprowadzić projekt, żeby w odpowiednim momencie po prostu go przejąć. Dlatego konieczne jest dokładne przyjrzenie się funduszom, które są nami zainteresowane.

Przyjrzyjmy się również dwóm częstym sposobom inwestowania, czyli formie Venture Capital oraz Aniołom Biznesu. Venture Capital wspiera kapitał młodych przedsiębiorców, obejmuje również część udziałów i staje się współwłaścicielem. Jest to ryzykowne, ponieważ inwestor ponosi takie samo ryzyko, jak członkowie start-upu. Pomoc polega nie tylko na tym, żeby finansować projekt, lecz także wpierać działania i zarządzanie pracą. Zdecydowanym plusem tego źródła finansowania jest fakt, że zwykle czas pomocy inwestora jest ściśle określony w umowie. Członkowie start-upu nie muszą się więc obawiać, że stracą ją z dnia na dzień i mogą pracować w atmosferze względnej stabilizacji.

Business Angels (anioły biznesu) to z kolei inwestorzy prywatni, którzy wnoszą zazwyczaj niewysoki wkład finansowy w takie projekty, które mają dużą szansę na powodzenie. Nie tylko wspierają nowych przedsiębiorców pieniężnie, lecz także służą swoim wieloletnim doświadczeniem na rynku, pomagają w zarządzaniu i pokazują, jak powinno się działać.

  1. Kredyt w banku

Choć zaciągnięcie kredytu może wydawać się zbyt zobowiązujące i wiążące się z dużym ryzykiem, warto pomyśleć również o tym, że jeżeli pożyczamy pieniądze w banku, prace start-upu nadal są niezależne. Jeżeli spłacamy raty w terminie, bank raczej nie interesuje się tym, na jakim etapie znajduje się projekt. Oczywiście, zupełnie inaczej jest, kiedy zaciągany kredyt opiewa na bardzo wysokie kwoty.

Niestety, kredyt w banku wiąże się z wieloma formalnościami, a młodzi przedsiębiorcy często nie mogą sobie na niego pozwolić, chociażby przez zbyt krótki czas funkcjonowania na rynku czy brak płynności finansowej.

  1. Fundusze z Unii Europejskiej

Początkujący przedsiębiorcy mogą również otrzymać pomoc z Unii Europejskiej. Pierwszą możliwością jest skorzystanie z programu JEREMIE, dzięki któremu już na początku działalności umożliwione jest zaciągnięcie niskooprocentowanego kredytu, np. dzięki poręczeniu. Na stronie programu można bowiem odnaleźć listę przedsiębiorców, którzy są w stanie poręczyć za młodych start-upowców. Należy znaleźć inwestora, przedstawić mu biznesplan projektu i czekać na decyzję. Warto jednak mieć świadomość, że konieczny jest wkład własny, wynoszący 10% wartości projektu, a program dostępny jest obecnie jedynie w pięciu województwach: łódzkim, pomorskim, mazowieckim, zachodniopomorskim oraz wielkopolskim.

Inną formą pomocy jest dofinansowanie Horyzont 2020. Pieniądze w tym projekcie przyznawane są przede wszystkim w drodze konkursu. Młodzi przedsiębiorcy mogą dzięki niemu uzyskać duże dotacje, a ci, którzy zaczynają, ale zaczęli już działać na rynku, otrzymać mogą zwrot kosztów, które ponieśli, by rozpocząć działalność.

  1. 3F (Friends, Family & Fools)

Wiele osób decyduje się na pożyczkę pieniędzy od rodziny czy znajomych. Taka forma kredytu jest zdecydowanie prosta, ponieważ zazwyczaj nie wiążą się z nią żadne formalności, warto jednak mieć na uwadze, że w przypadku porażki, straty i niemożności spłacenia długu, odpowiadamy przed osobami, które często są nam bardzo bliskie. Może to spowodować pewne obawy i niekomfortowe sytuacje z tego wynikające. Dlatego też warto dokładnie przemyśleć, czy chcemy i możemy sobie na to pozwolić.

Akceleratory biznesu - kto może ci pomóc?

Jednym z etapów wsparcia młodych przedsiębiorców jest akceleracja, czyli pomoc w wejściu firmy na rynek. Inwestorzy pomagają w reklamie, marketingu, zdobyciu kontaktów czy środków finansowych, pomagających w rozwoju projektu.

Kto może pomóc młodym przedsiębiorcom w Polsce? Poznaj 5 akceleratorów!

  1. Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości

Co prawda ich nazwa mogłaby wskazywać, że pomagają przede wszystkim studentom, Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości zajmują się również wspieraniem start-upów. Z całą pewnością dzięki nim pierwsze kroki w biznesie są znacznie prostsze, ponieważ pod ich skrzydłami młodzi przedsiębiorcy mogą założyć każdy rodzaj działalności i nie opłacają składek ZUS. Oprócz tego inkubatory udostępniają NIP, wpis do KRS i REGON, pomagają w znalezieniu klientów, zapewniają start-upom księgowość oraz pomoc prawną, a nawet udział w szkoleniach i warsztatach czy biura coworkingowe. Korzystanie z nich jest płatne, średnio 250 zł miesięcznie.

  1. Orange

Orange jest firmą, która w swojej ofercie posiada program akceleracyjny. Orange Fab Polska chce pomagać młodym przedsiębiorcom, dlatego też organizuje go już trzeci raz. Dzięki niemu start-upy mogą otrzymać niezbędne do funkcjonowania środki. Co ważne, do rekrutacji mogą przystąpić takie firmy, które przekształciły już swój pomysł w gotowe rozwiązanie. Orange chce pomóc w dopracowaniu go. Co z tego mogą mieć start-upowcy? Nie tylko finanse, lecz także dostęp do szkoleń, warsztatów, doświadczonych przedsiębiorców i ogromnej wiedzy.

  1. Startup Academy

Startup Academy organizuje warsztaty dla start-upowców, dzięki którym mogą dokładnie przemyśleć swój projekt i rozpocząć go w odpowiedni sposób. Dodatkowo firma udostępnia również możliwość konsultacji indywidualnych po tego rodzaju warsztatach. Młode przedsiębiorstwa mogą dowiedzieć się wówczas, w jaki sposób przygotować siebie i swoją firmę do pozyskania niezbędnych środków i zaistnienia na rynku.

  1. Business Link Poland

Business Link Poland organizuje bardzo ciekawy program akceleracyjny “Ready to go”. Przedsiębiorcy mogą bowiem wyjechać na 7 lub 14 dni do tak ważnych pod względem biznesu miejsc jak Dolina Krzemowa, Tel Aviv, Londyn czy Szanghaj. Dzięki temu mogą zbudować sieć kontaktów, poznać sposoby działania start-upów za granicą i pracować z prawdziwymi fachowcami. Jest to świetna okazja dla wszystkich młodych ludzi rozpoczynających biznes i zdecydowanie warto z niej skorzystać!

  1. Y-Combinator

Y-Combinator ogłasza nabór 2 razy w roku. Wybiera wówczas start-upy, inwestuje w nie niewielką sumę pieniędzy, przez 3 miesiące współpracując z młodymi przedsiębiorcami nad rozwojem projektu, np. poprzez organizację spotkań z doświadczonymi ludźmi z branży. Po tym czasie odbywa się Demo Day. Przygotowane do niego start-upy prezentują wówczas swoje projekty przed inwestorami. Zdecydowanie program ten pomaga w przygotowaniu nowo powstałych firm w jak najlepszym stopniu do tego, by mogły zdobyć inwestora, bez którego niejednokrotnie bardzo trudno jest rozpocząć swoją działalność.

Źródła finansowania i pomocy start-upom są zasobne i z pewnością każdy, komu naprawdę zależy na rozwijaniu swojego biznesu bez problemu znajdzie sposób, by to osiągnąć. Potrzebna będzie jednak nie tylko determinacja, lecz także ciężka, intensywna praca.