Poradnik Przedsiębiorcy

Komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika - sprawdź kiedy

Uprawnienia komorników prowadzących postępowanie egzekucyjne, a szczególnie te odnoszące się do zajęcia przedmiotów, zostały uregulowane w taki sposób, że nieraz powątpiewamy w racjonalność ustawodawcy. Otóż komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika, ale znajdujące się w jego władaniu. Do tego odzyskanie rzeczy uznanych przez komornika za własność dłużnika, okazuje się drogą przez mękę.

Komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika poprzez najem mieszkania należącego do dłużnika

Biorąc pod uwagę treść przepisów, szczególną ostrożnością powinni wykazać się najemcy mieszkań od prywatnych właścicieli. Powołanie się na okoliczność, że właściciel mieszkania będący dłużnikiem nie jest w nim zameldowany, ani w nim nie zamieszkuje, nie odbierają komornikowi prawa do zajęcia rzeczy ruchomych znajdujących się w mieszkaniu należącym do dłużnika. Uprawnienie to wynika z art. 845 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: kpc), zgodnie z którym komornik może zająć ruchomości dłużnika będące w jego władaniu czy we władaniu samego wierzyciela, który skierował przeciwko niemu egzekucję.

Uwaga!

Jeżeli ruchomość dłużnika, przeciwko której została skierowana egzekucja, znajduje się we władaniu osoby trzeciej, komornik może dokonać jej zajęcia, tylko jeśli osoba trzecia wyraża na to zgodę bądź przyznaje, że ruchomość jest własnością dłużnika.

W takich jednak sytuacjach, komornicy interpretują przepisy w ten sposób, że skoro dłużnik jest właścicielem mieszkania, to w oczywisty sposób włada ruchomościami w tym mieszkaniu. Jest to jednak niesłusznie stosowane domniemanie. Skoro bowiem dłużnik wydał mieszkanie najemcy, należy uznać, że to najemca włada ruchomościami znajdującymi się w mieszkaniu, więc komornik powinien być uprawniony do zajęcia tylko tych, co do których najemca przyzna, że są własnością dłużnika.

Wszystko zależy jednak od tego, czy wierzyciel wskazał wynajmowane mieszkanie jako miejsce zamieszkania dłużnika. Komornik jest bowiem związany treścią wniosku złożonego przez wierzyciela. Jeśli taka okoliczność zaszła, komornik w toku tzw. czynności terenowych może zająć ruchomości znajdujące się w tym mieszkaniu. Należy podkreślić, że komornik nie bada własności rzeczy, a jedynie stwierdza, że znajdują się w mieszkaniu dłużnika.

Najemca może żądać wpisania przez komornika do protokołu zajęcia, adnotacji, że zajęte rzeczy stanowią jego własność. Nie spowoduje to jednak automatycznie zwolnienia rzeczy spod egzekucji.

Komornik ma prawo zająć ruchomości znajdujące się w posiadaniu dłużnika

Jak wyżej wskazano, komornik nie bada, czy dana ruchomość, w której władaniu jest dłużnik, jest jego własnością. Dla komornika, co wyraźnie wynika z przepisów, znaczenie ma samo znajdowanie się ruchomości we władaniu dłużnika.

Wynika stąd, że komornik ma prawo zająć rzeczy znajdujące się w mieszkaniu dłużnika, a nienależące do niego. Ponieważ znaczenie ma samo posiadanie przedmiotu przez dłużnika, możliwe jest zajęcie nawet pożyczonego samochodu, laptopa czy roweru i takie działanie komornika jest zgodne z prawem. Możliwa jest wobec tego również sytuacja, w której komornik zajmuje pojazdy znajdujące się w garażu, który jest własnością dłużnika będącego wynajmującym. Bez znaczenia dla uprawnień komornika pozostają wówczas umowy najmu czy dzierżawy.

Komornik nie jest sądem, nie rozstrzyga o słuszności ani zasadności egzekucji, nie może prowadzić postępowania dowodowego, nie dokonuje żadnych ocen merytorycznych. Gdy zajmuje rzecz ruchomą, to nie bada, czy jest ona własnością dłużnika czy innej osoby. Komornik ma prawo zająć rzecz będącą we władaniu dłużnika, np. gdy dłużnik jeździ samochodem należącym do teściowej, przyjaciela, a nawet do firmy leasingowej. Wynika to wprost z przepisów o egzekucji sądowej - wyjaśnia Monika Janus, rzecznik prasowy Izby Komorniczej we Wrocławiu.

Komornik może zająć rzeczy nienależące do dłużnika - powództwo przeciwegzekucyjne

Osoby trzecie, które znalazły się w którejś z powyżej opisanych sytuacji, wybierają błędne rozwiązanie i decydują się na wniesienie skargi na czynności komornika sądowego, powołując się na swoje prawo własności do zajętego przedmiotu. Takie działanie prowadzi do przegrania sprawy.

Właściwym powództwem dla tego rodzaju sytuacji jest powództwo przeciwegzekucyjne, oparte na regulacji zawartej w art. 841 kpc, zwanym również powództwem interwencyjnym.

Ważne!

Osoba trzecia może w drodze powództwa żądać zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji, jeżeli skierowana przeciwko niemu egzekucja narusza prawa osoby trzeciej.

Należy podkreślić, że z naruszeniem praw osoby trzeciej mamy do czynienia tylko, jeśli osoba trzecia jest właścicielem rzeczy zajętej przez komornika.

Powództwo interwencyjne wnoszone jest do sądu powszechnego wraz z dowodami wskazującymi na właściciela rzeczy. Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają w tym przypadku zadanie trochę ułatwione, ponieważ przeważnie będą dysponowały dowodem zakupu w postaci faktury VAT. W przypadku osób nieprowadzących działalności bądź prowadzących, ale nieposiadających faktury VAT, wówczas dowód może stanowić paragon wraz z wyciągiem z rachunku bankowego, jeśli płatność nastąpiła z użyciem karty płatniczej. W przypadku braku nawet takiego dowodu, pozostaje powołać się na świadków.

Termin wniesienia powództwa wynosi miesiąc od dnia dowiedzenia się o zajęciu rzeczy. Uchybienie terminu spowoduje oddalenie powództwa przez sąd, a termin nie podlega przywróceniu, więc przyczyna jego przekroczenia nie będzie miała znaczenia.

Kolejną kwestią jest wezwanie wierzyciela do zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji. To wierzyciel występuje tu bowiem jako strona pozwana. Wezwanie powinno nastąpić na piśmie listem poleconym, co stanowić będzie dowód wezwania oraz będzie miało znaczenie dla żądania zwrotu kosztów postępowania interwencyjnego. W przypadku, gdyby wierzyciel nie otrzymał wezwania, czynności postępowania zostałyby rozpoczęte, a wierzyciel uznałby powództwo, na podstawie art. 101 kpc to jemu przysługiwałby zwrot kosztów postępowania i to bez względu na wynik sprawy.

Opisane powództwo stanowi niestety jedyną możliwą drogę odzyskania rzeczy należących do osoby niebędącej dłużnikiem, a zajętych przez komornika. Warto więc podkreślić, że wezwanie wierzyciela do zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji musi nastąpić jak najszybciej, tak by wierzyciel mógł ustosunkować się do wezwania w taki sposób, by nie uchybić miesięcznemu terminowi na wniesienie powództwa przeciwegezkucyjnego. W przeciwnym razie, nie ma innej możliwości, by osoba trzecia mogła w drodze przymusu odzyskać należącą do niej rzecz zajętą przez komornika.

Podsumowując, komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika, co choć wydaje się działaniem naruszającym prawo, jest jednak całkiem legalne. Najczęstszą reakcją osób, których prawo własności rzeczy jest naruszane przez komornika, jest wniesienie skargi na czynności komornika, co jest nieodpowiednim środkiem. Osoba taka, może skorzystać z powództwa przeciwegzekucyjnego, inaczej zwanego interwencyjnym, pamiętając o wezwaniu wierzyciela do zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji przy zachowaniu miesięcznego terminu na wniesienie powództwa.