Poradnik Przedsiębiorcy

Reklama na samochodzie lub przyczepie - kiedy jest nielegalna?

Reklama na samochodzie może być dobrym sposobem na przyciągnięcie klientów. Jednak zmienienie samochodu w “słup reklamowy” i zaparkowanie go na kilka tygodni np. przed siedzibą firmy może się skończyć wysokimi karami za nielegalne zajęcie pasa drogowego pod reklamę. Kiedy zaparkowanie auta będzie traktowane jako umieszczenie reklamy w pasie drogowym, na które jest potrzebne zezwolenie?

Oklejenie samochodu folią

Oklejenie samochodu folią reklamową jest najczęstszym sposobem reklamy na aucie. Taka reklama na samochodzie jest oczywiście legalna. Wiele firm umieszcza na swoich pojazdach naklejki z logo, adresem czy inną reklamą swojej działalności. W przypadku pojazdów w leasingu, warto się upewnić, czy na ich oklejenie nie jest wymagana zgoda firmy leasingowej.

Dopóki auto z taką reklamą jest normalnie wykorzystywane, nie ma mowy o żadnych opłatach lub ograniczeniach w związku z umieszczeniem na nim reklamy. Dotyczy to również parkowania takiego samochodu w pasie drogowym, które wynika z normalnego używania pojazdu. Opłaty mogą się jednak pojawić, gdy pojazd z umieszczoną na nim reklamą zostanie zaparkowany w pasie drogowym w celu pełnienia funkcji reklamy. Opisujemy ten problem w dalszej części

Reklama na samochodzie a VAT

Czy oklejenie samochodu osobowego reklamą firmy powoduje, że auto należy traktować jako wykorzystywane wyłącznie na cele prowadzonej działalności? Ma to znaczenie w podatku VAT. W przypadku aut wykorzystywanych na cele prywatne i firmowe można odliczyć 50% kwoty naliczonego VAT-u od kosztów zakupu i eksploatacji auta. W przypadku aut firmowych jest to 100%. Sama reklama na samochodzie niczego tu nie zmienia, nie powoduje, że auto należy traktować jako wykorzystywane wyłącznie do prowadzonej działalności gospodarczej. Chcąc skorzystać z pełnego odliczenia VAT-u należy spełnić łącznie dwa warunki:

  • sposób wykorzystania auta przez podatnika, zwłaszcza w ustalonych przez niego zasadach jego używania, wyklucza użycie do celów prywatnych,

  • wykluczenie użytku prywatnego musi zostać potwierdzone prowadzoną przez podatnika dla tych pojazdów ewidencją przebiegu pojazdu.

Reklama na samochodzie w pasie drogowym

Auta, które pełnią funkcję “słupów reklamowych”, zaparkowane często przez kilka tygodni w jednym miejscu, nie należą do rzadkości. W ten sposób niektóre firmy próbują zaoszczędzić na opłatach za umieszczenie reklamy lub wyeksponować ją w miejscu, w którym nie uzyskałyby zgody na postawienie tablicy reklamowej. Taka reklama na samochodzie często zajmuje mieszkańcom miejsca parkingowe. “To nie reklama, to tylko prawidłowo zaparkowane auto” - argumentują właściciele reklam.

Czy faktycznie można bezkarnie zawłaszczyć w ten sposób na cele reklamowe miejsce parkingowe lub kawałek chodnika albo pobocza? Okazuje się, że nie, a kary za takie postępowanie mogą być bardzo wysokie. Przekonało się o tym już sporo firm. Zarządcy dróg mają narzędzia, żeby z taką samowolą walczyć. O jakie narzędzia chodzi i kiedy reklama na samochodzie może się okazać bardzo kosztowna?

Kary za zajęcie pasa drogowego przez auto - reklamę

Każdy, kto chce umieścić reklamę w pasie drogowym, musi uzyskać zgodę zarządcy drogi i zapłacić opłatę za zajęcie pasa drogowego. Reklama na samochodzie nie jest tu wyjątkiem, przepisy też jej dotyczą, chyba, ze mamy do czynienia ze zwykłym parkowaniem wynikającym z normalnego korzystania z pojazdu. Opłatę oblicza się w ten sposób, że mnoży się powierzchnię reklamy przez liczbę dni i stawkę opłaty. Stawki opłat są różne w zależności od kategorii drogi, każda gmina może uchwalić własne stawki.

Pasem drogowym jest wydzielony liniami granicznymi grunt wraz z przestrzenią nad i pod jego powierzchnią, w którym są zlokalizowane droga oraz obiekty budowlane i urządzenia techniczne związane z prowadzeniem, zabezpieczeniem i obsługą ruchu, a także urządzenia związane z potrzebami zarządzania drogą (art. 4 pkt 1). Umieszczanie w pasie drogowym reklam bez zgody zarządcy drogi jest zabronione.

Reklamą jest nośnik informacji wizualnej w jakiejkolwiek materialnej formie wraz z elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, umieszczony w polu widzenia użytkowników drogi, niebędący znakiem w rozumieniu przepisów o znakach i sygnałach lub znakiem informującym o obiektach użyteczności publicznej ustawionym przez gminę.

Reklama na samochodzie w pasie drogowym może zostać zauważona przez zarządcę drogi, który może wtedy wszcząć postepowanie w celu ustalenia, czy nie doszło do zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia. A wtedy kara będzie dziesięć razy wyższa niż opłata za legalne zajęcie pasa drogowego (art. 42 ust. 12 ustawy o drogach publicznych).

Z licznych orzeczeń sądów wynika, że zaparkowanie w pasie drogowym samochodu z reklamą może, ale nie musi zostać uznane za umieszczenie reklamy w pasie drogowym, na które wymagane jest zezwolenie i które podlega opłatom. Wszystko zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Każdy przypadek, w którym w granicach pasa drogowego parkują pojazdy (przyczepy) z umieszczonymi na nich reklamami, musi być rozpatrywany indywidualnie.

Należy odróżnić zaparkowanie pojazdu, na którym znajduje się reklama na samochodzie, od zajęcia pasa drogowego - przez umieszczenie w pasie drogowym reklamy. Nie każde zaparkowanie pojazdu - mimo że znajdują się na nim reklamy - wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia zarządcy drogi. Doszłoby bowiem do absurdu i np. hydraulik, który na swoim samochodzie nakleił reklamę swojej działalności, musiałby uzyskiwać za każdym razem, gdy jedzie do klienta, zgodę na zajęcie pasa drogowego, gdyby chciał zaparkować auto na miejscu parkingowym przy drodze. W takiej sytuacji nie ma wątpliwości, że celem jest zaparkowanie auta, a nie umieszczenie reklamy przy drodze. Co jednak, gdyby hydraulik przy siedzibie swojej firmy umieścił na miejscu parkingowym samochód z reklamą “usługi hydrauliczne” na dachu? Zarządca drogi powinien zbadać indywidualne okoliczności sprawy, np. to, czy auto jest wykorzystywane do dojazdów do klientów, czy służy jedynie jako "konstrukcja pod reklamę”. Jeśli uzna, ze celem było umieszczenie reklamy, posypią się kary. Reklama na samochodzie będzie wtedy bardzo kosztowna.

Przykład 1.

13.680 zł za zaparkowanie na 56 dni samochodu z dwoma planszami reklamowymi na dachu - taką karę zarządca drogi wymierzył właścicielowi samochodu osobowo - ciężarowego z reklamą składającą się z dwóch plansz po 4m2 na skrzyni ładunkowej. Auto zaparkowano przy drodze gminnej, na wyznaczonym pasie postojowym, wchodzącym w skład pasa drogowego. Dlaczego kara była tak wysoka i jak się ją oblicza?

Kara za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia wynosi dziesięciokrotność opłaty za “legalne” zajęcie pasa drogowego. W tej sprawie pas drogowy był zajęty przez 57 dni, reklama miała łącznie 8m2, a stawka opłaty za zajęcie pasa drogowego wynosiła 3 zł/m2. Mnożąc te wartości, otrzymano kwotę 13.680 zł.

Reklama na przyczepie

Co z mobilnymi reklamami umieszczanymi na przyczepach? Zaparkowanie przyczepy z taką reklamą może zostać potraktowane przez zarządcę drogi jako nielegalne zajęcie pasa drogowego pod reklamę. Zarządcy dróg  takie kary nakładają, a ukarane firmy z reguły przegrywają w sądach administracyjnych, jeśli tylko urzędnicy należycie udowodnili fakt zajęcia pasa drogowego przez reklamę w okresie, za który nałożono karę.

Z przepisów nie wynika, po jakim czasie zaparkowana przyczepa z reklamą może zostać uznana za reklamę umieszczoną w pasie drogowym, a kiedy mamy do czynienia ze zgodnym z prawem postojem przyczepy. Powinny o tym decydować okoliczności konkretnej sprawy. Jeśli np. na lawecie transportowano reklamę wykonaną w miejscowości A do miejscowości B, gdzie miała zostać przykręcona, to postój kierowcy z lawetą na parkingu na trasie nie będzie uznany za umieszczenie reklamy w pasie drogowym. Jeśli przyczepa służąca do transportu towaru z reklamą firmy transportowej na codzień "jeździ", ale między zleceniami zaparkowano ją na parkingu w pasie drogowym, to również nie powinno być za to opłat.

Mniejsze szanse na wybronienie się przed karami mają właściciele tzw. przyczep banerowych, konstrukcyjnie przystosowanych wyłącznie do zamieszczenia reklam. Konstrukcyjne przystosowanie przyczepy wyłącznie do zamieszczania reklam wyklucza możliwość przyjęcia, że umieszczenie ich w pasie drogowym oznacza tylko ich zaparkowanie w pasie drogowym - uznał NSA w Warszawie w wyroku z 18 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 989/12.

Samo przemieszczanie lawety co jakiś czas o kilka metrów nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z umieszczeniem reklamy w pasie drogowym.

Prawie 20.000 zł za dwa miesiące reklamy na lawecie

Lawetę z dwustronna tablicą reklamową umieściła na trzy miesiące na poboczu drogi jedna z firm. Urzędnicy kilkanaście razy w tym okresie sfotografowali ją, po czym wymierzyli karę za nielegalne zajęcie pasa drogowego. Ponieważ właściciel lawety nie chciał płacić i odwoływał się, sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. WSA w wyroku z 4 kwietnia 2013 r. (sygn. akt III SA/Po 644/12) uznał, że:

  • dwustronne tablice umieszczone na lawecie stanowią nośnik informacji wizualnej dostępnej dla użytkowników drogi, a więc reklamę;

  • nie zmienia tego fakt, że przyczepa, na której te tablice były umieszczone, stanowi środek transportu przeznaczony i dopuszczony do poruszania się po drogach;

  • karą pieniężną nie jest obwarowany zgodny z prawem przejazd ani postój takiej przyczepy, lecz jedynie zajęcie bez zezwolenia pasa drogowego przez reklamę, które w tej sprawie stanowiło umieszczenie przyczepy z tablicami reklamowymi w pasie drogowym.

Kogo karać? Właściciela auta lub przyczepy czy reklamy?

Reklama na samochodzie może zostać uznana za zajęcie pasa drogowego. Jeśli samochód lub przyczepa z reklamą zostaną uznane za reklamy umieszczone w pasie drogowym bez zezwolenia, pojawia się pytanie - kogo ukarać? Właściciela samochodu (przyczepy), reklamowaną firmę czy osobę, które reklamę faktycznie umieściła?

W sytuacji, gdy pas drogowy został zajęty bez zezwolenia na skutek umieszczenia tam określonego obiektu, to podmiotem, wobec którego powinna być skierowana decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej, jest co do zasady właściciel takiego obiektu - uznał NSA w Warszawie w wyroku z 29 czerwca 2011 r. (sygn. akt II GSK 692/10). W konkretnym stanie faktycznym może się okazać, iż to nie właściciel obiektu powinien być podmiotem kary pieniężnej wymierzonej za samowolne zajęcie pasa drogowego. W sytuacji, gdy reklama zamieszczona jest na przyczepie, karę pieniężną nakłada się co do zasady na właściciela przyczepy. Nie jest wykluczona sytuacja, w której przyczepa zajmująca pas drogowy pozostaje we władaniu innej niż jej właściciel osoby, na podstawie określonego stosunku prawnego (np. umowy cywilnoprawnej). Nie można wówczas zdaniem NSA wykluczyć, że podmiotem zobowiązanym do zapłaty kary pieniężnej powinna być osoba władająca przyczepą, a nie jej właściciel. Rozstrzygnięcie w tej mierze wymaga jednak analizy okoliczności konkretnej sprawy, a w szczególności treści stosunku prawnego łączącego właściciela przyczepy z osobą, w której posiadaniu przyczepa się znajduje.