Poradnik Przedsiębiorcy

Egzekucja z ruchomości - jak kupić rzeczy na licytacji komorniczej?

Komornik sądowy może zająć nie tylko wynagrodzenie za pracę, konto w banku czy nieruchomości. Może też zająć i zlicytować rzeczy ruchome należące do dłużnika. Tyle, że ze względu na mało praktyczny sposób ich sprzedaży, egzekucja z ruchomości często kończy się bezskutecznie i jest umarzana. Co warto o niej wiedzieć?

Najpierw zajęcie ruchomości

Teoretycznie komornik może zająć niemal wszystkie rzeczy ruchome, które są w posiadaniu dłużnika. Ale od zajęcia do sukcesu w postaci znalezienia nabywcy droga daleka. Egzekucja z ruchomości często kończy się bezskutecznie. Skutecznie na licytacji może się skończyć sprzedaż np. samochodów, nowego sprzętu RTV czy AGD. Trudno znaleźć jednak nabywcę na np. 20 - letnie meble.

Egzekucja z ruchomości rozpoczyna się zajęciem nieruchomości przez komornika (art. 845 Kodeksu postępowania cywilnego). Komornik wpisuje zajęte rzeczy do protokołu, nakleja na nich naklejki z informacją o zajęciu i z reguły pozostawia rzeczy u dłużnika. Jeżeli zajęte ruchomości pozostawiono w pomieszczeniu należącym do dłużnika i dozór powierzono jemu samemu lub członkowi jego rodziny razem z nim mieszkającemu, mają oni prawo zwykłego używania rzeczy, byleby przez to rzecz nie straciła na wartości.

Z ważnych przyczyn można oddać rzeczy pod dozór innej osobie, w tym wierzycielowi.

Oszacowanie wartości ruchomości

Kolejnym etapem jest oszacowanie wartości rzeczy. Nie jest do tego obowiązkowo potrzebny biegły, ale jeżeli komornik uzna, że należy z usług biegłego skorzystać, to może to zrobić. Biegłego trzeba wezwać obowiązkowo dla oszacowania rzeczy o wartości historycznej lub artystycznej. Biegłego trzeba też powołać, gdy wierzyciel albo dłużnik w skardze zakwestionują dokonane przez komornika oszacowanie.

Oszacowanie jest istotne, bo do wartości z oszacowania odnosić się będzie cena wywoławcza na licytacji.

Jak się dowiedzieć o licytacji?

Większość zajętych rzeczy trafia na licytacje komornicze. Mają one jednak niewiele wspólnego z potocznym wyobrażeniem o takich licytacjach - zgromadzeniem wielu przedmiotów w jednym miejscu, kolejnej ich prezentacji, tłumami ludzi oglądającymi i licytującymi rzeczy. Licytacje komornicze w Polsce z reguły odbywają się w miejscu zamieszkania lub siedzibie dłużnika - tam, gdzie pozostawiono zajęte rzeczy. Bardzo często nie pojawia się na nich nikt zainteresowany kupnem rzeczy albo są to pojedyncze osoby. Dlatego egzekucja z ruchomości nie należy do najskuteczniejszych metod egzekucji.

O tym, że odbędzie się licytacja rzeczy ruchomych można się dowiedzieć w mało praktyczny sposób - z kartki (obwieszczenia o licytacji) wywieszonej w siedzibie sądu. Informacje o licytacjach są też na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej i na stronach kancelarii komorniczych. Wiele rzeczy jest tam jednak opisanych tak lakonicznie, że nie zachęca to do wzięcia udziału w licytacji - tym bardziej, że nie można jeszcze tego zrobić na odległość i trzeba się osobiście stawić we wskazanym w obwieszczeniu miejscu i czasie.

W obwieszczeniu o licytacji komornik określa czas, miejsce, przedmiot oraz warunki licytacji, sumę oszacowania i cenę wywołania oraz miejsce i czas, w których można oglądać ruchomości.

Sprzedaż na licytacji

Aby zostać dopuszczonym do licytacji, trzeba zapłacić wadium (nazywane w przepisach “rękojmią”). Wynosi on 1/10 sumy oszacowania. Trzeba je zapłacić najpóźniej w dniu poprzedzającym licytację. Wadium nie trzeba płacić, gdy egzekucja z ruchomości dotyczy rzeczy o mniejszej wartości: jeśli suma oszacowania jest niższa niż 5.000 zł.

Jak wygląda egzekucja z ruchomości na drodze licytacji?

  • odbywa się publicznie;

  • nie mogą licytować: dłużnik, komornik, ich małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo, osoby obecne na licytacji w charakterze urzędowym oraz licytant, który nie wykonał warunków poprzedniej licytacji;

  • wystarczy, że pojawi się jedna osoba chętna do licytowania, żeby licytacja się odbyła;

  • można licytować przez pełnomocnika - ale pełnomocnictwo powinno być stwierdzone dokumentem z podpisem urzędowo poświadczonym, chyba że chodzi o pełnomocnictwo udzielone adwokatowi lub radcy prawnemu;

  • komornik udzieli przybicia osobie oferującej najwyższą cenę, jeżeli po trzykrotnym wezwaniu do dalszych postąpień nikt więcej nie zaoferował;

  • z chwilą przybicia dochodzi do skutku sprzedaż ruchomości na rzecz nabywcy;

  • nabywca po uprawomocnieniu się przybicia i zapłaceniu całej ceny staje się właścicielem nabytych ruchomości;

  • wpłacone wadium zwraca się tym licytantom, którzy przegrali licytację; wadium wpłacone przez zwycięzcę zalicza się na cenę;

  • jeśli zwycięzca nie zapłaci ceny, wadium mu przepada.

Cena wywoławcza na licytacji komorniczej rzeczy ruchomych wynosi: na pierwszej licytacji - trzy czwarte wartości szacunkowej; na drugiej licytacji - połowę wartości szacunkowej.

Kiedy trzeba zapłacić za wylicytowane rzeczy?

Osoba, która wylicytowała rzeczy, ma obowiązek zapłacić cenę nabycia natychmiast po udzieleniu jej przez komornika przybicia. Gdy jednak cena przewyższa 500 zł, nabywca musi natychmiast zapłacić tylko jedną piątą ceny (nie mniej niż 500 zł). Natomiast resztę (na którą zalicza się też wadium) musi zapłacić:

  • w następnym dniu w godzinach urzędowania kancelarii komorniczej, lub

  • na rachunek bankowy komornika do godziny osiemnastej następnego dnia.

Jeżeli ten dzień przypada w sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, cenę uiszcza się w następnym dniu po dniu albo dniach wolnych od pracy.

Bezskuteczna egzekucja z ruchomości

Egzekucja z ruchomości na licytacji często kończy się fiaskiem - nikt rzeczy nie kupuje. Co wtedy?

Jeśli na pierwszej licytacji nikt nie kupił rzeczy, to wierzyciel ma wybór:

  • żądać wyznaczenia drugiego terminu licytacji; albo

  • przejąć wszystkie lub niektóre rzeczy na własność za cenę nie niższą od ceny wywoławczej; oświadczenie o przejęciu zostanie uwzględnione tylko wtedy, ggy równocześnie z jego złożeniem wierzyciel zapłaci całą cenę (w niektórych przypadkach wierzyciel zamiast płacić cenę może zaliczyć na nią swoją wierzytelność wobec dłużnika);

  • nie zrobić nic - wówczas komornik umarza egzekucję z niesprzedanych ruchomości.

 Jeśli nie powiodła się druga licytacja, to nie ma możliwości wyznaczenia kolejnej. Wierzyciel albo musi wtedy przejąć rzeczy na własność, albo egzekucja z ruchomości jest umarzana.

Wady obecnego modelu licytacji

Licytacje komornicze rzeczy ruchomych w Polsce są mało skuteczne, bo są tak zorganizowane, że wielu potencjalnych zainteresowanych z praktycznych powodów nie bierze w nich udziału, do tego o tym, ze ma miejsce egzekucja z ruchomości mało kto wie. 

Jest to spowodowane tym, że:

  • licytacje z reguły odbywają się w miejscu zamieszkania lub siedzibie dłużnika - wiele osób czuje dyskomfort przed kupowaniem rzeczy dłużnika w jego mieszkaniu czy firmie;

  • żeby wylicytować rzecz, trzeba się osobiście stawić w konkretnym miejscu i w konkretnym czasie, gdzie odbywa się egzekucja z ruchomości - nie ma obecnie możliwości licytowania na odległość;

  • informacje o licytacjach są rozproszone, opisy rzeczy mało praktyczne, często zawierają zbyt mało informacji.

Sprzedaż poza licytacją

W przypadku niektórych rzeczy już teraz komornicy mają możliwość sprzedania ich poza licytacją.

Z wolnej ręki, bez zgody wierzyciela i dłużnika, komornik może sprzedać:

  • ruchomości ulegające łatwemu zepsuciu, lub

  • ruchomości, nad którymi nadzór wywoływałby nadmierne koszty.

Z wolnej ręki można też sprzedać inne rzeczy, pod warunkiem, że:

  • dłużnik wyraził na to zgodę i określił minimalną cenę zbycia, oraz

  • żaden z wierzycieli prowadzących egzekucję nie sprzeciwił się jej w terminie tygodnia od daty zawiadomienia go przez komornika o zamiarze jej przeprowadzenia.

Zajęte ruchomości nieużywane, stanowiące przedmiot obrotu handlowego, komornik na wniosek strony może sprzedać przedsiębiorcy prowadzącemu obrót takimi ruchomościami po cenach hurtowych, a gdy takie ceny nie zostaną udokumentowane, po cenach o 25% niższych od wartości szacunkowej ruchomości (art. 865 Kodeksu postępowania cywilnego). Dzięki temu egzekucja z ruchomości odbywa się bez licytacji.

W oczekiwaniu na e-licytacje komornicze

Egzekucja z ruchomości prowadzona przez komornika sądowego może być znacznie bardziej atrakcyjna i częściej kończyć się sprzedażą rzeczy dzięki tworzonemu portalowi do obsługi licytacji komorniczych. Pracuje nad nim Krajowa Rada Komornicza. Po jego uruchomieniu, możliwy będzie udział w licytacji komorniczej “na odległość”, przez Internet. Będzie też jedna, usystematyzowana baza z informacjami o licytacjach. Nadal trzeba będzie wpłacić wadium przed przystąpieniem do licytacji - można będzie to zrobić również przez Internet. Po wylicytowaniu rzeczy, trzeba będzie najpóźniej następnego dnia dopłacić różnice między wylicytowaną kwotą a wadium. Rzeczy sprzedawane na e-licytacjach będą odbierane dłużnikom od razu, a nie dopiero po sprzedaży.