Poradnik Przedsiębiorcy

Sprawa hulajnóg w przepisach prawnych

Już od kilku lat, zagadnienia prawne w zakresie uregulowania hulajnóg elektrycznych nie są wciąż jasne w aspekcie prawnym. Mowa tu o statusie tych pojazdów, a także do stosowania odpowiednich przepisów do ich użytkowników, co gwarantowałoby porządek i bezpieczeństwo w przestrzeni ich użytkowania.

W zakresie tzw. urządzeń transportu osobistego pojawiło się kilka projektów ustaw, ale żadna nie została jak dotąd przyjęta. Wydaje się, że legislacja nie nadąża nad techniką. Wstrzymanie prac, a raczej ich przyblokowanie powodują konsultacje nad projektami. Oczekiwania społeczne bowiem rosły, kiedy na drogach, ścieżkach rowerowych czy chodnikach dochodziło do niebezpiecznych wypadków z udziałem kierujących tym elektrycznym sprzętem.

Kiedy ewidentnie do kolizji przyczynił się użytkownik hulajnogi, trudno już na etapie ewentualnego mandatu było wskazać, czy należy tutaj stosować przepisy o rowerach, o motorach czy może jeszcze inne. Nawet jeśli sprawa trafiała na wokandę sądową, nie zawsze oznaczało to jednolite orzecznictwo w tym aspekcie, ponieważ brak było konkretnych przepisów, które nakazywałby postrzeganie hulajnóg elektrycznych w świetle prawa. 

Urządzenie transportu osobistego

Wszystkie dotychczasowe projekty wprowadzały definicję urządzenia transportu osobistego, pod którą to nazwą kryje się także hulajnoga elektryczna.

Sięgając do zapisu projektu (z września 2020 r.) urządzenie transportu osobistego – to „pojazd o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m i długości nieprzekraczającej 1,25 m, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe, wyposażony w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h; określenie to nie obejmuje wózka inwalidzkiego”.

Zgodnie z wytycznymi do hulajnogi elektrycznej, które należałyby do urządzeń transportu osobistego należy stosować przepisy drogowe dotyczące rowerów – choć nie wszystkie. Ponieważ projektodawca przewidział pewne wyjątki.

To oznaczałoby dla użytkowania hulajnogi – że w obszarze zabudowanym kierujący urządzeniem transportu osobistego może poruszać się wyłącznie pasem ruchu dla rowerów lub drogą dla rowerów.

Co z firmami, które zajmują się wynajmem sprzętu?

Od kiedy hulajnogi stały się modne nie tylko zauważono problem z brakiem regulacji prawnych w zakresie ich statusu. Problemem dla włodarzy miast stały się również hulajnogi zaparkowane niemal wszędzie, wyglądające w większości jak porzucone i utrudniające dostęp do chodników pieszym. Poruszano także ten problem w mediach.

Elektryczne hulajnogi można za pomocą aplikacji mobilnej wypożyczyć, aby dojechać do konkretnego celu. Wobec czego pojazdy były pozostawione w różnych miejscach miast, zwłaszcza tych często uczęszczanych przez ludzi, np. obok stacji metra, przystanków autobusowych, uczelni, skupisk biurowców. Liczono, że szybki środek transportu będzie efektywniejszy, w szczególności, kiedy w godzinach największego zakorkowania miast, osoba taka będzie mogła przemieszać się z bez konieczności oczekiwania na przyjazd zatłoczonego autobusu.

Porzucone” hulajnogi oczekujące na kolejnego użytkownika, to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim niekorzystny wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego w szerokim znaczeniu. 

Niektóre miasta w Polsce, zdecydowały się na konkretne kroki, hulajnogi będące urządzeniami transportu osobistego pozostawione na publicznych chodnikach, ścieżkach rowerowych czy zieleńcach były traktowane w myśl obowiązujących przepisów jako mienie porzucone. W konsekwencji ich ustaleni właściciele byli wzywani do odbioru sprzętu a także do uiszczenia opłaty administracyjnej. 

Ponadto w projekcie zauważono, że przedsiębiorcy pozostawiający hulajnogi w różnych miejscach czynili to bez zgody zarządcy dróg. Następstwem odnotowania tego rodzaju spostrzeżeń było wystosowanie przez Zarząd Dróg Miejskich oficjalnego stanowiska do Ministerstwa Infrastruktury w kwestii uregulowania zagadnień wypożyczalni hulajnóg elektrycznych. Cel jest taki, by przedsiębiorstwa wypożyczające hulajnogi, zobowiązane były do zawarcia z zarządcą drogi umowy, która będzie regulowała ich działalność w przestrzeni publicznej.

Pojawił się także pomysł, że brak umowy z zarządcą powodowałby możliwość nakładania kar na przedsiębiorstwa, które nie respektują obligu w sprawie zawarcia umowy. Sama z kolei idea podyktowana jest bezpieczeństwem osób, które przemieszczają się wyznaczonymi do tego celu ścieżkami, a na swojej drodze mogą spotkać niepoprawnie zaparkowane e-hulajnogi.

Parkingi hulajnóg

Nie wiadomo, kiedy proces legislacyjny w zakresie prawa o ruchu drogowym, w kwestii urządzeń transportu osobistego się zakończy. Analizując jednak dotychczasowy przebieg, może okazać się, że nie nastąpi to szybko. Dlatego miasta radzą sobie jak mogą. W kilku miejscowościach Polski, zdecydowano się zorganizować specjalne „parkingi” dla hulajnóg, czyli miejsca, gdzie będzie można pozostawić tego typu pojazd. Na chwilę obecną „parkingi” dla hulajnóg stanowią, wydzielone i obrysowane liną miejsce na chodniku.

Podstawa prawna

Projekt z dnia 12 maja 2020r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.

Materiał opracowany przez zespół „Tak Prawnik”.

Właścicielem marki „Tak Prawnik” jest BZ Group Sp. z o.o.