Poradnik Przedsiębiorcy

Zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19

Pandemia koronawirusa, która do Polski dotarła wczesną wiosną 2020 roku, była zaskoczeniem dla wszystkich. Nikt nie spodziewał się – a tym bardziej nie przewidywał – takiego obrotu spraw i to z przyczyny, która dotknęła cały świat w równym stopniu. Po początkowej panice, strachu i niepewności nadszedł czas na racjonalizację. Większość osób zdaje sobie sprawę, że pandemię będzie można okiełznać jedynie po zaszczepieniu zdecydowanej większości całej populacji. Szczepionka została opracowana w rekordowym tempie kilku miesięcy i jest już dystrybuowana oraz podawana pacjentom w większości krajów świata. Okazuje się, że w Polsce zwolenników szczepienia jest jednak tak samo wielu, jak i ich przeciwników. Tym samym powstaje pytanie zarówno ze strony pracowników, jak i pracodawców – czy możliwe jest zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19? Odpowiadamy w artykule.

Wpływ pandemii na zakłady pracy

Pandemia w znaczny sposób wpłynęła na zakłady pracy i sposób wykonywania obowiązków służbowych. Już same restrykcje i lockdown spowodowały, że pracodawcy bardzo ostrożnie podchodzą do tego tematu i czasami wprowadzają jeszcze surowszy reżim sanitarny niż to wynika z przepisów. Rozumie to każdy pracodawca, którego zakład chociaż raz został skierowany przez sanepid na przymusową kwarantannę. Nieraz był to dany dział, a nieraz całe firmy. Wiązało się to najczęściej z ogromnymi stratami finansowymi. Dlatego też wielu pracodawców zastanawia się, czy może zmusić pracownika do poddania się szczepieniu – w obawie przed rozprzestrzenianiem się wirusa wśród personelu firmy.

Czy szczepienia są obowiązkowe?

Aktualny stan prawny szczegółowo określa, które szczepienia są obowiązkowe i w jakich przypadkach należy je stosować. Szczepienia na COVID-19 nie zostały wykazane w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Tym samym szczepienia na COVID-19, ponieważ nie zostały wymienione w katalogu szczepień obowiązkowych, należy uznać za dobrowolne. W praktyce oznacza to, że nie można zmusić pracownika do szczepień, nawet jeśli wykonuje on pracę lub zawód wskazane w tym rozporządzeniu.

Nawet służby medyczne nie są uprawnione do skierowania kogokolwiek na szczepienia przeciwko COVID-19 wbrew woli danej osoby.

Czy można zmusić pracownika do szczepień na COVID-19?

W obecnej sytuacji pracodawca nie ma absolutnie żadnych narzędzi (podstawy prawnej), aby zmusić pracownika do poddania się szczepieniom na COVID-19. Nawet Ustawa z 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych nie wprowadziła podstawy, która dawałby pracodawcom możliwość skierowania pracowników na szczepienia.

Niektórzy eksperci prawa pracy uważają, że podstawą do wymagania od pracownika poddania się szczepieniom na COVID-19 jest art. 2221 § 1 Kodeksu pracy.

Art. 2221 § 1 Kodeksu pracy

W razie zatrudniania pracownika w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych pracodawca stosuje wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe – ograniczające stopień tego narażenia, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki.

Przyjmując jako punkt wyjścia powyższy przepis, wskazuje się na art. 20 Ustawy z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, zgodnie z którym pracodawca może w celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych wśród pracowników narażonych na działanie biologicznych czynników chorobotwórczych przeprowadzić zalecane szczepienia ochronne wymagane przy wykonywaniu określonych czynności zawodowych.

Z kolei od 29 grudnia 2020 roku zaczęło obowiązywać rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników, które wskazuje wirus SARS-CoV-2 jako szkodliwy czynnik biologiczny (3 stopnia).

Jednak mimo powoływania się na powyższe akty prawne nadal nie stanowią one jednoznacznej podstawy do skierowania pracownika na szczepienie przeciw COVID-19 w drodze jednostronnej decyzji pracodawcy. Tym samym zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19 będzie niezgodne z prawem.

Aktualne przepisy wyraźnie wskazują na dobrowolność szczepień na SARS-CoV-2, bez względu na przynależność do danej grupy zawodowej czy rodzaju wykonywanej pracy.

Zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19

Jak już zostało przedstawione powyżej, pracodawca nie może wymóc na pracowniku poddania się szczepieniom. Jeśli jednak nie dopuści pracownika do wykonywania pracy, zmieni jego stanowisko pracy lub zastosuje zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, które mu za to grożą.

Pracodawca może nie dopuścić pracownika do wykonywania pracy tylko na podstawie braku odpowiedniego orzeczenia lekarza medycyny pracy. W każdym innym przypadku jest to bezpodstawne.

Co w takiej sytuacji może zrobić pracownik? Przede wszystkim skierować sprawę do sądu pracy i pozwać pracodawcę o dyskryminację. Biorąc pod uwagę obecny stan prawny, eksperci prawa pracy wskazują na duże prawdopodobieństwo wygrania przez pracownika takiego procesu. Należy jednak podkreślić, że nie zapadły jeszcze żadne wyroki w tym zakresie, tym samym nie ma więc punktu odniesienia do orzecznictwa sądowego dotyczącego tego obszaru.

Jeśli podczas postępowania sądowego zapadnie wyrok stwierdzający, że pracodawca dopuścił się dyskryminacji ze względu na nieszczepienie się pracownika przeciwko COVID-19, pracownik ma prawo starać się o:

  • odszkodowanie – w kwocie równej do wysokości poniesionej szkody, jednak nie niższej niż minimalne wynagrodzenie (2800 zł w 2021 roku);
  • zadośćuczynienie – z powodu cierpienia psychicznego lub uszczerbku na zdrowiu psychicznym;
  • dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia prawa – w szczególności poprzez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Z kolei jeśli przedmiotem procesu będzie bezpodstawne zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19, pracownik ma prawo dochodzić swoich roszczeń takich jak:

  • odszkodowanie;
  • przywrócenie do pracy – w tym przypadku pracownikowi będzie przysługiwało wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.

Lepiej motywować niż zmuszać

Każdy świadomy pracodawca, któremu zależy w równym stopniu na interesie firmy, jak i na dobru pracownika, zdaje sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej działa motywowanie niż nakazy. W trosce o zdrowie pracowników, a także o zachowanie ciągłości wykonywania pracy w zakładzie pracy, pracodawca może prowadzić wewnętrzną kampanię zachęcającą do przyjęcia szczepionki na COVID-19.

Co ważne, należy ostrożnie podchodzić do kwestii motywowania poprzez nagradzanie różnego rodzaju benefitami pracowników zaszczepionych. Takie działania również mogą być podstawą do posądzenia pracodawcy o dyskryminację.

W pełni rozumiany jest pogląd, że niektóre grupy zawodowe powinny poddać się szczepieniom przeciwko COVID-19. Byłoby to korzystne zarówno ze względu na ich zdrowie, jak i na otoczenie, w którym pracują. Obecnie trzeba jednak czekać na nowe regulacje prawne w tym zakresie. Aktualny stan prawny nie daje pracodawcy podstawy do skierowania podwładnego na szczepienie, a zwolnienie pracownika za brak szczepień na COVID-19 jest bezpodstawne.