Poradnik Przedsiębiorcy

Popyt i podaż - jak oddziałują na rynek?

Każdy jest uczestnikiem rynku, występując raz po stronie popytu, a raz podaży. Rynek to miejsce, gdzie dochodzi do transakcji kupna i sprzedaży dóbr. Według ekonomistów jest to mechanizm, w którym w warunkach konkurencyjnych dochodzi do konfrontacji pomiędzy popytem a podażą. Jak ustalić cenę, kiedy sprzedawcy chcą, by była jak najwyższa, z kolei nabywcy oczekują jak najniższej? Czy zdarzają się sytuacje, kiedy wyższa cena oznacza większe zainteresowanie towarem? Dowiedz się, czym są popyt i podaż, jak wpływają na rynek i w jakich sytuacjach występują wyjątki przeczące prawu popytu i podaży.

Popyt i podaż - definicja

Warto zapoznać się z definicją popytu i podaży, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób oddziałują na rynek, a tym samym, jaki wpływ mają na otaczającą nas rzeczywistość.  

Popyt jest to ilość dobra, którą nabywcy chcą i mogą kupić po danej cenie w określonym czasie. Prawo popytu mówi, że przy tych samych warunkach (ceteris paribus), wraz ze wzrostem ceny jednocześnie spada popyt na dane dobro, z kolei jej obniżka wywołuje wzrost popytu.

Czynniki kształtujące wielkość popytu:

  • dochód nabywców,
  • ceny substytutów,
  • ceny dóbr komplementarnych,
  • przewidywania co do kształtowania się cen w przyszłości,
  • preferencje konsumentów,
  • czynniki społeczne, demograficzne i geograficzne,
  • sytuacja gospodarcza i polityczna.

Podaż definiujemy jako ilość dobra, którą dostawcy chcą i mogą dostarczyć na rynek w określonym czasie. Według prawa podaży wyższej cenie dobra odpowiada wzrost podaży, natomiast niższa cena ogranicza wielkość podaży, przy założeniu ceteris paribus.

Na podaż przede wszystkim ma wpływ cena. Występują jednak inne jej determinanty, takie jak:

  • ceny czynników produkcji,
  • technologia,
  • konkurencja,
  • oczekiwania dotyczące zmian cen na rynku,
  • eksport i import
  • interwencyjna polityka państwa (dotacje, subwencje, warunki prawne).

Z przedstawionych definicji wynika, że jeżeli coś kupujemy, to stajemy po stronie popytu, a jeżeli sprzedajemy – to po stronie podaży.

Cena równowagi - jak osiągnąć kompromis?

Jeżeli wiadomo, że sprzedawca chce sprzedać jak najdrożej, a nabywca kupić jak najtaniej, to w jaki sposób można osiągnąć kompromis, czyli cenę równowagi? Przychodzi tu z pomocą konkurencja. Zawsze jeśli uznamy, że dany produkt jest za drogi, możemy poszukać innego sprzedawcy, który oferuje go po niższej cenie. Sprzedając po zbyt wysokich cenach, sprzedawca jest narażony na utratę klienta, dlatego musi dostosować swoją politykę cenową do cen panujących na rynku. Równowaga rynkowa występuje w momencie, kiedy ilość, którą kupujący chcą kupić po danej cenie, jest równa ilości, którą sprzedający chcą sprzedać.

Popyt i podaż a paradoksy - czy wyjątek potwierdza regułę?

Zwykle wielkość popytu i podaży kształtuje się wedle zasad prawa popytu i podaży. Występują jednak sytuacje, gdy cena w stosunku do popytu i podaży reaguje w odwrotny sposób. Takie zjawiska obserwujemy, gdy dochodzi do efektu Giffena, Veblena spekulacyjnego czy owczego pędu. Przyjrzyjmy się, czym charakteryzują się te paradoksy.

Paradoks Giffena - dotyczy konsumentów o niskich dochodach oraz dóbr niższego rzędu, które nazywane są dobrami Giffena. Paradoks ten mówi, że mimo wzrostu ceny danego produktu, np. chleba, popyt na dane dobro również rośnie, jednocześnie maleje liczba  dokonywanych zakupów innych dóbr żywnościowych, takich jak np. mięso.

Paradoks Veblena - obserwujemy w przypadku konsumentów osiągających wysokie dochody, zainteresowanych dobrami luksusowymi. Tak samo, jak w przypadku paradoksu Giffena, wraz ze wzrostem ceny produktu wzrasta popyt, jednak głównie ze względów snobistycznych.

Efekt spekulacyjny - w tym przypadku popyt na dane dobro wzrasta wraz z wyższą ceną, ponieważ konsument jest przekonany, że cena ta będzie w przyszłości dalej rosła.

Taką sytuację zaobserwowaliśmy w 2011 roku na polskim rynku, kiedy gwałtownie zaczęła wzrastać cena cukru. Wiele rodzin postanowiło zaopatrzyć się w zapasy cukru na kolejne miesiące, w obawie, że jego cena będzie coraz wyższa.

Efekt owczego pędu - polega na wzroście popytu na dane dobro ze względu na pojawiającą się modę. Konsumenci kupują produkty wybierane przez innych, ponieważ chcą ich naśladować bądź utożsamiać się z nimi.

Efekt ten świetnie wykorzystał Steve Jobs, wykorzystując go dla potrzeb biznesowych. Odpowiednie techniki marketingowe wywołały modę na posiadanie iPhone’a i za sprawą efektu owczego pędu wzrósł popyt na ten produkt.

Rynek działa zgodnie z pewnymi regułami i rzadko zdarza się coś za sprawą przypadku. Popyt i podaż nieustannie ze sobą walczą, lecz nie mogą bez siebie istnieć, a żeby doszło do transakcji kupna i sprzedaży muszą odnaleźć punkt równowagi.