Poradnik Przedsiębiorcy

Odszkodowanie za lockdown dla firm - czy zostanie wypłacone?

Wielu przedsiębiorców z różnych sektorów gospodarki poniosło ogromne straty z powodu wprowadzonego przez rząd przymusowego lockdownu. Zmniejszenie tych ograniczeń jest przewidywane na koniec pierwszego kwartału. Wobec Skarbu Państwa wpłynął już pierwszy pozew zbiorowy za straty wywołane zakazem prowadzenia działalności. W odpowiedzi na te zdarzenia pojawił się projekt ustawy przewidujący rekompensaty dla firm. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, czy przedsiębiorcy mają szansę na odszkodowanie za lockdown.

Odszkodowanie za lockdown czy jest przewidywane?

Pozwy z tytułu strat poniesionych z przymusowego lockdownu mogą być rozpatrywane długo, ponieważ premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o niekonstytucyjności przepisów odnośnie uprawnienia sądu do orzekania w sprawie zgodności z Konstytucją aktu wykonawczego. Przybliżając, odnosi się on do art. 417 § 1. Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa”. Według premiera niekonstytucyjność aktu wykonawczego powinien móc stwierdzić wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. To pierwsze zastrzeżenie odnoszące się do tego przepisu, jednak może spowodować opóźnienie ewentualnych wypłat odszkodowań do czasu wydania orzeczenia w tej sprawie.

Odszkodowanie za lockdown – czego dotyczą pozwy

Obecny zakaz wznowienia działalności niektórych branż został przedłużony do 31 stycznia.

Pozwy mają dotyczyć uznania zamknięcia firm za bezprawne, dzięki czemu firmy będą mogły ubiegać się o odszkodowania. Po pozytywnym rozpatrzeniu pozwu przedsiębiorcy będą mogli składać wnioski o odszkodowania ze wskazaniem kwoty poniesionej straty i to na nich będzie ciążyć jej udowodnienie.

Odszkodowanie za lockdown a stan wyjątkowy i wyroki sądów

Mimo możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego, co mogło się stać na podstawie art. 232 Konstytucji, rząd nie zdecydował się na ten krok, przez co obecnie przedsiębiorcy nie mogą ubiegać się o odszkodowanie. Wyroki sądów administracyjnych jasno określają, że wszelkie obostrzenia należy wprowadzać za pomocą ustawy, a nie rozporządzenia.

27 października 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Opolu w nieprawomocnym wyroku (II SA/Op 219/20) oświadczył, że do „uregulowań prawnych dotyczących ograniczeń praw i wolności człowieka i obywatela mają zastosowanie wszystkie konstytucyjne i legislacyjne zasady, obowiązujące poza regulacjami właściwymi dla stanów nadzwyczajnych z Rozdziału XI Konstytucji RP. W związku z tym w celu wprowadzenia ograniczeń wolności i praw człowieka nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności, uzasadniające szczególne rozwiązania prawne oraz okolicznościami tymi nie można usprawiedliwiać daleko idących ograniczeń swobód obywatelskich wprowadzanych w formie rozporządzeń”. „(...) ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny”.

Równoznaczny wyrok wydał WSA w Warszawie 26 listopada 2020 roku (VIII SA/Wa 491/20), który przytacza, że: „powinno być wydane na podstawie wyraźnego i szczegółowego upoważnienia ustawy w zakresie określonym w upoważnieniu, a nadto musi być wydane w granicach udzielonego przez ustawodawcę upoważnienia, w celu wykonania ustawy. Jednocześnie rozporządzenie nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem ustawodawczym, na podstawie którego zostało wydane, a także ze wszystkimi obowiązującymi aktami ustawodawczymi, które w sposób bezpośredni regulują materie będące przedmiotem rozporządzenia. Oznacza to zakaz wydawania rozporządzeń bez upoważnienia ustawowego, niebędących aktami wykonującymi ustawę oraz sprzecznych z Konstytucją i obowiązującymi ustawami. Naruszenie choćby jednego z tych warunków może powodować zarzut niezgodności rozporządzenia z ustawą.”

Odszkodowanie za lockdown – projekt ustawy

Skutkiem ostatnich wydarzeń i potwierdzenia kolejnego lockdownu było złożenie przez przedsiębiorców projektu ustawy pozwalającego na wypłaty odszkodowań na poziomie takim, jaki byłby dostępny w przypadku uznania przez rząd stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego.

Projekt ustawy określa:

  1. Każdemu, kto poniósł stratę majątkową w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, służy roszczenie o odszkodowanie.

  2. Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, obejmuje wyrównanie straty majątkowej, bez korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby strata nie powstała.

  3. Odszkodowanie pomniejsza się o równowartość pomocy udzielonej poszkodowanemu na podstawie przepisów przyjętych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2”.

Według założeń wniosek o odszkodowanie miałby być skierowany do wojewody, a przewidywany czas na decyzję wynosiłby trzy miesiące. Natomiast maksymalny czas na wypłatę odszkodowania wynosiłby według ustaleń miesiąc.

Odszkodowanie za lockdown – podsumowanie

Wyroki sądów administracyjnych nie muszą być zgodne z wyrokami sądów cywilnych, a w sprawach dotyczących przedsiębiorców decydujące zdanie ma sąd cywilny. Aktualnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi rządu na projekt ustawy odnośnie odszkodowań za lockdown dla przedsiębiorców, który jest popierany przez opozycję.