Poradnik Przedsiębiorcy

Dozwolony użytek, czyli kiedy nie naruszamy praw autorskich?

Prawa autorskie, a przede wszystkim wynikające z nich uprawnienia majątkowe, nie są nieograniczone. Choć zawężają one swobodę korzystania z danego utworu - ich celem jest bowiem zapewnienie ochrony, ale też korzyści majątkowych dla posiadacza tych praw - to jednak w niektórych przypadkach, pod pewnymi warunkami, możemy z utworów korzystać bez konieczności płacenia wynagrodzenia oraz ubiegania się każdorazowo o zgodę twórcy. Prawo autorskie daje nam bowiem ważny przywilej, którym jest dozwolony użytek. Może on obejmować uprawnienia po stronie osób prywatnych - mamy wtedy do czynienia z dozwolonym użytkiem osobistym - lub po stronie podmiotów publicznych (szkoły, biblioteki) - będzie wtedy mowa o dozwolonym użytku publicznym.

Idea dozwolonego użytku

Dozwolony użytek jest kompromisem pomiędzy interesami właściciela autorskich praw majątkowych a interesami społeczeństwa. Aby mówić o jakimkolwiek rozwoju (nie tylko kulturowym, ale też technologicznym czy gospodarczym lub społecznym), potrzebny jest dostęp do wiedzy. Ze względu więc na interes publiczny oraz osobisty, społeczeństwo dzięki dozwolonemu użytkowi ma zagwarantowany szybki i szeroki dostęp do nauki, edukacji, informacji oraz wszelkiego rodzaju dóbr kultury. Gdyby została przyjęta bezgraniczna ochrona utworów, zakres swobody twórczej zostałby w sposób istotny zawężony (np. nie byłyby dozwolone parodie czy wykorzystanie cytatu).

Dostęp do dóbr w ramach dozwolonego użytku może być albo darmowy, albo odpłatny - w tym drugim przypadku odpłatność nie powinna być jednak zbyt wysoka, aby bariery finansowe społeczeństwa nie utrudniały tego dostępu. Niestety, w Polsce bardzo często można spotkać się z wygórowanymi cenami za dostęp do dóbr (np. ceny albumów muzycznych), co nie zawsze przekłada się na bezpośrednią korzyść dla twórcy.

Co można w ramach dozwolonego użytku?

Dozwolony użytek osobisty - uwagi wstępne

Dozwolony użytek został uregulowany w art. 23-35 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Podstawowym uprawnieniem z niego wynikającym jest możliwość nieodpłatnego korzystania bez zezwolenia twórcy z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Dozwolony użytek nie dotyczy budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz korzystanie z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym. Ponadto zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Warunkiem skorzystania z utworu jest więc jego rozpowszechnienie. Utwór powinien być zgodnie z prawem wprowadzony do obrotu (czyli za zgodą uprawnionego - autora utworu lub innego podmiotu, do którego w danym momencie należą prawa autorskie).

 Granice dozwolonego użytku zostały określone w art. 35 ustawy: 

Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy.

Normalne korzystanie z utworu polega na takiej jego eksploatacji, która nie przeszkadza w dalszym korzystaniu z utworu i nie ogranicza prawa twórcy do czerpania z tego tytułu dochodu, który w normalnych warunkach mógłby osiągnąć. Nienaruszanie słusznych interesów twórcy natomiast polegać powinno na niepowodowaniu uszczerbku interesów autora.

Korzystając z utworów ramach dozwolonego użytku, należy również spełnić warunek zawarty w art. 34 ustawy:

Art. 34. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Dozwolony użytek osobisty na przykładzie ebooka i zwykłej książki

Zasady funkcjonowania dozwolonego użytku najlepiej jest przedstawić na przykładzie. Jako że współcześnie najczęściej mamy do czynienia z rozpowszechnianiem dóbr kulturalnych w internecie, dobrym wzorcem będą książka papierowa oraz jej elektroniczna wersja - e-book.

W przypadku książki papierowej sytuacja jest w miarę oczywista. Posiadając własność egzemplarza danego dzieła, możemy je przede wszystkim odsprzedać lub w ramach dozwolonego użytku osobistego pożyczyć przyjacielowi. Korzystając z tego uprawnienia, mamy także prawo skserować całą książkę, jeśli np. została wydana w dużym formacie, a jedziemy na wakacje i chcielibyśmy mieć przy sobie format mniejszy. Dozwolony użytek pozwala nam również skserować tę książkę i kopię oddać na własność koledze.

Dlaczego mamy do tego prawo? Ponieważ wszystko to pozostaje w sferze dozwolonego użytku osobistego, czyli robimy to dla potrzeb osobistych i naszym celem nie jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Trzeba bowiem pamiętać, że w sytuacji, gdybyśmy skserowali książkę i odsprzedali tę kopię innej osobie, złamalibyśmy prawo - nasze działanie bowiem miałoby cel majątkowy - zarobiliśmy na tym pieniądze. Twórca dzieła zostałby więc pozbawiony zarobku - hipotetycznie bowiem, gdyby osoba nie kupiła od nas kopii książki, mogłaby zakupić ją w księgarni, dzięki czemu autor otrzymałby wynagrodzenie.

Jak natomiast wygląda dozwolony użytek w przypadku książek w wersji elektronicznej, czyli e-booków?

Należy przede wszystkim pamiętać, że kupując e-booka w księgarni internetowej, akceptujemy regulamin, który reguluje zasady korzystania z niego. Najczęściej więc w takich regulaminach jest określone, do czego jesteśmy uprawnieni, a do czego nie. Książka elektroniczna, czyli po prostu plik, nie jest tym samym, co książka w wersji papierowej. E-book jest traktowany jako usługa, kupując go, nabywamy licencję na korzystanie z niego na określonych zasadach.

E-booka łatwo jest skopiować i w praktyce korzystanie z niego właśnie na takim licznym kopiowaniu polega. Umieszczamy przecież jego kopię na swoim czytniku, zapisujemy na dysku komputera, w chmurze, wysyłamy znajomemu w ramach “wypożyczenia” - znajomy na pewno nie kasuje pliku po przeczytaniu, możliwe, że wysyła go swoim znajomym itd.