Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Ogólne zasady tworzenia reklam - jak kreować kampanie?

Polskie kampanie łamią zasady tworzenia reklam

Patrząc na wszechobecne w naszym otoczeniu reklamy, trudno nie odnieść wrażenia, że twórcy większości z nich, delikatnie mówiąc, nie wiedzą co robią i za nic mają podstawowe zasady tworzenia reklam. Zewsząd krzyczą do nas przekazy sformułowane niechlujnie, nieinteresująco, a nawet błędnie. Reklamodawcy lubują się w wykrzyknieniach, potocznych wyrażeniach i goliźnie. Billboardy i klipy telewizyjne przepełnione są prostackimi stereotypami związanymi m.in z rolami płciowymi i cechami narodowościowymi. Inteligentni odbiorcy mają tego powyżej uszu - nie zachęca ich ani na wpół roznegliżowana panienka, ani nachalny i głośny spot radiowy, w którym lektor operuje prymitywnym słownictwem. Jaskrawe kolory i liczne wykrzykniki być może przyciągają wzrok, ale raczej nie zostawiają pozytywnego wrażenia u odbiorcy, które może później skutkować zakupem promowanego towaru. Czy istnieją uniwersalne zasady tworzenia reklam

Dlaczego warto reklamować się dobrze?

Reklam inteligentnych, ciekawych i świetnie zaprojektowanych jest naprawdę niewiele. Stworzenie przekazu, który spodoba się publiczności, bardzo się opłaca - najzabawniejsze i najbardziej interesujące klipy filmowe są masowo przesyłane sobie przez miliony internautów za pomocą social media i komunikatorów online. Te najlepsze (jak np. słynna kampania Serce i Rozum TP SA) zapisują się na długo w pamięci odbiorców, a ponadto żyją wiecznie dzięki licznym przeróbkom. Ich twórcy z pewnością bardzo dobrze poznali wszystkie zasady tworzenia reklam, warto jednak pamiętać, że samo rozpowszechnianie danej reklamy w sieci niewiele da - musi się ona najpierw wyróżniać czymś, co przypadnie do gustu internetowej publiczności. Czy klip lub plakat się spodobały zobaczysz po tym, jak będą rosły statystyki oglądania na YouTube i udostępniania na Facebooku.

Kary dla najgorszych reklam

A co się dzieje z tymi reklamodawcami, którzy wypuszczają w świat istnego marketingowego bubla? Najgorszą karą jest nominacja do przyznawanej co roku nagrody dla najgorszej reklamy - Chamleta. Marka może wiele stracić na wizerunku także wtedy, gdy dany klip jest rozpowszechniany w internecie jako pośmiewisko. Bardzo trudno odzyskać szacunek internautów po takiej wpadce. Trzeba jednak zaznaczyć, że takie fatalne konsekwencje czekają tylko na najgorsze reklamy. Ogromna grupa klipów i plakatów zwyczajnie marnych przechodzi zupełnie bez echa. Karą dla nich jest po prostu brak pożądanych efektów marketingowych - klient źle kojarzy markę, która np. przedmiotowo traktuje kobiety w swoich klipach reklamowych.

Zasady tworzenia reklam dla reklamodawców

Przedstawiwszy główne bolączki polskiego rynku reklamowego, wymieńmy podstawowe zasady tworzenia reklam, którymi warto kierować się w trakcie produkcji przekazów promocyjnych.

Koniec ze stereotypami

Jeśli w swojej reklamie stosujesz prymitywne schematy typu “kobieta gotuje, a facet jej daje pieniądze”, to obce są dla ciebie podstawowe zasady tworzenia reklam i w związku  z tym nie licz na pozytywny odbiór wśród ludzi inteligentnych. Epatując stereotypami płciowymi stracisz szacunek u pań oraz u panów, których obraz świata jest dużo bardziej złożony. Świat poszedł do przodu, o rzeczywistości nas otaczającej wiemy coraz więcej - posługiwanie się uproszczonymi schematami nie ma już dla nikogo racji bytu. Chcesz wyróżnić się z natłoku reklam? W swoich przekazach łam stereotypy!

Precz z seksizmem

Postawmy sprawę jasno - reklamowanie wszelkich produktów lub usług przy udziale półnagich kobiet jest totalnie niewłaściwe. Dawno temu polscy reklamodawcy uznali, że jest to najlepszy sposób na promocję czegokolwiek. Może kiedyś, gdy przez brak dostępu do internetu ludziom brakowało takich widoków, takie zagrywki miały sens (choć etycznie były nie do przyjęcia), ale teraz to totalna głupota. Nagrody za najgorsze reklamy dostają te klipy i plakaty, które zawierają kompletnie nieuzasadnione treścią epatowanie nagością.

Uważaj na język

Po pierwsze - nie rób błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stylistycznych. Po drugie - nie używaj koszmarnych klisz językowych w rodzaju “białego szaleństwa” albo błędnie używanego przymiotnika “przysłowiowy”. Po trzecie - unikaj wykrzyknień. Po czwarte - nie stosuj wymyślonych na siłę neologizmów. Po piąte - zapomnij o głupich kalkach z angielskiego - np. “wow!”. Wydawałoby się, że są to tak podstawowe zasady tworzenia reklam, że nie warto o nich wspominać, ale polska rzeczywistość reklamowa wskazuje na coś zupełnie innego.