Poradnik Przedsiębiorcy

Kara za samowolę budowlaną - kiedy samowola to przestępstwo?

Kara za samowolę budowlaną to nie tylko nakaz rozbiórki lub wysoka opłata za zalegalizowanie obiektu. Można też stanąć przed sądem oskarżonym o przestępstwo, jakim jest wykonywanie robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia. Grozi za to do dwóch lat pozbawienia wolności.

Kara za samowolę budowlaną

Samowola budowlana może dotyczyć prac prowadzonych bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Najczęściej mowi się o jej konsekwencjach w postaci nakazu rozbiórki samowoli lub konieczności zapłacenia wysokich opłat legalizacyjnych. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że samowola budowlana może zostać uznana za przestęptwo - wynika to z art. 90 Prawa budowlanego.
Grzywna, kara ograniczenia wolności, do 2 lat pozbawienia wolności - kara za przestępstwo wykonywania robót budowlanych w warunkach samowoli budowlanej (art. 90 Prawa budowlanego) 
Kara za samowolę budowlaną (odpowiedzialność za przestępstwo) grozi nie tylko za prace bez wymaganego pozwolenia na budowę. Przestępstwem jest też samowolne prowadzenie prac, na które wprawdzie nie jest potrzebne pozwolenie, ale niezbędne jest ich wcześniejsze zgłoszenie w urzędzie. Warunkiem karalności nie jest przy tym “złapanie na gorącym uczynku” i wydanie przez nadzór budowlany postanowienia o wstrzymaniu prowadzenia robót, co do których nie dopełniono obowiązku ich zgłoszenia.


Przykład 1.

Henryk W. zlecił wybudowanie ogrodzenia swojej firmy. Płot miał ponad 2,2m wysokości. Prawo budowlane wymaga, aby w przypadku ogrodzeń o wysokości powyżej 2,2m zgłosić w starostwie zamiar budowy takiego ogrodzenia, z 30-dniowym wyprzedzeniem. Właściciel sąsiedniej nieruchomości zawiadomił o budowie nadzór budowlany oraz policję.
Jeśli prace nie zostały jeszcze zakończone, to nadzór budowlany nakaże ich wstrzymanie. Opłata legalizacyjna za budowę ogrodzenia bez wymaganego pozwolenia na budowę wynosi 2.500 zł. Niezależnie od tego, Henryk W. może stanąć przed sądem oskarżony o przestępstwo prowadzenia robót budowlanych bez wymaganego zgłoszenia, w wyniku czego może zostać na niego nałożona dodatkowo kara za samowolę budowlaną.

Legalizacja samowoli a odpowiedzialność karna

W przypadku wielu samowoli budowlanych, możliwe jest ich zalegalizowanie. Nie dotyczy to każdej samowoli. Zalegalizować można taki obiekt czy prace budowlane, które można by wykonać legalnie, gdyby dopełnić wymaganych formalności.

Przykład 2.

Na działce bez wymaganego zgłoszenia wybudowano ogrodzenie o wysokości 3m.  Plan miejscowy nie pozwala na danym terenie stawiać ogrodzenia wyższego niż 2,2m. Zatem zalegalizowanie ogrodzenia nie będzie możliwe - zostanie wydana decyzja nakazująca jego rozbiórkę.

Część samowoli można jednak zalegalizować. Jaki ma to wpływ na odpowiedzialność karną? Zalegalizowanie samowoli nie oznacza, że nie można sprawcy ukarać za przestępstwo, jakim jest dopuszczenie się samowoli budowlanej. “Decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego, wydana na podstawie art. 49 ust. 4 Prawa budowlanego  (decyzja legalizacyjna) nie znosi odpowiedzialności karnej za występek określony w art. 90 Prawa budowlanego” - stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 14 marca 2013 r. (sygn. akt IV KK 390/12).

Postępowania: administracyjne (zmierzające do zalegalizowania samowoli lub wydania nakazu jej rozbiórki) oraz karne (mające na celu osądzenie sprawcy i ewentualne ukaranie go za przestępstwo) są od siebie niezależne. Z reguły jednak postępowanie karne jest prowadzone już po postępowaniu administracyjnym. Dzięki temu sąd może wykorzystać materiał dowodowy zgromadzony w aktach postępowania administracyjnego. Wynik postępowania administracyjnego może mieć też wpływ na to,czy i jaka będzie kara za samowolę budowlaną.

Jak się mogą bronić sprawcy samowoli?

Nie każda samowola kończy się sprawą karną - w większości przypadków sprawcy samowoli unikają odpowiedzialności karnej. W sprawach o samowole budowlane, które trafiają do sądów, szanse na to, że sprawca zostanie skazany na karę pozbawienia wolności są niewielkie - trzeba się raczej liczyć z tym, że kara za samowolę budowlaną będzie miała postać grzywny.

Możliwe jest też warunkowe umorzenie postępowania przez sąd, szczególnie w przypadkach mniej poważnych samowoli, i sądy z tego korzystają.

Wprawdzie zalegalizowanie samowoli nie “anuluje” odpowiedzialności karnej, ale może mieć na nią taki wpływ, że sąd może uznać, że konkretna samowola ma znikomą społeczną szkodliwość. To znikoma społeczna szkodliwość czynu stanowi najczęstszą przyczynę umarzania spraw karnych o samowolę. Dzięki temu kara za samowolę budowlaną jest unikana.

Ponieważ przestępstwo z art. 90 Prawa budowlanego można popełnić tylko umyślnie, sprawcy z reguły bronią się twierdząc, że nie mieli świadomości, że należało dopełnić określonych formalności (np. uzyskać pozwolenie na budowę, dokonać zgłoszenia). Sąd nie oprze się na samych twierdzeniach oskarżonych, będzie musiał na podstawie całokształtu materiału dowodowego, okoliczności sprawy ocenić, czy faktycznie sprawcy dopuścili się samowoli nieumyślnie, co zwalnia ich z odpowiedzialności karnej.

Czy można ukarać inwestora?

Na kogo może zostać nałożona kara za samowolę budowlaną? Kto może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej? “Penalizacja tzw. samowoli budowlanej unormowanej w art. 90 Prawa budowlanego obejmuje podmiotowo wszystkich uczestników procesu budowlanego, którzy uczestniczą w jego fazie wykonawczej prowadzonej bez wymaganego pozwolenia na budowę, ewentualnie na rozbiórkę" - stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2009 r., sygn. akt V KK 447/08. Sąd Najwyższy wskazał, że odpowiedzialność karną może w szczególności ponieść inwestor, który powierzył wykonywanie robót budowlanych bez decyzji o pozwoleniu na budowę.  Odnosi się to też do sytuacji, w której inwestor powierzył rozbiórkę obiektu budowlanego, gdy wymagała ona pozwolenia właściwego organu. Również wtedy może zostać na niego nałożona kara za samowolę budowlaną

Kto oprócz inwestora może zostać pociągnięty do odpowiedzialności? W zależności od okoliczności, może to być np. projektant, kierownik budowy, inspektor nadzoru inwestorskiego.

Ile czasu na ukaranie sprawcy?

Na ukaranie sprawcy samowoli budowlanej sądy mają 5 lat od momentu popełnienia przestępstwa, czyli dopuszczenia się samowoli. Wynika to z art. 101 § 1 pkt 4 Kodeksu karnego. Po upływie tego terminu, sprawcy nie można już pociągnąć do odpowiedzialności karnej - karalność przestępstwa ustaje. Tak krótki, 5-letni termin dotyczy przestępstw, które są zagrożone niskimi karami (nieprzekraczającymi 3 lat pozbawienia wolności), a do takich zalicza się przestępstwo dopuszczenia się samowoli budowlanej (gdzie maksymalna kara za samowolę budowlaną to 2 lata pozbawienia wolności).
5 lat - termin przedawnienia karalności przestępstwa samowoli budowlanej

Jeśli w momencie wszczęcia postępowania karnego przestępstwo nie było jeszcze przedawnione, to termin ulega przedłużeniu o kolejne pięć lat. Ma to zapobiegać celowemu przedłużaniu spraw przez oskarżonych, liczących na to, że termin upłynie w trakcie procesu i kara za samowolę budowlaną nie będzie mogła zostać orzeczona.

Można nakazać rozbiórkę, nie można ukarać

Na ukaranie sprawcy samowoli za przestępstwo jest tylko pięć lat. Sporo samowoli budowlanych jest ujawnianych po dłuższym czasie. To powoduje, że postępowania karne w stosunku do nich w ogóle nie są wszczynane, kara za samowolę budowlaną nie jest orzekana. Nie oznacza jednak, że samowola zostanie “podarowana”. Nie zostanie wszczęte postępowanie karne, ale będzie się toczyć postępowanie administracyjne zmierzające do nakazania rozbiórki samowoli lub jej zalegalizowania. Tu ograniczeń czasowych nie ma, a sprawy o samowole sprzed kilkudziesięciu lat nie należą do rzadkości.

Przykład 3.

Nadzór budowlany wszczął postępowanie w sprawie samowoli budowlanej, jaką było wybicie otworów okiennych w bocznej ścianie budynku w granicy działki. Zawiadomiła go o tym firma, która kupiła sąsiednią nieruchomość i chciałaby na niej postawić budynek, ale sprawa okien uniemożliwia jej inwestycję. Nadzór budowlany na podstawie archiwalnych zdjęć stwierdził, że otwory okienne zostały samowolnie wybite w latach 60. XX w. W tej sytuacji nadzór budowlany nakazał obecnemu właścicielowi likwidację samowoli poprzez zamurowanie otworów. Zalegalizowanie samowoli nie jest możliwe, bo obowiązujące przepisy nie pozwalają na taką lokalizację okien w granicy działki.Nie zostanie natomist wszczęta sprawa karna i wymierzona sprawcy kara za samowolę budowlaną.