Poradnik Przedsiębiorcy

Rzecz znaleziona – w jakich sytuacjach przysługuje znaleźne?

Znalezione, niekradzione” – każdy zna to przysłowie, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że jest ono niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem. Jedynie w ściśle określonych sytuacjach mamy prawo aby rzecz znaleziona została przez nas zachowana – w innych wypadkach, zachowując czyjąś zgubę, popełniamy czyn niedozwolony. Obowiązkiem znalazcy jest powiadomienie o znalezieniu rzeczy osobę uprawnioną do jej odbioru oraz wezwanie jej do odbioru rzeczy. „Nagrodą” za uczciwość jest natomiast znaleźne – czyli prawo znalazcy do żądania od właściciela zapłacenia części wartości rzeczy znalezionej.

Znaleźne jest uprawnieniem osoby, która po znalezieniu cudzej rzeczy spełniła swoje obowiązki, jakimi są powiadomienie właściciela rzeczy o znalezieniu zguby oraz wezwanie go do odbioru rzeczy. W przypadku gdy odnalezienie właściciela rzeczy jest niemożliwe, znalazca powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu rzeczy starostę właściwego dla miejsca swojego zamieszkania lub miejsca znalezienia rzeczy.

Przepisy odnoszące się do zgubienia rzeczy, jej odnalezienia, obowiązków znalazcy i osoby, która tę rzecz zgubiła znajdują się w art. 187 Kodeks cywilny (dalej jako kc) oraz w Ustawie o rzeczach znalezionych (dalej jako ustawa o rzeczach znalezionych).

Czym jest rzecz znaleziona?

Niestety, ani Kodeks cywilny, ani ustawa o rzeczach znalezionych nie podają definicji legalnej rzeczy znalezionej. W takim wypadku możemy polegać na art. 2 ustawy o rzeczach znalezionych, zgodnie z którym rzeczy znalezione należy traktować na równi z rzeczami porzuconymi bez zamiaru wyzbycia się własności oraz ze zwierzętami, które zabłąkały się lub uciekły. W doktrynie funkcjonuje również definicja, według której rzecz znaleziona to rzecz, która została wcześniej zgubiona, tj. rzecz, nad którą właściciel utracił posiadanie, a która następnie została objęta w dzierżenie znalazcy.

Z powyższego możemy wywnioskować, że rzeczą zgubioną może być wyłącznie rzecz ruchoma (nie można zgubić nieruchomości!). Co więcej, abyśmy mogli mówić o rzeczy zgubionej, wymagane jest, by wobec tej rzeczy właściciel utracił posiadanie wskutek zachowania własnego lub innej osoby, w której posiadaniu zależnym lub dzierżawieniu rzecz się znajdowała. W wyniku tego rzecz zgubiona nie jest w niczyim władaniu. Ważna jest również świadomość właściciela, gdyż nie może on wiedzieć, gdzie zgubiona rzecz się znajduje lub może to wiedzieć, lecz nie jest w stanie szczegółowo oznaczyć danej rzeczy jako swojej. W tym miejscu trzeba podkreślić, że rzeczą zgubioną nigdy nie będzie taka, której właściciel realnie nie posiada, ale nadal sprawuje nad nią kontrolę. Takimi rzeczami będą np. wnyki myśliwego zostawione w lesie. Rzeczą zgubioną nie jest również rzecz ukradziona albo utracona przez właściciela w inny sposób.

Rzecz zgubiona to taka, która nie znajduje się w niczyim posiadaniu. Rzeczą zgubioną nie będzie już ta, która znajduje się w posiadaniu innej osoby – znalazcy. Z chwilą znalezienia przestaje być ona rzeczą zgubioną, a staje się rzeczą znalezioną.
Nie należy również mylić rzeczy zgubionej z rzeczą porzuconą w zamiarze wyzbycia się własności. Ten drugi przypadek reguluje art. 180 kc. Przy czym w sytuacji, gdy osoba porzucająca rzecz nie posiada do niej tytułu prawnego, zdolności do czynności prawnych, bądź oświadczenie woli o porzuceniu rzeczy posiada wadę, takie porzucenie jest wówczas równe ze zgubieniem.

Czy zgubienie równa się utrata prawa własności?

Na wstępie należy podkreślić, że zgubienie rzeczy nie jest równoznaczne z utratą prawa własności do tej rzeczy. Zmian w tym zakresie nie powoduje również upływ czasu – prawo nie przewiduje terminów, po upływie których rzecz zgubiona przestaje być własnością osoby, która ją zgubiła. Choćby nawet właściciel przez długie lata nie wiedział, gdzie znajduje się jego zguba, nie utraci on do niej prawa własności. Trzeba mieć jednak na uwadze, że powyższe dotyczy sytuacji, kiedy zguba nie została jeszcze odnaleziona.

W przypadku gdy rzecz zgubiona zostanie znaleziona, własność rzeczy może natomiast zostać utracona w pewnych okolicznościach w związku z upływem określonego czasu. Instytucja przejścia własności na znalazcę w związku z bezczynnością właściciela to przemilczenie. Warto przy tym wspomnieć, że nabycie prawa własności wskutek przemilczenia jest rodzajem pierwotnego nabycia rzeczy, tj. znalazca nabywa rzecz bez obciążeń.

Powyższe nie jest jednak takie proste w praktyce. Problem polega na tym, że osoba, która zgubiła rzecz, nie ma jakichkolwiek możliwości sprawdzenia, czy jego własność została znaleziona, to samo dotyczy znalazcy – ten nie ma możliwości sprawdzenia, czy rzecz znaleziona została zgubiona, czy może porzucona. Dodatkowo sytuację komplikuje ustawa o rzeczach porzuconych, która zrównuje ze sobą przypadek zgubienia oraz porzucenia rzeczy. Mogłoby się zatem wydawać, że w każdym wypadku znalazca może uznać rzecz znalezioną za rzecz porzuconą i ją sobie przywłaszczyć, bez konieczności wypełnienia swoich obowiązków związanych ze zwrotem rzeczy. Jest jednak zupełnie odwrotnie i potwierdza to Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 6 lipca 2008 roku, III CSK 86/07, w którym stwierdza, że
usprawiedliwione przekonanie znalazcy, że znalazł rzecz porzuconą, nie ma znaczenia dla nabycia jej własności na podstawie art. 187 kc. Nabycie własności następuje tylko wtedy, gdy rzecz była rzeczywiście porzucona przez właściciela bez zamiaru utraty praw do niej, a znalazca, ewentualnie właściwy organ państwowy, powiadomił osobę uprawnioną o znalezieniu rzeczy”.

Powyższe orzeczenie Sądu Najwyższego jednoznacznie przesądza o tym, że w każdym wypadku znalazca musi zadbać o to, aby osoba, która rzecz zgubiła lub porzuciła, została poinformowana o jej znalezieniu. Dopiero po otrzymaniu oświadczenia woli właściciela rzeczy, że ją porzucił z zamiarem wyzbycia się jej własności, znalazca może rzecz zatrzymać dla siebie.

Obowiązki znalazcy 

Obowiązki i prawa znalazcy zostały uregulowane w art. 4–11 ustawy o rzeczach znalezionych. Aby prawa i obowiązki znalazcy powstały z mocy prawa, musi jednak dojść do znalezienia rzeczy – muszą zostać spełnione konkretne przesłanki. Znalezieniem nie będzie sama świadomość, iż dana zgubiona rzecz znajduje się w określonym miejscu bądź umiejętność namierzenia takiej rzeczy. Ze znalezieniem mamy do czynienia wyłącznie w przypadku, gdy znalazca uzyskał faktyczne władztwo nad rzeczą, bądź gdy zabezpieczył dostęp do rzeczy znalezionej albo też zawiadomił uprawnionego lub starostę o położeniu rzeczy, jeżeli przechowanie rzeczy jest niemożliwe, nadmiernie utrudnione bądź niebezpieczne.

Przykład 1.

Osoba, która zauważyła leżący na chodniku złoty pierścionek nie jest jeszcze jego znalazcą – nie dotyczą jej obowiązki i prawa związane ze znalezieniem rzeczy. Nie jest ona również w żaden sposób zobowiązana prawnie do podnoszenia wskazanego pierścionka, nie odpowie ona również prawnie, jeżeli nie podejmie działań mających na celu odnalezienie właściciela. Dopiero objęcie rzeczy we władztwo – podniesienie pierścionka z chodnika – zostanie uznane za znalezienie rzeczy i fakt ten spowoduje powstanie określonych obowiązków po stronie znalazcy.

Przepis art. 4 ustawy o rzeczach znalezionych stanowi, że znalazca, który zna właściciela znalezionej rzeczy i miejsce jej pobytu, powinien niezwłocznie zawiadomić ją o znalezieniu rzeczy i wezwać do jej odbioru. Dokonanie zawiadomienia niezwłocznie oznacza, że zawiadomienie ma odbyć się w czasie najkrótszym potrzebnym w normalnym toku czynności. Z kolei jeżeli znalazca nie zna właściciela rzeczy, wówczas ma obowiązek zawiadomić o fakcie znalezienia rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce swojego zamieszkania lub miejsce znalezienia rzeczy.

Przepis art. 5 ust. 3 ustawy o rzeczach znalezionych ustanawia wyjątek od powyższej zasady – w przypadku gdy znalezione zostały pieniądze w kwocie nieprzekraczającej 100 zł lub równowartości tej kwoty, znalazca nie ma obowiązku zgłaszania tego faktu.
Jeżeli natomiast znaleziona została rzecz, której posiadanie wymaga pozwolenia, m.in. broń czy materiały wybuchowe albo dowód osobisty lub paszport, znalazca ma obowiązek niezwłocznie oddać taką rzecz w najbliższej jednostce Policji. Jeżeli zaś oddanie znalezionej rzeczy wiązałoby się z zagrożeniem zdrowia lub życia, powinien zawiadomić Policję o miejscu, w którym rzecz się znajduje.

Zgoła inaczej wygląda sytuacja w przypadku, gdy rzecz zostanie znaleziona w cudzym lokalu. Wówczas znalazca zobowiązany jest zawiadomić o tym osobę zajmującą to pomieszczenie i na żądanie tej osoby oddać jej rzecz na przechowanie. Znajdując cudzy telefon komórkowy w przymierzalni sklepu odzieżowego, znalazca nie ma obowiązku zgłaszać tego staroście – wystarczy, że przekaże zgubę prowadzącemu sklep.

Jeżeli rzecz zostanie znaleziona w miejscu publicznym, tj. budynku publicznym, np. urzędzie, innym budynku lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności lub w środku transportu publicznego (np. pociągu, tramwaju), znalazca powinien oddać zgubę zarządcy takiego obiektu. Zarządca ten jest z kolei zobowiązany, po upływie 3 dni od dnia otrzymania rzeczy, przekazać ją właściwemu staroście, o ile w tym terminie nie zgłosi się osoba uprawniona do odbioru rzeczy.

Przechowywanie rzeczy znalezionej

Co do zasady, przechowanie znalezionej rzeczy odbywa się nieodpłatnie. W niektórych wypadkach przechowującemu przysługuje prawo do żądania zwrotu pewnych kosztów. Dotyczą tego wypadki, gdy koszty przechowania oraz utrzymania rzeczy w należytym stanie są związane z przymusem poniesienia nadmiernych kosztów. Przechowujący może żądać zwrotu kosztów również w wypadku, gdy poszukiwania właściciela wymagały od znalazcy odpowiednich środków.

W sytuacji gdy rzeczy znalezione mogą się szybko zepsuć, a znalezienie właściciela byłoby utrudnione, znalazca ma obowiązek sprzedać je. Suma uzyskana ze sprzedaży wchodzi w miejsce rzeczy sprzedanej, po potrąceniu kosztów sprzedaży.

Przechowujący nie może domagać się kwoty wyższej, niż wynosi wartość rzeczy w dniu jej odbioru. Znalazca lub przechowujący rzecz może uzależnić jej wydanie od wcześniejszego zwrotu wyżej wskazanych kosztów.

Znaleźne – komu przysługuje i w jakiej wysokości?

Znalazca rzeczy, który zadośćuczynił swoim ustawowym obowiązkom, ma prawo żądać od właściciela rzeczy znaleźnego. Znaleźne wynosi jedną dziesiątą (1/10) wartości rzeczy. Znalazca będzie uprawniony do znaleźnego tylko wtedy, jeżeli zgłosi swoje żądanie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do jej odbioru (zazwyczaj właściciel). W sytuacji zaś, gdy rzecz nie jest przechowywana przez znalazcę, znalazca może zastrzec wobec przechowującego (np. Biura Rzeczy Znalezionych), że będzie żądał znaleźnego. W takim przypadku przechowujący zawiadamia znalazcę o wydaniu rzeczy osobie uprawnionej do jej odbioru oraz o jej adresie zamieszkania, a znalazca może zgłosić żądanie znaleźnego w terminie jednego miesiąca od dnia zawiadomienia go o wydaniu rzeczy. Przechowujący jest zobowiązany poinformować o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy.

Oprócz „standardowego” znaleźnego wyróżniamy także znaleźne specjalne w formie, tzw. nagrody. Nagrodę wypłaca Skarb Państwa w przypadku zagubionej rzeczy będącej własnością Skarbu Państwa w postaci zabytku lub materiału archiwalnego. Wysokość nagród określa rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 2 lipca 2015 roku w sprawie nagród za znalezienie zabytków lub materiałów archiwalnych. Wysokość znaleźnego zależy od znalezionej rzeczy, może też przybrać postać pieniężną lub dyplomu. Nagroda pieniężna zostaje przyznawana, jeżeli odnaleziony zabytek lub materiał archiwalny posiadają znaczną wartość historyczną, artystyczną, naukową lub materialną. W pozostałych przypadkach przyznaje się dyplom.

Nagroda pieniężna może wynosić nawet do 30-krotności kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

Niestety, uczciwi znalazcy nie mogą liczyć na poważną gratyfikację ze strony państwa, gdyż kwota otrzymana tytułem znaleźnego podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Znalezienie cudzej rzeczy – podsumowanie

Trzeba zdać sobie sprawę, że znalezienie cudzej rzeczy nakłada na znalazcę określone ustawowe obowiązki, zaś brak zwrotu takiej rzeczy stanowi naruszenie prawa. Na szczęście, dla każdego uczciwego znalazcy czeka nagroda w postaci znaleźnego. Znaleźne wynosi 1/10 wartości rzeczy znalezionej. Należy jednak pamiętać, że znaleźne należy się wyłącznie w przypadkach, gdy znalazca dopełnił swoich obowiązków uregulowanych w ustawie o rzeczach znalezionych.