Poradnik Przedsiębiorcy

Obowiązkowe maseczki w pracy dla niezaszczepionych

Szczepienie na COVID-19 w wielu miejscach pracy bywa sprawą kontrowersyjną. Niezaszczepieni pracownicy niejednokrotnie zgłaszają, że czują się z tego powodu dyskryminowani. Czy obowiązkowe maseczki w pracy dla niezaszczepionych są przejawem dyskryminacji? W artykule wyjaśniamy szczegóły!

Pracodawca jako motywator do szczepień

Kiedy ruszyły szczepienia w Polsce, jasno podkreślano, że są one nieobowiązkowe. Nikt nie może więc – w obecnym stanie prawnym – zmusić do zaszczepienia, tym bardziej pracodawca. Oczywiście zatrudniający może motywować swoich pracowników do szczepień, np. organizując punkty szczepień w zakładach pracy lub przyznając pracownikom dodatkowe dni wolne na szczepienie. Zachęta i motywacja nie powinna mieć jednak charakteru rzeczowego lub finansowego.

Pracodawca nie może ani karać, ani nagradzać za zaszczepienie się, bowiem takie działania są dyskryminujące, a w skrajnych przypadkach pracownik może pozwać swojego pracodawcę do sądu.

Choć Państwowa Inspekcja Pracy nie podjęła oficjalnego stanowiska w tej kwestii, bezsprzeczne jest, że pracownik w miejscu pracy nie może być w żaden sposób dyskryminowany. Jasno ten pogląd potwierdza Kodeks pracy, a konkretnie art. 18(3a) § 1, gdzie przeczytać można: Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Pracodawca powinien stać na straży BHP w firmie

Pracodawca ma obowiązek zapewnić swoim pracownikom bezpieczne warunki pracy. Dotyczy to również sytuacji podczas epidemii. Pracodawcy w tym okresie mają szczególnie ważne zadanie, a mianowicie muszą stosować się do wszystkich regulacji prawnych dotyczących epidemii koronawirusa. Na ten moment obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 2021 roku, które zakłada, że do 31 sierpnia 2021 roku obowiązuje nakaz noszenia maseczek w zakładach pracy, jeśli w pomieszczeniu przebywa więcej niż jedna osoba.

Decyzja o zakładaniu maseczki w pracy należy do przełożonego.

Obowiązkowe maseczki w pracy dla niezaszczepionych

Na ten moment przepisy w żaden sposób nie dzielą pracowników zaszczepionych od niezaszczepionych. W odniesieniu do powyższego przepisu pracodawca może jednak uregulować kwestie noszenia maseczek indywidualnie, np. całkowicie znieść nakaz ich używania w swoim zakładzie pracy. Jak już wcześniej wspomniano, pracodawca nie ma prawa czerpać informacji od swoich pracowników na temat tego, czy są zaszczepieni, czy nie. Może jednak powziąć taką wiedzę, jeśli pracownik ją dobrowolnie przedstawi. Idąc dalej, nie będzie dyskryminacją sytuacja, kiedy pracodawca wprowadza nakaz noszenia maseczek dla wszystkich niezaszczepionych osób. Jeżeli pracownik nie będzie chciał poinformować pracodawcy, że się zaszczepił, ma do tego prawo i wówczas będzie musiał mieć założoną maseczkę w miejscu pracy. W przypadku kiedy pracodawca zostanie posądzony o dyskryminację w tym zakresie, będzie miał bardzo solidne argumenty. Należy bowiem pamiętać, że podstawowym obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie odpowiednich warunków w pracy, jeśli więc zatrudniający reguluje przepis dotyczący maseczek indywidualnie, ale nie naciska pracowników i nie wymusza na nich informacji o szczepieniu, to co do zasady realizuje swoje obowiązki prawidłowo.

Czy pracodawca może ukarać za brak maseczki?

Zakładając, że w danym zakładzie pracy pracodawca wprowadził wymóg noszenia maseczek i uregulował ów zapis w regulaminie pracy, to pracownik co do zasady powinien nosić maseczkę w pracy. W sytuacji gdy jednak tego nie robi, a sytuacja jest powtarzalna, pracodawca może zastosować wobec pracownika karę. Wynika to wprost z art. 100 § 2 pkt 2 i 3, gdzie przeczytać można, że pracownik ma obowiązek stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę, a przede wszystkim przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku oraz przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych. W razie kiedy pracownik nie zgadza się z decyzją pracodawcy, to może odwołać się od niej w sądzie pracy.

Nowe przepisy – szykuje się rewolucja?

Mimo że na koronawirusa istnieje już szczepionka i można ją aplikować, nie cieszy się to wysoką frekwencją. W dalszym ciągu jest ona dobrowolna, ale powstają coraz to nowsze projekty ustaw, które mają na celu zmotywowanie jak największej liczby pracowników do zaszczepienia się. Choć to dopiero plany i nie istnieją jeszcze regulacje prawne w tym zakresie, ukazał się projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (UD271). Zawiera on następujące założenia:

  • w przypadku osoby, która przekazała informację o braku zaszczepienia przeciwko COVID-19 lub nieprzebyciu infekcji wirusa SARS-CoV-2 potwierdzonej wynikiem testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 lub posiadania ważnego pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, pracodawca może delegować tę osobę do pracy poza jej stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy, albo skierować na urlop bezpłatny;
  • przewiduje się również możliwość oczekiwania powyższych informacji przed nawiązaniem stosunku pracy z osobą ubiegającą się o pracę;
  • przewiduje się, że pracodawca będzie miał możliwość zweryfikowania, czy pracownik zaszczepił się – będzie do tego służyć specjalna aplikacja udostępniona przez Centrum e-Zdrowia.

Pracodawcy mogą więc w niedługim czasie otrzymać potężne narzędzie, dzięki któremu będą w stanie pozyskiwać dane o szczepieniach oraz odpowiednio je wykorzystywać, przede wszystkim w celu zabezpieczenia swoich interesów. Czy przepisy te wpłyną na frekwencję szczepień, okaże się po wejściu ich w życie.

Podsumowanie

Na ten moment wydaje się, że obowiązkowe maseczki w pracy dla niezaszczepionych, jeśli pracodawca wdroży nakaz w odpowiedni sposób i z poszanowaniem praw pracownika, nie są przejawem dyskryminacji. Niedługo jednak przepisy dotyczące praw pracodawcy w aspekcie epidemii koronawirusa mogą znacznie się zmienić, a sam pracodawca może uzyskać potężne narzędzie, dzięki któremu będzie w stanie znacznie wpływać na sytuację osób niezaszczepionych w swoim zakładzie pracy.