Poradnik Przedsiębiorcy

Upadłość konsumencka przedsiębiorcy - kiedy szansą na oddłużenie?

Upadłość konsumencka służy oddłużeniu osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Jest prostsza i tańsza niż upadłość przedsiębiorcy. Z upadłości konsumenckiej mogą skorzystać również osoby, które zadłużyły się prowadząc firmę. Upadłość konsumencka przedsiębiorcy wymaga jednak spełnienia kilku warunków i nie zawsze jest możliwa.

Upadłość konsumencka czy upadłość przedsiębiorcy?

Jeśli osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą i jest niewypłacalna, to powinna ogłosić upadłość jako przedsiębiorca. Jeśli działalności już nie prowadzi, to może ogłosić upadłość konsumencką. Ogłoszenie upadłości jako przedsiębiorca jest bardziej sformalizowane i kosztowne, nie zawsze też kończy się oddłużeniem.

Wielu osób, które popadło w długi prowadząc firmy i następnie zlikwidowało działalność, chciałoby się od zadłużenia uwolnić. Część z takich osób może skorzystać z upadłości konsumenckiej. Można dzięki niej umorzyć również długi, które powstały w związku z prowadzoną w przeszłości działalnością gospodarczą. Nie jest to proste, ale upadłość konsumencka przedsiębiorcy po zlikwidowaniu działalności jest możliwa.

Upadłość konsumencka przedsiębiorcy - kiedy się nie uda?

Upadłość konsumencka przedsiębiorcy jest w praktyce znacznie trudniejsza niż w przypadku osób, które działalności gospodarczej nie prowadziły. Podstawowym warunkiem skorzystania z upadłości konsumenckiej jest zlikwidowanie działalności gospodarczej - trzeba wykreślić wpis z CEIDG, niw wystarczy zawieszenie działalności. Ale to nie wszystko.

Upadłość konsumencka przedsiębiorcy (po likwidacji działalności) może się okazać niemożliwa z następujących powodów:

  • dłużnik umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień;

  • nie minęło jeszcze 10 lat od dnia, kiedy należało złożyć wniosek o upadłość jako przedsiębiorca (10 lat od powstania niewypłacalności przedsiębiorcy);

  • dłużnik w okresie 10 lat przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką przegrał w sądzie sprawę o uznanie czynności za dokonaną przez niego z pokrzywdzeniem wierzycieli (przegrał tzw. skargę pauliańską, bo np. podarował nieruchomość członkowi rodziny, żeby nie zajął jej komornik, a wierzyciel zaskarżył tę darowiznę);

  • dłużnik w okresie 10 lat przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką próbował już ogłosić upadłość konsumencką, ale się to nie udało i postępowanie zostało umorzone (z przyczyn innych niż cofnięcie przez niego wniosku);

  • dłużnikowi w przeszłości udało się ogłosić upadłość konsumencka, ale w okresie 10 lat przed złożeniem nowego wniosku o upadłość konsumencką uchylono ustanowiony dla niego we wcześniejszym postępowaniu upadłościowym plan spłaty wierzycieli, bo się z niego nie wywiązywał.

Czasami można się jednak powołać na względy słuszności lub względy humanitarne i mimo wszystko doprowadzić do ogłoszenia upadłości - piszemy o tym w dalszej części.

Główny problem - niezłożenie w przeszłości wniosku o upadłość

Przedsiębiorca, który stał się niewypłacalny, ma obowiązek w terminie 14 dni złożyć wniosek o ogłoszenie swojej upadłości jako przedsiębiorca. Większość przedsiębiorców tego nie robi, próbują prowadzić działalność jeszcze jakiś czas, po czym ją zamykają, pozostając z niespłaconymi długami, sprawami w sądach i komornikiem. 

Po zlikwidowaniu działalności chcieliby się oddłużyć. Czy może im w tym pomóc upadłość konsumencka przedsiębiorcy, który działalność zlikwidował? Tu pojawia się najczęstszy problem.

Z przepisów Prawa upadłościowego (art. 491) wynika, że sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, jeżeli dłużnik, w okresie dziesięciu lat przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką, mając taki obowiązek, nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie swojej upadłości. Skoro niewypłacalność powstała w okresie prowadzenia działalności, to był obowiązek złożenia wtedy wniosku o upadłość przedsiębiorcy. Naruszenie tego obowiązku może sprawić, że w przyszłości niemożliwa będzie upadłość konsumencka przedsiębiorcy (po likwidacji działalności).

Trzeba więc sprawdzić:

  • kiedy dokładnie dłużnik jako przedsiębiorca powinien był zgłosić wniosek o upadłość - należało to zrobić w terminie 14 dni od zaprzestania spłacania długów (powstania stanu niewypłacalności);

  • czy od dnia, kiedy wniosek o upadłość należało zgłosić, minęło już 10 lat.

Przykład 1.

Jan Nowak prowadził działalność gospodarczą. Na początku marca  2012 r., w wyniku podpisania niekorzystnych umów przestał spłacać swoje zobowiązania wobec kontrahentów, zadłużył się wobec ZUS i US.  Nie złożył jednak wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy, działalność wyrejestrował w 2015 r. W styczniu 2019 r. postanowił złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, bo nie jest już przedsiębiorcą. Jan Nowak ma małe szanse na ogłoszenie upadłości, bo w nie minęło jeszcze 10 lat od dnia, kiedy powinien był złożyć wniosek o upadłość (czyli od marca 2012 r.). Żeby sąd ogłosił jego upadłość, musiałby udowodnić, że wprawdzie tego obowiązku nie dopełnił, ale przeprowadzenie postępowania upadłościowego  jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Doprowadzenie do upadłości umyślnie lub rażącym niedbalstwem

Nie uda się też ogłosić upadłości konsumenckiej osobie, która doprowadziła do swojej upadłości umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa lub w taki sposób istotnie zwiększyła zakres swojej niewypłacalności. W tym przypadku nie ma nawet ograniczenia czasowego, a więc nie pomoże tłumaczenie, że od doprowadzenia do niewypłacalności w wyniku rażącego niedbalstwa minęło już ponad 10 lat. Całkowicie zamyka to drogę do upadłości konsumenckiej. Niemożliwa jest wtedy upadłość konsumencka przedsiębiorcy.

Kiedy upadłość jest wynikiem rażącego niedbalstwa? Przykładem jest np. zaciąganie kolejnych kredytów i pożyczek w sytuacji, w której nie było perspektyw na ich spłatę. Z kolei umyślne (lub w wyniku rażącego niedbalstwa) zwiększenie zakresu niewypłacalności ma z reguły związek z pozbywaniem się majątku (np. przepisywaniem go na rodzinę), żeby w tym celu uchronić go przed wierzycielami.

“Rażące niedbalstwo ma miejsce wtedy, gdy dłużnik zaciąga kredyty znacznie przekraczające w chwili ich udzielania jego możliwości zarobkowe, w sytuacji braku perspektyw na poprawę aktualnej sytuacji. Wedle bowiem rozsądnej oceny winien liczyć się z tym, że w najbliższym czasie - bez dodatkowego zadłużenia - nie będzie w stanie obsłużyć swojego długu” (por. postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu z 18 września 2018 r., sygn. akt VI Gz 208/18).

Jeśli niewypłacalność dłużnika powstała w związku ze zwykłymi czynnościami podejmowanymi w normalnym toku prowadzenia działalności gospodarczej (np. wadliwe wykonanie robót, kary umowne, nierzetelność kontrahentów), to nie jest to “rażące niedbalstwo”. Taka niewypłacalność nie jest przeszkodą, żeby została ogłoszona upadłość konsumencka przedsiębiorcy (po zlikwidowaniu działalności).

Przykład 2.

Maria Kowalska prowadziła działalność gospodarczą. W 2006 r. jej firma stała się niewypłacalna, ale nie było to skutkiem jej rażącego niedbalstwa. Maria Kowalska powinna była złożyć w 2007 r. wniosek o upadłość jako przedsiębiorca, ale tego nie zrobiła i zlikwidowała działalność gospodarczą. W 2019 r. złożyła w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Ma szanse, że sąd ogłosi jej upadłość, bo:

  • wprawdzie miała obowiązek złożyć wniosek o upadłość jeszcze w 2007 r., ale od tego czasu minęło już ponad 10 lat;

  • jej niewypłacalność nie była spowodowana przez nią umyślnie ani jej rażącym niedbalstwem.

Względy słuszności i humanitarne furtką dla dłużników

W wyjątkowych przypadkach możliwe jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej, nawet, jeśli zachodzą wymienione wcześniej okoliczności uniemożliwiające ogłoszenie upadłości. Za ogłoszeniem upadłości muszą jednak wtedy przemawiać względy słuszności lub względy humanitarne. Otwiera to furtkę dop tego, żeby została ogłoszona upadłość konsumencka przedsiębiorcy (po zlikwidowaniu działalności).

Nie można się jednak powoływać na względy słuszności ani względy humanitarne, jeśli dłużnik umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień. Wielu dłużników właśnie z tego powodu ma całkowicie zamkniętą droge do upadłości konsumenckiej, niemożliwa jest dla nich upadłość konsumencka przedsiębiorcy po likwidacji działalności. 

W pozostałych przypadkach powołanie się na względy słuszności lub humanitarne może umożliwić ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Sąd zawsze musi indywidualnie badać sytuację dłużnika powołującego się na względy humanitarne i względy słuszności. Może to być np. poważna choroba, zdarzenia losowe (np. utrata całego majątku w pożarze), nieszczęśliwe wypadki. Wielu dłużników, którzy nie spełniają warunków do ogłoszenia wobec nich upadłości konsumenckiej (bo np. nie złożyli wniosku o upadłość jako przedsiębiorcy i nie minęło jeszcze 10 lat) próbuje się na to powoływać, ale tylko mniejszości z nich udaje się przekonać do swoich racji sądy. 

Wskazówka: Jeśli nie minęło jeszcze 10 lat od dnia, w którym należało złożyć wniosek u upadłość jako przedsiębiorca, to lepiej poczekać, aż termin ten upłynie i dopiero wtedy złożyć wniosek u upadłość konsumencką. Przed upływem tego terminu wniosek można złożyć wtedy, gdy jest on dobrze uzasadniony względami słuszności lub względami humanitarnymi.

 

Upadłość przedsiębiorcy

Upadłość konsumencka

Czy dłużnik ma obowiązek złożyć wniosek o upadłość?

Tak, w terminie 14 dni od powstania stanu niewypłacalności

Nie, skorzystanie z upadłości jest prawem, a nie obowiązkiem dłużnika

Jaki jest główny cel upadłości?

Sprawiedliwe spłacenie wierzycieli

Oddłużenie dłużnika

Czy upadłość doprowadzi do umorzenia niespłaconych długów?

Nie jest to regułą, do umorzenie niespłaconych długów muszą być spełnione dodatkowe warunki

Tak

Czy można ogłosić upadłość, jeśli dłużnik nie ma majątku na pokrycie kosztów postępowania?

Nie

Tak