Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Inteligencja? Nie - inteligencje! Sprawdź, jak je rozwijać

Jestem inteligentny – wielu tak o sobie mówi, wszyscy chcą móc tak o sobie powiedzieć. Inteligencja to cecha bardzo pożądana, rozwijana różnymi metodami już u najmłodszych dzieci, kojarzona z sukcesami na gruncie zawodowym i prywatnym. Jednak nie wszyscy wiedzą, że inteligencja nie jest jedna – człowiek posiada aż siedem różnych jej wymiarów! Jak to możliwe?

Inteligencja i jej wymiary

Słowo inteligencja ma swoje źródło w łacinie – intellligenta oznacza zdolność pojmowania, rozum. Zgodna z takim ujęciem jest najbardziej podstawowa definicja inteligencji – czyli zdolność dostrzegania tego, co wokół, analizowania i dostosowywania się do zmiennych warunków otoczenia. To też umiejętność uczenia się, przekładania teorii na praktykę i wykorzystywania nowo zdobytej wiedzy w życiu.

Pierwsze teorie dotyczące inteligencji powstały już na początku XX wieku, a zajmujący się nią badacze rozkładali ten konstrukt na czynniki pierwsze pod naprawdę wieloma względami. Jednakże jeśli chodzi o względy praktyczne, warto jest zainteresować się stosunkową młodą koncepcją inteligencji – mianowicie Teorią Wielorakich Inteligencji, stworzoną pod koniec lat 80. XX w. Autorem tej teorii jest dr Howard Gardner, amerykański psycholog, specjalizujący się w zakresie psychologii poznawczej oraz uczenia się.

Zgodnie z koncepcją dra Gardnera inteligencja to nie jedna cecha, ale konstrukt składający się z siedmiu wymiarów, z których każdy dotyczy innego rodzaju aktywności intelektualnej. Zawiera on w sobie zatem inteligencje: werbalną (czyli słowną), matematyczno-logiczną, wizualno-przestrzenną, fizyczno-kinestetyczną, muzyczno-rytmiczną (czyli słuchową), interpersonalną (międzyludzką) oraz intrapersonalną (wewnętrzną).

Każdy człowiek posiada własny “wykres” inteligencji, niepowtarzalny jak linie papilarne, w którym poszczególne inteligencje kształtować się będą na różnych poziomach. Rzadko zdarza się, aby inteligencje u jednej osoby były silnie zróżnicowane i wahały się od bardzo niskiego do skrajnie wysokiego poziomu. Najczęściej rozwój poszczególnych inteligencji jest połączony, co więcej – takie właśnie ogólnorozwojowe ćwiczenie własnego intelektu daje najlepsze efekty. Oczywiście fakt, że jest to norma, nie wyklucza istnienia jednostek, które osiągają wyjątkowo wysokie wyniki w określonym zakresie – w taki sposób przejawiają się geniusze muzyki, pędzla, sportu.

Każdy profil inteligencji zmienia się wraz z rozwojem jednostki – we własnym tempie i zakresie. Tempo to może zależeć od naturalnych predyspozycji i talentów, ale też od tego, jakie aktywności intelektualne osoba wykonuje najczęściej. Wprawdzie – jak wskazano – najlepsze efekty daje rozwijanie inteligencji jako całości, jeśli jednak zależy nam szczególnie na określonych aspektach, to można wyróżnić odpowiednie dla nich ćwiczenia. Dlaczego może to być istotne lub przydatne? Otóż specjaliści od rozwoju osobistego i zawodowego dawno już odkryli, że określone inteligencje najczęściej sprawdzają się na konkretnych stanowiskach. Zatem jeśli marzysz o konkretnej karierze, oprócz rozwijania kompetencji twardych i zdobywania wiedzy postaraj się w jak największym zakresie rozwinąć odpowiednie inteligencje.

Jak widzisz świat?

Inteligencja wizualno-przestrzenna najczęściej kojarzona jest z osobami uzdolnionymi artystycznie – i słusznie. Ktoś inteligentny pod tym kątem doskonale czuje się w świecie obrazów – tak postrzega otoczenie, w taki sposób może też formułować własne wyobrażenia. Łatwo zapamiętuje kształty, kolory, położenie przedmiotów. Najczęściej ktoś, u kogo przeważa taka inteligencja, lubi rysować, malować czy rzeźbić, a tworzone przez niego projekty czy nawet arkusze kalkulacyjne są estetyczne i przyjemne wizualnie. Osoby takie często dobrze orientują się także w mapach czy projektach – potrafią płaski wymiar papierowy przenieść w rzeczywistość. Wprawdzie prawdziwy talent trudno jest wyćwiczyć – choć nie jest niemożliwe nauczenie się podstaw rysunku czy rzeźby – jednak nie znaczy to, że nie można rozwijać swojej inteligencji wizualno-przestrzennej. Co zatem warto robić? Rysować i malować – nie tylko grafiki, ale różnego rodzaju harmonogramy, wykresy, projekty, plany czy mapy. Z drugiej strony – czytać i korzystać z tych samych elementów. Tworzyć prezentacje, nagrania audiowizualne. Przydatne może być także obserwowanie – czyli np. odwiedzanie muzeów i wystaw.

Inteligencja wizualno-przestrzenna jest niezwykle istotna w zawodach artystycznych – malarzy, rzeźbiarzy, fotografów, stylistów, dekoratorów. Przydaje się także tam, gdzie umiejętność czytania map i orientacji przestrzennej jest kluczowa – zatem wśród kierowców, pilotów, żeglarzy i nawigatorów. Także twórcy filmów i gier komputerowych oraz mechanicy o wysokich zdolnościach w tym zakresie będą mieli łatwiej w swojej ścieżce kariery.

Postrzeganie świata jest bardzo silnie uzależnione od inteligencji wizualno-przestrzennej, ale spory wpływ ma tu także inteligencja matematyczno-logiczna. Osoby, które mają wysoki poziom tego wymiaru inteligencji, lubią i łatwo radzą sobie z pracą z liczbami, schematami, analizą danych. Najczęściej są uporządkowane, pracują zgodnie z określonymi regułami, są dokładne, logiczne i odpowiedzialne. Jak zwiększyć swoje umiejętności w tym zakresie? Warto skupić się na codziennych czynnościach, wymagających liczenia czy porządkowania – można np. prowadzić domowy budżet, planować tydzień pracy, wycieczkę, uporządkować miejsce pracy czy też domową dokumentację. Także wszelkiego rodzaju zabawy i gry logiczne, wymagające analizy i określania prawdopodobieństwa, będą w tym zakresie pomocne.

Inteligencja matematyczno-logiczna jest przydatna we wszystkich zawodach postrzeganych jako ścisłe – zatem powinni się nią cechować matematycy, fizycy, chemicy, astronomowie czy programiści. Jednakże analiza danych, logiczne łącznie faktów czy też dokładność i systematyczność są niezwykle ważne także u np. analityków finansowych, księgowych, lekarzy, prawników, bankowców czy kasjerów.

Inteligentny ruch i słuch

Inteligencja fizyczno-kinestetyczna, mimo że brzmi dość poważnie, jest po prostu umiejętnością ruchu. Cechuje się nią osoba, która jest dobrze skoordynowana, ma talent w zakresie sportu, tańca czy sztuk walki. Nie powinna mieć problemu z trafieniem piłką do kosza czy zaparkowaniem samochodu. Osobę rozwiniętą w tym zakresie można poznać także po szerokiej gestykulacji i ciągłym byciu w ruchu – to często tzw. “żywe srebro”. Najłatwiej uczy się przez obserwację i nie lubi być bierna. Aby rozwijać się w tym zakresie, warto uprawiać sport, najlepiej taki wymagający koordynacji ruchowej (czyli np. wspomniany już taniec) albo pozwalający poznać własne ciało (jak joga). Wszystkie gry i zabawy, które wspomagają refleks i umiejętności manualne, także wskazane są dla tych, którzy chcieliby mieć lepszą inteligencję fizyczno-kinestetyczną.

W jakich zawodach jest ona przydatna? Oczywiście we wszystkich dziedzinach związanych z ruchem – czyli wśród sportowców, aktorów, tancerzy czy choreografów. Ponadto jest ona ważna tam, gdzie podstawę stanowi precyzja i “pewna ręka” – np. wśród chirurgów, ale też mechaników czy rzeźbiarzy.

Inteligencja fizyczno-kinestetyczna jest często mocno powiązana z innym wymiarem, mianowicie inteligencją muzyczno-rytmiczną, w skrócie zwana słuchową. Przejawia się ona w poczuciu rytmu, zamiłowaniu do muzyki, tańca, rytmiki, dźwięków. Osoby mocne w tym zakresie - rozwinięte czy utalentowane - często śpiewają, łatwiej uczą się gry na instrumentach, wolą uczyć się lub pracować z muzyką w tle niż w ciszy. To właśnie dokładnie takie aktywności pozwalają na rozwój tej inteligencji – warto zatem słuchać muzyki w samochodzie i podczas pracy, śpiewać czy grać na instrumentach. Rozwój tej inteligencji przychodzi stosunkowo łatwo, gdyż muzyka towarzyszy nam właściwie wszędzie.

Kto natomiast powinien się na niej najbardziej skupić? Oczywiście przede wszystkim muzycy, śpiewacy, kompozytorzy, tancerze czy aktorzy. Inteligencja ta przyda się jednak także w każdym innym zawodzie, wymagającym kreatywności.

Jak porozumieć się z innymi?

Zacznijmy od inteligencji werbalnej. Po czym poznać osobę o wysokim jej poziomie? Jest to ktoś, kto potrafi sprawnie i szybko przyswajać oraz generować komunikaty – zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej. Potrafi sprawnie czytać, pisać i wypowiadać się - i lubi to robić. Nauka języków obcych także nie stanowi dla takiego człowieka problemu. Osoby silniej rozwinięte werbalnie często lubią różnego rodzaju gry i zabawy słowne – czyli krzyżówki, kalambury, scrabble czy rebusy. Te hobby to właśnie podstawowe narzędzia do rozwijania inteligencji językowej. Oprócz nich można także skorzystać z innych aktywności – przede wszystkim warto dużo czytać, zarówno prozy jak i poezji, słuchać e-booków, audycji radiowych czy debat, a także samemu brać udział w dyskusjach. Pomocne może być pisanie pamiętnika albo dziennika, a dla bardziej zaawansowanych i lubiących taką aktywność – pisanie wierszy bądź dłuższych form literackich. Nawet tylko do szuflady.

Inteligencję językową powinny doceniać przede wszystkim osoby, których praca polega na wypowiadaniu się – dziennikarze, pisarze, publicyści, ale też nauczyciele, prawnicy, prezenterzy, tłumacze albo marketingowcy. Nie bez powodu o dobrym pracowniku działu reklamowego czy adwokacie mówi się, że “ten to ma gadane”.

Inteligencja werbalna służy zatem do przekazywania komunikatów. Skąd jednak wiedzieć, kiedy i jakie komunikaty przekazywać? Tutaj przydaje się inteligencja interpersonalna, inaczej zwana międzyludzką, dotycząca kontaktów osoby z otoczeniem. Ktoś, kto cechuje się wysokim jej poziomem, lubi towarzystwo – będzie zatem sprawdzać się w pracach zespołowych, jako przywódca czy prowadzący zajęcia i prezentacje. Najczęściej osoba taka nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów, a dzięki swojej empatii i umiejętności odnalezienia się w każdej sytuacji jest także lubiana. Chociaż osobom, które z natury są nieśmiałe, stosunkowo ciężko jest rozwijać inteligencję międzyludzką, nie jest to niemożliwe. Jak ją zatem ćwiczyć? Właśnie poprzez podejmowanie różnych działań społecznych i zespołowych – prowadzenie projektów, grup, wykładanie czy przedstawianie. Najlepiej jest dowodzić takimi zadaniami, w których osoba jest naprawdę dobra – to zminimalizuje ewentualny stres i pozwoli lepiej otworzyć się na grupę. Przydatny może być także udział w specjalistycznych warsztatach o komunikacji.

Podobnie jak przy inteligencji werbalnej, także interpersonalna jest najważniejsza w zawodach takich, jak marketingowiec, nauczyciel, wykładowca, ale też lekarz, pielęgniarka czy psychoterapeuta – czyli tam, gdzie kontakt z drugim człowiekiem stanowi trzon profesji.

Jak bardzo lubisz siebie? – czyli o inteligencji intrapersonalnej na deser

Inteligencja intrapersonalna, nazywana także wewnętrzną, mówi o tym, jak dobrze ktoś rozumie samego siebie. Chodzi tu o umiejętność odczytywania własnych emocji, nastrojów, zdolność do przebywania w samotności i czerpania z tej sytuacji przyjemności. Osoby o mocno rozwiniętej inteligencji wewnętrznej często są bardzo kreatywne i wrażliwe, decyzje podejmują po dłuższym zastanowieniu. Niejednokrotnie są nieśmiałe i wycofane, a dobrze czują się tylko w wąskim gronie przyjaciół. Jednakże nawet osoby otwarte i towarzyskie powinny postarać się o rozwój inteligencji wewnętrznej. W jaki sposób? Warto pisać pamiętnik czy dziennik albo czytać biografie i pamiętniki. Można także zagłębić się w magazyny czy blogi natury psychologicznej, skłaniające do przemyśleń, chodzić na warsztaty rozwoju osobistego albo uprawiać medytację.

Kto może skorzystać na swojej wysoko rozwiniętej inteligencji wewnętrznej? Przyda się ona pisarzom, filozofom czy teologom, ale też ludziom mającym duży wpływ na innych, jak psychoterapeuci. Dobra znajomość własnych refleksji, mocnych stron i ograniczeń jest bowiem w tego typu zawodach niezbędna.  

Jak widać, siedem wymiarów inteligencji to naprawdę sporo, tym bardziej, że każda osoba jest wyposażona w każdą z nich - słabiej lub mocniej rozwiniętą. Warto zatem zastanowić się, która z nich jest niezbędna w wykonywanym lub wymarzonym zawodzie i postarać się ją rozwijać. Na szczęście często jest tak, że wymarzony zawód to ten, w którym wiemy, że będziemy dobrzy, bo go lubimy – i już posiadamy odpowiadające mu hobby.