Poradnik Przedsiębiorcy

Nieoczywisty zwrot kosztów prowizji

Sprawdzamy niejasności w zwrocie kosztów prowizji przez banki od wcześniej spłaconego kredytu. Warto być czujnym.

Kiedy we wrześniu 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odpowiadając na pytanie jednego z polskich sądów uznał, że banki zobligowane są do zwrotu prowizji od wcześniej spłaconych kredytów, to na rynku finansowym zawrzało. Zwrot olbrzymich kwot wynikających ze spłaconych kredytów roztaczał przed bankami wizję niemal bankructwa, tym bardziej, że zwrot prowizji nie dotyczyłby tylko banków, a także innych instytucji udzielających kredytów.

Inicjatywa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Z ogólnodostępnego stanowiska UOKIK ujawnionego już w 2016 r. w zakresie zwrotu prowizji konsumentowi przy wcześniejszej spłacie kredytu, wynikało, iż Urząd rekomenduje, aby wszelkie instytucje finansowe rozliczyły się z klientami w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego. Tym bardziej, wyrok TSUE z 2019 r. został przyjęty w Urzędzie ze szczególnym entuzjazmem.

Pokłosiem tego były rozmowy Prezesa Urzędu z przedstawicielami różnych instytucji. W efekcie czego uznano, że zgodnie z zaleceniami w odpowiedzi na wnioski konsumentów instytucje finansowe będę wyliczać odpowiednie kwoty stanowiące należy zwrot. 

Niejasności w sprawie doboru właściwej metody wyliczenia kwot do zwrotu 

Konsumenci, którzy składają wnioski o zwrot prowizji od wcześniej spłaconego kredytu, w większości przypadków otrzymuje zwroty. Owszem są jeszcze instytucje, które nie dostosowały się do postulatów zarówno UOKIK jak i dotychczasowego orzecznictwa, ale wydaje się to kwestią czasu. Konsumenci albo będą próbowali reklamować negatywnie rozpatrzone wnioski, zwrócą się o pomoc do Rzecznika Finansowego albo ostatecznie będą dochodzić swoich praw przed sądem.

Z punktu widzenia konsumenta, któremu bank zwrócił prowizję istotne jest czy instytucja finansowa wyliczyła w sposób prawidłowy należną kwotę - i tutaj pojawia się problem. Jedne instytucje bowiem stosują metodę liniową inne odsetkową, co w ostatecznym rozrachunku czyni odmienne wyliczenia.

Wskazać należy, że metoda liniowa sprawia, że konsument powinien mieć wiedzę w jaki sposób obliczono kwotę należną do zwrotu. Metoda ta jest klarowna i w zasadzie najprostsza. To właśnie tą metodę poleca Prezes UOKIK. Aby prawidłowo wyliczyć zwrot należnej prowizji, zobowiązana instytucja powinna podzielić wszystkie koszty przez liczbę dni kalendarzowych, w których miała obowiązywać umowa. Wynik mnoży przez liczbę dni, o które skrócono okres kredytowania – i tę sumę powinna oddać konsumentowi.

W praktyce można jednak spotkać się z metodą odsetkową, która może być mniej korzystna dla konsumenta. Część konsumentów nawet nie ma wiedzy w tym zakresie, bo instytucje finansowe nie zawsze informują same z siebie jaką metodę obrały do obliczenia zwrotu kosztów.

Konsument, który otrzymał zwrot nie zawsze drąży zagadnienie, a instytucje finansowe korzystają z tego. Poza tym z punktu widzenia interesów konsumentów, lepiej zrealizować oczekiwania UOKIK, postąpić zgodnie z najnowszym orzecznictwem niż narazić się na kontrole, karę czy proces sądowy.

Brak wytycznych ze strony sądu

W wyroku TSUE, który stanowił odpowiedź na pytanie prejudycjalne, który przesądził kierunek judykatury w zakresie orzekania w sprawie zwrotów prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytu, nie wskazano jaką metodę należy stosować przy wyliczeniu należnego zwrotu. Stąd instytucje finansowe przyjmują własną taktykę, jedne dostosowując się do wytycznych jedynie Prezesa UOKIK.

Jak ubiegać się o zwrot

W pierwszej kolejności należy ustalić kwestię spłaconego kredytu lub pożyczki wskazanym w umowie. Jeśli wówczas nie rozliczono z pobranych opłat, trzeba zweryfikować daty. Istotne jest, aby pamiętać, że przepisy w zakresie zwrotu prowizji dotyczą pożyczek i kredytów konsumenckich zawartych po wejściu w życie ustawy o kredycie konsumenckim, tj. po 18 grudnia 2011 roku.

Terminy przedawnienia roszczeń wynoszą 10 lat dla spłat dokonanych przed 9 lipca 2018 r., 6 lat - dla spłat dokonanych po tej dacie. Jeśli już wiemy, że nasze roszczenie nie jest przedawnione koszty kredytu do własnej weryfikacji można odnaleźć w tabeli opłat i prowizji.

Zgodnie z tym, co wskazuje Prezes UOKIK, zwrot opłat powinien być proporcjonalny i wyliczony zgodnie z metodą liniową. Zwrot powinien uwzględniać prowizję oraz wszelkie opłat, w tym również kosztów przygotowania umowy czy nawet ubezpieczenia.

Brak rozliczenia, wymusza na konsumencie złożenia reklamacji. W samej treści zaleca się między innymi, wskazanie na stanowisko Prezesa UOKiK a także na interpretację zasad stosowania art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim oraz rzecz jasna na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-383/18.

Brak uwzględnienia reklamacji, nie oznacza, że należnych środków nie odzyska się. w takiej sytuacji zaleca się skorzystanie z pomocy Rzecznika Finansowego, a także konsument może dochodzić swoich praw w sądzie.

Dochodzenie zwrotu środków wymaga jednak wyliczenia ich wysokości, albowiem w pozwie należy wskazać kwotę jakiej konsument się domaga. Warto przy tej okazji skorzystać ze specjalnie stworzonych kalkulatorów. Bezpłatny kalkulator udostępnił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod adresem: https://finanse.uokik.gov.pl/kalkulator/.

Konsument może również skorzystać z wzorów pism jakie przygotował Urząd i na nich bazować, pamiętając jednak, każda sprawa jest inna.

Konsument, który korzystał z kredytów konsolidacyjnych, czyli pobierał kredyt, którym spłacał inne kredyty, ma również prawo do zwrotu prowizji z tytułu spłacanych tym kredytem zobowiązań.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 12 maja 2011 r.o kredycie konsumenckim, Dz.U.2019.1083.

Materiał opracowany przez zespół „Tak Prawnik”.

Właścicielem marki „Tak Prawnik” jest BZ Group Sp. z o.o.