Naruszenie zasad uczciwej konkurencji wiąże się z ryzykiem dotkliwych kar finansowych. Istnieje jednak rozwiązanie, które może znacząco złagodzić te konsekwencje. Jest nim program łagodzenia kar, znany również jako program leniency, który daje szansę na obniżenie, a nawet całkowite umorzenie sankcji. Zobacz, kto i w jakich sytuacjach może skorzystać z tej procedury.
Czym jest program leniency?
W świecie biznesu walka o klienta powinna odbywać się na zasadach uczciwej konkurencji. Niestety, czasem przedsiębiorcy ulegają pokusie pójścia „na skróty”, zawierając niedozwolone porozumienia cenowe, podziałowe lub przetargowe. Takie działania, zwane kartelami, są surowo karane. Zgodnie bowiem z treścią art. 106 ust. 1 ustawy z dnia o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie, dopuścił się działań o charakterze kartelowym. Dla firm osiągających wysokie dochody taka kara może być bardzo dotkliwa. Istnieje jednak sposób na obniżenie wysokości nałożonej kary i jest nim program leniency.
„Sąd, wymierzając karę uczestnikowi porozumienia, korzystającemu z dobrodziejstwa art. 103a ust. 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów* powinien w pierwszej kolejności wskazać, jaka jest wysokość kary ustalona na podstawie tego przepisu, następnie wskazać dodatkowe okoliczności rzutujące na wysokość kary, wyjaśniając, czy i w jakim stopniu wpływają na złagodzenie lub zaostrzenie kary, a dopiero na końcu określić ostateczną wysokość kary. Brak argumentacji w tym zakresie wyklucza kontrolę prawidłowości wymiaru kary”.
*obecnie art 113a ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów
Podstawowym założeniem leniency jest rozbicie solidarności uczestników kartelu od wewnątrz. Prezes UOKiK oferuje nagrodę dla podmiotu, który jako pierwszy dostarczy dowody pozwalające na wszczęcie postępowania lub udowodnienie naruszenia kartelowego. Z punktu widzenia państwa jest to narzędzie niezwykle efektywne – pozwala wykrywać tajne porozumienia, które bez pomocy uczestnika zmowy mogłyby nigdy nie wyjść na jaw. Dla przedsiębiorcy leniency stanowi natomiast możliwość odpokutowania za złamanie prawa. Decyzja o złożeniu wniosku leniency jest często najtrudniejszą decyzją biznesową, jaką musi podjąć zarząd, ponieważ wiąże się ona z przyznaniem się do naruszenia przepisów i wydaniem partnerów biznesowych.
Korzyści z programu łagodzenia kar
W polskim systemie prawnym korzyści z programu leniency są ściśle zhierarchizowane i zależą od momentu oraz jakości dostarczonych informacji. Całkowite zwolnienie z kary może uzyskać tylko jeden przedsiębiorca – ten, który jako pierwszy przerwie zmowę kartelową. Umorzenie kary finansowej jest możliwe jednak tylko wtedy, gdy zostaną spełnione następujące warunki:
- przedsiębiorca dostarczy dowody, które są wystarczające do wszczęcia postępowania antymonopolowego lub udowodnienia naruszenia (jeśli UOKiK nie miał ich wcześniej);
- firma musi w pełni współpracować z UOKiK w trakcie całego postępowania;
- przedsiębiorca musi natychmiast zaprzestać udziału w porozumieniu (chyba że UOKiK nakaże inaczej dla celów śledczych).
Pamiętajmy jednak, że z pełnego zwolnienia nie może skorzystać podmiot, który nakłaniał innych przedsiębiorców do udziału w porozumieniu (tzw. inicjator lub podżegacz).
Jeśli przedsiębiorca działający w zmowie nie zgłosił się jako pierwszy do UOKiK, zwolnienie z kary może nadal mieć miejsce, choć tym razem już nie w 100%. Firma, która zgłosi się do UOKiK, wciąż może liczyć na pobłażliwość, pod warunkiem dostarczenia dowodów o „istotnej wartości dodanej”. Skala obniżek wygląda następująco:
- pierwszy następny wnioskodawca – redukcja kary o 30–50%,
- drugi następny wnioskodawca – redukcja o 20–30%,
- pozostali wnioskodawcy – redukcja do maksymalnie 20%.
Jak złożyć wniosek leniency?
Proces ubiegania się o łagodzenie kary jest sformalizowany i wymaga precyzji. Każdy błąd może skutkować utratą priorytetu, tj. miejsca w kolejce przedsiębiorców, które decyduje o wysokości umorzenia kary finansowej.
Przedsiębiorca nie musi od razu składać wszystkich dokumentów. Może złożyć wniosek o rezerwację miejsca w kolejce (tzw. marker). W takim dokumencie podaje się podstawowe informacje o uczestnikach kartelu, jego produkcie i czasie trwania. UOKiK wyznacza wtedy termin na uzupełnienie pełnego wniosku. Pełny wniosek musi zawierać szczegółowy opis mechanizmu porozumienia. Należy w nim wskazać następujące informacje:
- kto brał udział w spotkaniach kartelowych,
- gdzie i kiedy dochodziło do ustaleń ws. zmowy,
- jakie konkretnie ceny lub podziały rynku ustalono pomiędzy przedsiębiorcami.
Pamiętajmy, że okazanie wszelkich dowodów w sprawie może działać na korzyść zgłaszającego. Mogą to być e-maile, notatki ze spotkań, kalendarze, billingi telefoniczne. Złożenie dokumentów to początek całego postępowania. Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek odpowiadać na każde pytanie UOKiK, udostępniać pracowników do przesłuchań i nie niszczyć żadnych dowodów. Współpraca musi być całkowita, niezwłoczna i prowadzona w dobrej wierze.
Przykład 1.
Wyobraźmy sobie trzech producentów opakowań tekturowych: firma A, firma B i firma C. Przez 3 lata ich prezesi spotykali się w restauracjach, aby ustalać minimalne stawki dla dużych sieci handlowych. Jak w tym przypadku wygląda możliwość zastosowania procedury leniency?
Firma A dowiaduje się o planowanej kontroli UOKiK. Składa wniosek leniency jako pierwsza i dostarcza nagrania ze spotkań. Jeśli nie była inicjatorem, otrzyma 0 zł kary. Firma B dowiaduje się o działaniach firmy A i dwa dni później również składa wniosek, dodając do akt listę klientów, których dotyczyły zmowy. Może liczyć na redukcję kary o 30–50%. Firma C milczy do końca. UOKiK nakłada na nią pełną karę – np. 10 mln zł.
Program łagodzenia kar UOKiK a ryzyko związane z programem leniency
Warto pamiętać, że odpowiedzialność za kartel ponoszą nie tylko firmy, ale również osoby zarządzające (np. członkowie zarządu, dyrektorzy handlowi). Kara dla menedżera może wynieść do 2 mln zł. Procedury UOKiK przewidują, że jeśli firma składa wniosek leniency, ochrona rozciąga się również na jej pracowników. Istnieje także osobna procedura dla anonimowych sygnalistów, która pozwala pracownikom zgłaszać nieprawidłowości bez obawy o represje, co często staje się impulsem dla firmy do złożenia oficjalnego wniosku leniency. Taką procedurę możemy odnaleźć w przepisach Ustawy z dnia 14 czerwca 2024 roku o ochronie sygnalistów.
Mimo oczywistych zalet program leniency niesie ze sobą ryzyko, o którym przedsiębiorca musi wiedzieć przed podjęciem decyzji o zgłoszeniu się do UOKiK. Uzyskanie zwolnienia z kary nie chroni przed pozwami od poszkodowanych klientów. Kontrahenci, którzy przepłacali z powodu kartelu, mogą pozwać firmę o odszkodowanie przed sądem cywilnym. Co prawda prawo przewiduje pewne ograniczenia odpowiedzialności solidarnej dla „beneficjenta leniency”, ale ryzyko finansowe jest całkowicie realne. Choć wnioski leniency są chronione, uczestnicy postępowania (czyli inni członkowie kartelu) mogą mieć wgląd do niektórych materiałów w toku sprawy, co może rzutować na relacje biznesowe pomiędzy nimi w przyszłości. Dodatkowo, jeśli w trakcie dwuletniego procesu okaże się, że firma zataiła jeden istotny fakt, Prezes UOKiK może odrzucić wniosek, a wtedy firma będzie uznana za w pełni winną. W efekcie oznacza to konieczność zapłaty kary finansowej w jej pełnej wysokości.
Przykład 2.
Firma budowlana X po udziale w zmowie przetargowej zgłasza się do UOKiK, by uniknąć wielomilionowej kary. Choć dzięki programowi leniency udaje jej się uniknąć grzywny od urzędu, samo przyznanie się do winy staje się publicznym dowodem dla poszkodowanych gmin, które natychmiast wytaczają firmie kosztowne procesy cywilne o odszkodowania. Jednocześnie firma traci zaufanie kontrahentów, którzy dowiadują się o „wydaniu” partnerów, a drobna pomyłka jednego z dyrektorów w datach spotkań podczas przesłuchania sprawia, że UOKiK zaczyna kwestionować szczerość współpracy, co grozi firmie X nagłym odebraniem przyznanej ochrony i nałożeniem pełnej kary finansowej.
Podsumowanie
Program łagodzenia kar to narzędzie, które jest w stanie obniżyć, a niekiedy nawet całkowicie zniwelować karę finansową za udział w kartelu naruszającym zasady uczciwej konkurencji. Wymusza ono na kadrze zarządzającej szybką ocenę sytuacji prawnej firmy. W sprawach antymonopolowych liczy się dosłownie każda godzina – o tym, czy firma zapłaci miliony zł kary, czy wyjdzie z opresji obronną ręką, często decyduje kolejność zgłoszenia. Jeśli przedsiębiorca podejrzewa, że w jego firmie mogło dojść do niedozwolonych uzgodnień z konkurencją, kluczowe jest przeprowadzenie wewnętrznego audytu przy pomocy wyspecjalizowanych prawników, zanim o sprawie dowie się urząd lub zanim konkurent złoży swój własny wniosek leniency.
Polecamy: