Odpowiedzialność posiadacza pojazdu za wyrządzoną szkodę

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Nie tak trudno wyobrazić sobie wypadek samochodowy, w końcu pojazdy samochodowe stanowią jeden z najniebezpieczniejszych środków transportu. W tej niechlubnej konkurencji wygrywają z nimi jedynie motocykle oraz… metro. O wiele rzadziej niż na drogach do kolizji dochodzi w transporcie wodnym i powietrznym. Niestety również i tutaj zdarzają się wypadki. Kto w takich sytuacjach odpowiada za szkody i straty poniesione w wyniku kolizji z udziałem pojazdu? Co do zasady jest to samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji. Odpowiedzialność posiadacza pojazdu jest tzw. odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka. Jedynie w niektórych szczególnych wypadkach za wypadek będą odpowiadały inne podmioty. W artykule przedstawiamy najważniejsze kwestia z nią związane!

Odpowiedzialność za szkodę a posiadacz pojazdu

Odpowiedzialność posiadacza pojazdu została uregulowana art. 436 Kodeksu cywilnego (dalej jako kc). Odpowiedzialność przewidziana tym przepisem została oparta na zasadzie ryzyka. U podstaw takiego rozwiązania leży fakt, iż ruch pojazdu, niezależnie czy drogowy, wodny, czy powietrzny, jest zdarzeniem wywołującym zwiększone ryzyko powstania szkody. W dużej części przypadków trudno jest przypisać stuprocentową winę jednemu z uczestników wypadku, przez co zdecydowano, aby odpowiedzialność w całości obciążała posiadacza pojazdu. W sytuacji gdyby zdecydowano się uregulować odpowiedzialność na zasadzie winy, z racji tego, że nie zawsze istnieją podstawy do postawienia sprawcy szkody zarzutu zawinionego działania, w wielu wypadkach wykluczona zostałaby realna możliwość żądania naprawienia powstałej szkody.

Podstawowa zasada odpowiedzialności za szkody wyrządzone w związku z ruchem mechanicznego środka komunikacji określona w § 1 art. 436 kc wskazuje na samoistnego posiadacza pojazdu. 
Aby jednak móc ustalić ową odpowiedzialność, wyjaśnić należy, czym w praktyce jest wskazany przez ustawę „mechaniczny środek komunikacji” oraz zdefiniować pojęcie „posiadacza”.

Przepis art. 436 § 1 kodeksu cywilnego wskazuje, iż odpowiedzialność ponosi samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny. Posiadanie samoistne jest stanem, w którym posiadacz zarówno faktycznie włada rzeczą, jak i przejawia wolę posiadania jej jako właściciel. Istnieje ono wtedy, gdy osoba władająca rzeczą zachowuje się tak jak jej właściciel. Nie jest przy tym konieczne, aby władający rzeczą rzeczywiście wykonywał względem rzeczy konkretne czynności. Istotne jest jedynie to, czy ma on możliwość ich realnego wykonywania, gdyż sama ta możliwość jest wystarczająca dla przesądzenia o istnieniu posiadania i jego charakteru. W praktyce posiadaczem samoistnym będzie więc właściciel pojazdu oraz osoba, która uważa się za właściciela, np. taka, która nabyła pojazd w dobrej wierze od sprzedawcy, który uzyskał go w drodze przestępstwa. W takiej sytuacji, mimo wydania decyzji powodującej zmianę dowodu rejestracyjnego i wydanie nowych tablic rejestracyjnych, nabywcy nie będzie można przypisać tytułu właściciela, jednak posiadacza samoistnego już tak.

Posiadaczem zależnym będzie z kolei osoba, która nie jest właścicielem, ale faktycznie włada pojazdem w zakresie odpowiadającym prawu podmiotowemu innemu niż własność. Posiadanie zależne najczęściej wynika z umowy leasingu, najmu, dzierżawy lub prawa użytkowania. Jednocześnie przyjmuje się, iż przejście odpowiedzialności z posiadacza samoistnego na inną osobę ma miejsce tylko wtedy, gdy doszło do tego z jednoczesnym pozbyciem się przez właściciela wszelkiego wpływu na ruch tegoż pojazdu i w warunkach umożliwiających innej osobie jego eksploatację w nieograniczonym zakresie. Posiadacz zależny musi mieć swobodę w dysponowaniu pojazdem co do sposobu, czasu i miejsca jego użycia.

Mechanicznym środkiem komunikacji jest pojazd wyposażony we własne urządzenie napędowe, tj. silnik wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, zdolny do samodzielnego poruszania się, służący komunikacji, czyli transportowi ludzi lub towarów. Będą to przede wszystkim samochody osobowe i ciężarowe, ciągniki rolnicze, autobusy, tramwaje, metro, łodzie i statki wodne, a także statki powietrzne (urządzenia zdolne do unoszenia się w atmosferze). W świetle tak rozumianej definicji pojazdu mechanicznego za środek komunikacji nie można uznać roweru czy hulajnogi ze względu na brak silnika, jak również wind czy ruchomych schodów, gdyż nie są one zdolne do samodzielnego przemieszczania się. Dla omawianej odpowiedzialności istotny jest również fakt „poruszania się” pojazdu. Przyjmuje się, iż ruch ten nie może być identyfikowany z ruchem pojazdu w znaczeniu wyłącznie mechanicznym. Obejmuje on w zasadzie cały okres od momentu rozpoczęcia drogi do chwili jej definitywnego zakończenia. Dla przykładu szkoda spowodowana otwieraniem drzwi pojazdu w czasie wysiadania pasażera w określonych okolicznościach może być również uznana za związaną z ruchem w rozumieniu art. 436 § 1 kc. Sąd Najwyższy w wyroku z 5 lutego 2002 roku (sygn. akt: V CKN 644/00) wskazał, iż „samochód jest w ruchu wtedy, gdy znajduje się w ruchu fizycznym („jedzie”), albo gdy nie znajduje się wprawdzie w ruchu fizycznym, ale jest unieruchomiony na trasie jazdy na czas nie dłuższy niż jedna minuta z przyczyn niewynikających z warunków lub przepisów ruchu drogowego, bądź jest unieruchomiony przez czas dłuższy niż jedna minuta z przyczyn wynikających z tych warunków lub przepisów (ma bowiem „jechać” dalej)”.

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka

Wiemy już, kto odpowiada za szkody spowodowane przez pojazd. Odpowiedzmy teraz na pytanie, jaki jest zakres tej odpowiedzialności? Zasady określone w art. 436 § 1 kc wskazują, iż posiadacz samoistny lub zależny pojazdu odpowiadają na zasadzie ryzyka, niezależnie od przesłanek bezprawności i winy. Oznacza to, że posiadacz pojazdu jest odpowiedzialny nie tylko za swoje zawinione działanie, ale również wtedy, gdy do szkody doszło w wyniku nieszczęśliwego splotu okoliczności lub niedającej się przewidzieć awarii należycie utrzymanego pojazdu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2018 roku, sygn. II CSK 404/17). Co istotne, posiadacz odpowiadający na zasadzie ryzyka nie może uwolnić się od odpowiedzialności w drodze tzw. ekskulpacji, wykazując należytą staranność w utrzymaniu pojazdu czy wyłączną winę osoby prowadzącej pojazd w czasie wypadku. Aby posiadacz mógł uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać, że szkoda wystąpiła na skutek siły wyższej bądź też z wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie odpowiada.

W przypadku powstania szkody w warunkach omawianej odpowiedzialności na poszkodowanym nie spoczywa ciężar udowodnienia winy posiadacza pojazdu – jest on jedynie zobowiązany wskazać na fakt powstania szkody, jej charakteru i wysokości, a także na istnienie związku przyczynowego między ruchem pojazdu a powstałą szkodą. Ciężar dowodu związany z ewentualną próbą dowiedzenia winy poszkodowanego w zajściu leży wyłącznie po stronie posiadacza rzeczonego środka komunikacji.

W przypadku wypadku komunikacyjnego, za który odpowiada pracownik, odpowiedzialność ponosi pracodawca jako posiadacz samoistny pojazdu.

Posiadacz pojazdu odpowiada za szkodę wobec każdej osoby poszkodowanej ruchem pojazdu. Odpowiedzialność odnosi się zatem nie tylko wobec osób poszkodowanych znajdujących się w chwili zdarzenia poza pojazdem, ale także wobec pasażerów, jak również wobec kierującego pojazdem, jeżeli była to osoba niebędąca posiadaczem pojazdu. Takie rozumienie omawianego przepisu oznacza, że posiadacz zależny odpowiada również wobec posiadacza samoistnego, jeśli ten poniósł szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu oddanego w posiadanie zależne.

Okoliczności wyłączające odpowiedzialność – przesłanki egzoneracyjne

Ustawodawca uznał, iż obarczanie posiadacza mechanicznego środka transportu za każdą szkodę wyrządzoną przez pojazd byłoby daleką niesprawiedliwością. Stąd też Kodeks cywilny wprowadza tzw. przesłanki egzoneracyjne mogące zwolnić posiadacza pojazdu z odpowiedzialności. Przesłankami takimi są siła wyższa oraz wyłączna wina poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą posiadacz nie ponosi odpowiedzialności. Ustawa nie definiuje pojęcia „siły wyższej”, pozostawiając to zadanie doktrynie oraz judykaturze. Zgodnie z ogólnym rozumieniem tego pojęcia siła wyższa jest zjawiskiem, któremu nie można zapobiec nawet przy dołożeniu należytej staranności. W przypadku art. 436 kc przejawu siły wyższej nie stanowią przypadki znacznego pogorszenia się warunków atmosferycznych zwiększających ryzyko wypadków drogowych. Siłą wyższą nie są także wszelkie nieprzewidywalne awarie zespołów mechanicznych pojazdu. Konsekwencje niesprawności technicznych pojazdu stanowią zawsze ryzyko jego posiadacza.

W praktyce istotniejsza wydaje się przesłanka winy poszkodowanego. W orzecznictwie jest ona rozumiana niejednoznacznie. Otóż ocena zawinienia poszkodowanego musi być przeprowadzana z uwzględnieniem zasady ograniczonego zaufania w ruchu drogowym. Co więcej, do zastosowania egzoneracji nie wystarczy ustalenie obiektywnej nieprawidłowości postępowania poszkodowanego, nawet wtedy, gdy stanowiło ono wyłączną przyczynę szkody. Jeśli przyczyną szkody jest niezawinione zachowanie poszkodowanego (nie można przypisać poszkodowanemu winy ze względu na cechy osobiste, np. niepoczytalność), przesłanka egzoneracyjna nie zachodzi, a odpowiedzialność posiadacza pojazdu nie zostaje wyłączona. Brak winy poszkodowanego nie stoi jednak na przeszkodzie stwierdzeniu jego przyczynienia się do powstania szkody na podstawie przepisu art. 362 kc, zgodnie z którym, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności. Za osobę trzecią rozumieć należy m.in. kierowcę innego pojazdu lub pieszego, którzy nie ucierpieli w wypadku, ale swoim zachowaniem przyczynili się do jego spowodowania. Wskazać przy tym należy, że za osobę trzecią nie może być uznany producent samochodu czy jego serwisant, gdyż stan techniczny pojazdu objęty jest wyłącznie ryzykiem posiadacza. Inaczej natomiast wygląda sytuacja, gdy do wypadku doszło poniekąd na skutek nieprawidłowego utrzymania drogi lub wadliwych oznaczeń drogowych. Wówczas posiadacz pojazdu może wskazywać na zarządcę drogi jako osobę trzecią winną powstaniu szkody. Brak należytego utrzymania drogi musi być jednak wyłączną przyczyną szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lipca 1973 roku, sygn. akt: II CR 233/73).

Odpowiedzialność na zasadach ogólnych

Przepis art. 436 § 2 kc wprowadza regulację pozwalającą w dwóch wypadkach odejść od odpowiedzialności na zasadzie ryzyka i zastosować ogólne zasady odpowiedzialności. Będzie tak w sytuacji zderzenia się pojazdów oraz przewozu osób z grzeczności. Stosowanie zasad ogólnych oznacza powrót do odpowiedzialności na zasadzie winy, która określona jest w art. 415 kc. Zgodnie z tym przepisem każdy, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Zderzeniem się pojazdów jest ich zetknięcie się, gdy pozostają wobec siebie w ruchu w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zastosowanie zasad ogólnych odpowiedzialności dotyczy tu jedynie wzajemnych roszczeń posiadaczy, a nie roszczeń poszkodowanych osób trzecich, np. pasażerów pojazdów czy pieszych. Zderzenie należy odróżnić od najechania pojazdu będącego w ruchu na pojazd nieruchomy (tj. z wyłączonym silnikiem).

Odpowiedzialność posiadaczy obu zderzających się pojazdów wobec osób trzecich jest solidarna.

Przewóz z grzeczności ma natomiast miejsce wówczas, gdy odbywa się nieodpłatnie i nie jest zaangażowany interes własny posiadacza pojazdu. Sąd Najwyższy w wyroku z 17 czerwca 1969 roku (sygn. akt: II CR 191/69) podkreślił, iż „nie można uznać za przewóz z grzeczności sytuacji, gdy dana osoba podróżowała wspólnie z rodziną w ramach zorganizowanego wyjazdu na wypoczynek”.

Odpowiedzialność posiadacza pojazdu – podsumowanie

Jak wskazuje przepis art. 436 kc, co do zasady za szkody wyrządzone w komunikacji lądowej, wodnej czy powietrznej odpowiada posiadacz pojazdu, przy pomocy którego owa szkoda powstała (odpowiedzialność na zasadzie ryzyka). Posiadaczem jest nie tylko właściciel maszyny, ale również osoba, która wobec pojazdu zachowuje się jak właściciel oraz osoba, która użytkuje go na podstawie innego tytułu (np. najmu, leasingu). Nie zawsze jednak za szkodę w komunikacji odpowie posiadacz. W sytuacji gdy do wypadku doprowadziło zawinione zachowanie poszkodowanego lub osoby trzeciej, posiadacz ma możliwość uchylenia się od odpowiedzialności. Z kolei w przypadku zderzenia się pojazdów oraz przewozu osób z grzeczności odpowiedzialność nie wynika z „ryzyka”, a z winy osoby, która do szkody doprowadziła.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów