Poradnik Przedsiębiorcy

Wygrana w sprawie - czy adwokat może o niej zapewnić?

Przedsiębiorca prowadząc działalność gospodarczą narażony jest na procesy sądowe oraz postępowania administracyjne. Są one nierozłącznie związane z jego życiem, wystarczy niezapłacona przez kontrahenta faktura, błąd w wydanym pracownikowi świadectwie pracy lub niedopełnienie jednego z wielu obowiązków wynikających z prawa administracyjnego. Najpewniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług prawnika – adwokata lub radcy prawnego – jeżeli dochodzi do procesu sądowego lub postępowania administracyjnego przed organem. Czy jednak porada prawna oraz kompleksowe prowadzenie sprawy przed sądem lub organem gwarantuje wygraną? Czy adwokat lub radca prawny, jako profesjonalista, może zapewniać swojego klienta, że wygrana w sprawie jest pewna?

Podstawa prawna

Adwokaci i radcowie prawni w świadczeniu usług prawnych podlegają przepisom odpowiednio ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o adwokaturze oraz ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o radcach prawnych. Ponadto obowiązują ich także kodeksy etyki, uchwalane przez samorządy tych zawodów: u adwokatów jest to Obwieszczenie Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z 14 grudnia 2011 roku w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu (Kodeksu etyki adwokackiej), natomiast u radców prawnych obowiązuje Załącznik do uchwały Nr 3/2014 Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Radców Prawnych z dnia 22 listopada 2014 roku Kodeks etyki radcy prawnego.

Kodeks etyki adwokackiej stanowi:
"§  50
3.Niedopuszczalne jest zawieranie przez adwokata umowy z klientem, która przewidywałaby obowiązek zapłaty honorarium za prowadzenie sprawy uzależniony wyłącznie od ostatecznego wyniku sprawy. Adwokat może zastrzec w umowie z klientem dodatkowe honorarium za pozytywny wynik sprawy. 
W Kodeksie etyki radcy prawnego wskazane jest natomiast:
Art. 36.
3. Radcy prawnemu nie wolno zawierać z klientem umowy, na mocy której klient zobowiązuje się zapłacić honorarium za prowadzenie sprawy wyłącznie w razie osiągnięcia pomyślnego jej wyniku, chyba że co innego stanowią przepisy prawa. Dopuszczalna jest natomiast umowa, która przewiduje dodatkowe honorarium za pomyślny wynik sprawy, zawarta przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy."

Przepisy te są podobne, a na ich podstawie można wyciągnąć wniosek o zakazie zapewniania klientów o wygranej. Nie można w szczególności uzależniać od tego zapłaty wynagrodzenia adwokatowi lub radcy prawnemu. Należy pamiętać, że umowa zawarta między adwokatem lub radcą prawnym a klientem (indywidualnym, przedsiębiorcą czy osobą prawną), jest zawsze umową starannego działania, nigdy umową rezultatu.

Nie dotyczy to bowiem wykonania określonego celu, a jedynie najbardziej starannego, profesjonalnego podejmowania czynności, które doprowadzą do wspólnie określonego, przez klienta i pełnomocnika, celu.  

Wygrana w sprawie - czy można ją z góry zagwarantować?

Mimo iż sprawa na pierwszy rzut oka może wydawać się wygrana, do każdej należy podchodzić z pewną dozą ostrożności. W procesie może bowiem wydarzyć się wszystko.

Jedną z wielu pułapek może być wywoływanie opinii biegłych. Te bowiem często, zamiast wyjaśniać istotę sprawy i tłumaczyć kwestie szczególne, np. związane z biopaliwami lub innymi, technicznymi, zawiłościami, o których nie mają wiedzy sędziowie, wywołują jeszcze więcej wątpliwości. Te zaś są podstawą dla przeciwnika, by wykorzystać niuanse i wątpliwości na jego korzyść. Opinie bardzo często mają kluczowe znaczenie i są podstawą wyroków i postanowień – wiedza specjalna, której nie ma sąd, jest przekazywana w opinii, a następnie powielana w uzasadnieniu wyroku. Równocześnie składanie zastrzeżeń do opinii jest w wielu przypadkach wyłącznie polemiką, biegli bowiem rzadko przyznają się do popełnienia błędu w toku wydawania pierwszej opinii i to ona jest kluczowa – i najczęściej wiążąca. Opinie prywatne nie mają takiej mocy dowodowej, jak te, które są sporządzane przez biegłych sądowych.

 Kolejnym czynnikiem mogą być dowody z przesłuchania stron, zwłaszcza przeciwnika procesowego, jak również z zeznań świadków. Nawet osoba kompetentna, która zna sprawę, może zestresować się na sali sądowej i nie przekazać okoliczności sprawy w sposób pełny. Dotyczy to spraw o zadośćuczynienie, odszkodowanie, kiedy to niektórzy mają barierę przed wyrażaniem swoich odczuć, uczuć, doznanych krzywd, co następnie może skutkować przyznaniem mniejszych sum zadośćuczynienia. Pełnomocnik nie ma też żadnego wpływu na to, że świadkowie lub przeciwnik procesowy, narażając się na odpowiedzialność karną, kłamią – działając na szkodę osoby, którą reprezentują. Równocześnie na sali sądowej może okazać się, że sam klient zdecydował się nie powiedzieć swojemu adwokatowi lub radcy prawnemu całej prawdy, bo pewne okoliczności były dla niego niekorzystne lub uznał je za nieistotne. Wówczas pełnomocnik musi niemal na bieżąco, ad hoc, analizować w głowie możliwe scenariusze, które uchronią klienta przed negatywnymi konsekwencjami i umożliwią wygranie sprawy w całości – lub chociaż w części.

Jeszcze inne nieprzewidziane wypadki mogą nastąpić w toku postępowania karnego, które prowadzi prokuratura. Podczas prowadzenia śledztwa lub dochodzenia prokurator może natrafić na okoliczności, które stawiają klienta w niekorzystnym świetle, o czym wcześniej nie wiedział pełnomocnik. Obrońca często ma utrudniony dostęp do akt sprawy, dopiero po jakimś czasie dowiaduje się o wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodach. Powinien wówczas modyfikować linię obrony i dążyć do jak najkorzystniejszego rezultatu dla klienta.

Z tego względu profesjonalny pełnomocnik nie może brać pełnej odpowiedzialności za wynik sprawy, wiele zależy bowiem od czynników, które są od niego zupełnie niezależne. Jest bowiem dużo okoliczności w toku sprawy, które mogą ukazać ją w zgoła innym świetle, czego nie dało się przewidzieć na początku, co jest równoznaczne z tym, że pierwotne zapewnienia będą nieaktualne i niemożliwe do zrealizowania.

Odpowiedzialność dyscyplinarna

Za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki, czyli między innymi za zapewnianie klienta o wygranej, grozi radcy prawnemu lub adwokatowi, a także aplikantom tych zawodów, odpowiedzialność dyscyplinarna. Kary dyscyplinarne dla adwokatów i aplikantów adwokackich, wynikające z ustawy Prawo o adwokaturze, są następujące:

  • upomnienie;

  • nagana;

  • kara pieniężna;

  • zawieszenie w czynnościach zawodowych na czas od trzech miesięcy do pięciu lat;

  • wydalenie z adwokatury.

Do kar dyscyplinarnych dla radcy prawnego lub aplikanta radcowskiego należą, zgodnie z ustawą o radcach prawnych:

  • upomnienie;

  • nagana;

  • kara pieniężna;

  • zawieszenie prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na czas od trzech miesięcy do pięciu lat, a w stosunku do aplikantów radcowskich – zawieszenie w prawach aplikanta na czas od jednego roku do trzech lat;

  • pozbawienie prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego, a w stosunku do aplikantów radcowskich – wydalenie z aplikacji.

Kara pieniężna jest wymierzana w granicach od półtorakrotności do dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dacie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. W 2019 roku mogą to być zatem kwoty do 27 000 zł (wysokość minimalnego wynagrodzenia wynosi 2250 zł brutto). Kary takiej nie nakłada się na aplikantów. Cena dla profesjonalnego pełnomocnika – radcy prawnego lub adwokata – jest wysoka, gdyż działanie sprzecznie z zasadami etyki może powodować nawet pozbawienie prawa do wykonywania zawodu, wydalenie z adwokatury. To bardzo surowa sankcja, której żaden profesjonalista nie chciałby ponieść.