Poradnik Przedsiębiorcy

Zatory płatnicze - niebezpieczeństwo dla małych firm

Utrata płynności finansowej, brak możliwości regulowania swoich zobowiązań i konieczność korzystania z kredytów na niekorzystnych warunkach – to tylko kilka z wielu konsekwencji, z którymi borykają się firmy które napotkały zatory płatnicze. W największym stopniu negatywne skutki odczuwają przedsiębiorstwa z sektora MŚP. Z myślą o nich powstały nowe rozwiązania, które funkcjonują od 1 stycznia 2020 r. i mają ułatwić walkę z nierzetelnymi kontrahentami.

Czym są zatory płatnicze i dlaczego są tak groźne?

Przez zator płatniczy rozumie się sytuację, gdy przedsiębiorca nie otrzymuje w terminie zapłaty za dostarczone towary lub wykonane usługi. Dochodzi do kumulacji zadłużeń, w rezultacie czego firma nie może regulować swoich zobowiązań i jest zmuszona korzystać z finansowania zewnętrznego. Zatory płatnicze często (ale nie zawsze) są związane z sytuacją gospodarczą kraju. Zdarza się też, że kontrahenci celowo nie płacą w terminie – w ten sposób kredytują się kosztem swojego biznesowego partnera. Taka sytuacja ma miejsce np. wówczas, gdy kontrahent udziela kredytu kupieckiego.
Zatory płatnicze są szczególnie groźne dla małych firm. Gdy nie posiadają one oszczędności i nie otrzymują zapłaty w terminie, to:

  • nie mogą inwestować w swój dalszy rozwój, a to z kolei oznacza ich mniejszą konkurencyjność na rynku,
  • nie mogą uregulować w terminach własnych zobowiązań, a to negatywnie przekłada się na ich wiarygodność w oczach kontrahentów,
  • ponoszą dodatkowe koszty – związane choćby z koniecznością monitorowania należności lub nawiązania współpracy z zewnętrzną firmą, która zdyscyplinuje dłużnika,
  • muszą natychmiast poszukiwać nowych odbiorców swoich produktów i usług, a to często grozi współpracą na gorszych warunkach,
  • zagrożone są miejsca pracy – pracodawca opóźnia się z wypłatą wynagrodzenia swoim pracownikom.

Zatory płatnicze odbijają się też negatywnie na relacjach między kontrahentami, co nie sprzyja dalszemu, wspólnemu prowadzeniu biznesu.

Z czego wynikają zatory płatnicze i ile firm jest nimi dotkniętych?

Firma, która nie otrzymała płatności od swoich klientów, najczęściej sama ma problem z uregulowaniem własnych zobowiązań. Nie zawsze jednak to jest przyczyną powstania zatoru płatniczego. Z raportu „Zatory płatnicze: duży problem dla małych firm” przygotowanego przez FOR wynika, że nieterminowe regulowanie zobowiązań za otrzymane towary lub usługi przez przedsiębiorstwa może wynikać również z:

  • braku środków na uregulowanie należności – dotyczy to firm, które zbankrutowały,
  • poczucia bezkarności kontrahenta – jeżeli ma on silniejszą pozycję na rynku, to mało prawdopodobne, że jego dostawca naliczy mu choćby odsetki za opóźnienie w opłaceniu faktury,
  • poczucia bezkarności wynikającego z przewlekłości postępowań sądowych i opieszałości pozostałych instytucji.

Problem jest jednak poważny – zatory płatnicze są zjawiskiem występującym na całym świecie. Szacuje się, że w Polsce od 80 do nawet 90 proc. przedsiębiorstw nie otrzymuje pieniędzy w terminie – taką informację można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju. Z kolei z raportu KRD i ZPF „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” wynika, że w III kw. 2019 r. największy problem z zatorami występował w mikrofirmach (66,7 proc.), a najlepiej z opóźnionymi płatnościami radziły sobie firmy duże (22,2 proc.). Jeżeli chodzi o średnie firmy, to coraz częściej wskazują one, że ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu. Średnio polskie firmy na zapłatę czekają 3 miesiące i 25 dni.

Od 1 stycznia 2020 r. istotne zmiany w prawie

Od początku bieżącego roku walka z zatorami płatniczymi jest łatwiejsza. Wszystko dzięki wejściu w życie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych. Nowością i jednym z najważniejszych instrumentów ochrony przedsiębiorców jest wprowadzenie krótszych terminów zapłaty. Są one następujące:

  • 30 dni dla podmiotów publicznych (wyjątkiem są podmioty lecznicze),
  • 60 dni, gdy odbiorcą towarów lub usług jest przedsiębiorstwo większe niż dostawca.

Dodatkowo przedsiębiorca może wypowiedzieć umowę w przypadku występowania bardzo długich terminów zapłaty. Takie prawo przysługuje np. wówczas, gdy termin zapłaty ustalony w umowie przekracza 120 dni od momentu doręczenia kontrahentowi faktury.
Wymieniona ustawa wprowadziła również wyższe odsetki za opóźnienia w transakcjach handlowych. Jeżeli dłużnikiem jest:

  • podmiot leczniczy, to stawka odsetek wynosi 9,5%,
  • podmiot inny niż leczniczy, to stawka odsetek wynosi 11,5%.

Funkcjonuje także tzw. ulga na złe długi. Firma, która nie otrzymała należności w ciągu 90 dni od dnia upływu terminu płatności, może zmniejszyć podstawę obliczenia podatku o wartość z faktury. Z kolei dłużnik będzie musiał zwiększyć podstawę obliczenia podatku o nieopłaconą należność. Takie zapisy mają zdyscyplinować przedsiębiorstwa do regulowania należności w terminach.