Poradnik Przedsiębiorcy

Finansowanie społecznościowe w Polsce rośnie w siłę!

Masz oryginalny pomysł na biznes? Chcesz rozwinąć ciekawy projekt z niszowej branży? A może planujesz osiągnąć mistrzostwo w mniej znanej dyscyplinie sportowej? Jeżeli powstrzymuje cię “tylko” brak funduszy, skieruj swoje kroki na stronę jednego z portali crowdfundingowych! Jak pokazują najnowsze dane, Polacy coraz chętniej biorą udział w inicjatywie, jaką jest finansowanie społecznościowe.

Na czym polega finansowanie społecznościowe?

Crowdfunding, czy bardziej po polsku - finansowanie społecznościowe, to idea, która przywędrowała do nas z Zachodu. Jej mechanizm działania jest prosty - pomysłodawca przedstawia swój pomysł na specjalnej stronie WWW, podaje informację, jakiej kwoty brakuje mu, żeby projekt wystartował, określa, w jakim terminie będzie trwała zbiórka. I czeka.

Inni użytkownicy portalu przeglądają zamieszczone tam pomysły i jeżeli któryś szczególnie im się spodoba, chwyci za serce lub po prostu zobaczą w nim potencjał - wpłacają dowolną kwotę na jego rzecz.

Magia obdarowywania…

Oczywiście - nie ma nic za darmo. Osoby, które ogłaszają się ze swoim pomysłem, muszą w jakiś sposób zachęcić internautów do dokonania wpłaty. Niektórzy proponują bezpłatną próbkę towaru, inni udział w organizowanym wydarzeniu, jeszcze inni określony procent w przyszłym zysku. Jak pokazuje praktyka, każdy sposób na odwdzięczenie się za dokonaną wpłatę jest dobry. Oczywiście, im bardziej kreatywny, tym lepiej.

Finansowanie społecznościowe po polsku

Finansowanie społecznościowe w Polsce rozwija się zaledwie od kilku lat, dlatego nikogo nie powinno dziwić, że dopiero od niedawna nabiera rozpędu. W ostatnim czasie widać jednak wzrost zainteresowania taką formą finansowania i to zarówno po stronie osób szukających kapitału, jak i tych, którzy mają ochotę zainwestować go w coś nietuzinkowego.

Obecnie na tego typu portalach w Polsce dokonywanych jest ponad 50 tys. wpłat miesięcznie. W sumie opiewają one na kwotę 0,5 mln zł! Jest więc, o co walczyć i co ważne - przykładów udanych projektów nie brakuje.

Jak podaje Jakub Sobczak, menedżer projektu PolakPotrafi.pl (najstarszego portalu crowdfundingowego w kraju nad Wisłą), w ramach ich strony powodzeniem kończy się średnio 30 projektów w miesiącu. To naprawdę dobry wynik - oznacza, że praktycznie codziennie jakiś pomysł zdobywa potrzebne fundusze. Przykład? Zbigniew Bródka, który korzystał z finansowania społecznościowego w trakcie przygotowań do igrzysk olimpijskich w Soczi.