Poradnik Przedsiębiorcy

Jakie skutki dla czynności prawnej ma wadliwa reprezentacja spółki?

Istotną kwestią w praktyce obrotu gospodarczego jest zawarcie umowy z kontrahentem, który nie był prawidłowo umocowany do jej zawarcia. Taka sytuacja niejednokrotnie dotyczy także umów zawieranych ze spółkami kapitałowymi, których reprezentacja była nienależyta. W tym kontekście istotna jest ocena, jakie skutki dla dokonanej czynności prawnej ma wadliwa reprezentacja spółki kapitałowej. Należy rozważyć, czy skutkuje ona nieważnością czynności prawnej, czy też bezskutecznością zawieszoną, która uniemożliwia następczą konwalidację („uzdrowienie”) czynności, która pozostanie ważna.

Czym jest reprezentacja spółek kapitałowych?

Na wstępie warto wskazać, że zgodnie z przyjmowaną w prawie polskim teorią organów, której wyrazem jest art. 38 Kodeksu cywilnego (kc)., oświadczenia złożone przez działających wspólnie „reprezentantów” danego podmiotu (najczęściej piastunów organu osoby prawnej) są traktowane jako oświadczenie woli samej osoby prawnej. Osoby umocowane do reprezentacji osoby prawnej dokonują czynności prawnej w jej imieniu i ze skutkiem dla tej osoby.

Wyróżniamy reprezentację czynną i bierną. Reprezentacja czynna polega na składaniu oświadczeń woli. Reprezentacja bierna z kolei polega na przyjmowaniu oświadczeń woli dla spółki. Problem wadliwej reprezentacji spółki kapitałowej pojawia się szczególnie w przypadku reprezentacji czynnej.

Kiedy zastosowana będzie reprezentacja czynna?

W przypadku reprezentacji czynnej zasady tej reprezentacji wynikają albo z przepisów Kodeksu spółek handlowych, (ksh), albo należy je określić w umowie (statucie) spółki. Jeżeli zarząd spółki – zarówno akcyjnej, jak i z o.o. – jest jednoosobowy, to spółka jest co do zasady reprezentowana przez tego członka zarządu (reprezentacja samoistna). Nie ma jednak przeszkód, aby  wprowadzono zasadę reprezentacji łącznej, w której zarząd będzie musiał współdziałać z pełnomocnikiem lub prokurentem.

Jeżeli zarząd jest wieloosobowy, zasady reprezentacji określa umowa spółki (statut w przypadku spółki akcyjnej), a w braku odpowiednich uregulowań należy stosować przepis art. 205 ksh w odniesieniu do spółki z o.o. oraz art. 373 ksh w odniesieniu do spółki akcyjnej. W przypadku zarządu wieloosobowego spółka co do zasady jest reprezentowana łącznie przez dwóch członków zarządu lub członka zarządu i prokurenta. Powyższe nie wyłącza możliwości ustanowienia prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ogranicza praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze. Oświadczenia w ramach reprezentacji łącznej nie muszą być składane jednocześnie. Nie ma też znaczenia okres, jaki dzieli dwa lub więcej łączne oświadczenia woli.

Wobec powyższego istotne jest, aby przy zawarciu umowy pamiętać o sprawdzeniu, czy osoba lub też osoby ją podpisujące są uprawnione do jej reprezentacji. Należy również sprawdzić, jaki jest sposób reprezentacji, czy jest to reprezentacja jednoosobowa czy łączna, czy dotyczy wyłącznie członków zarządu, czy też prokurentów. Niezbędne informacje na ten temat można znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego.

Wadliwa reprezentacja spółki kapitałowej - jakie są skutki?

Z kc wynika, że wadliwa reprezentacja może polegać zarówno na reprezentacji przez osobę w ogóle do tego nieuprawnioną (działanie tzw.fałszywego organu) albo też działającą z przekroczeniem swojego umocowania. Przepisy ksh nie przewidują żadnej sankcji w przypadku czynności prawnej dokonanej wadliwie przez jej organ. Z tego względu na mocy art. 2 ksh, należy sięgnąć do przepisów kc. Co jednak istotne, również art. 39 kc nie precyzuje sankcji, jaką ma być dotknięta wadliwa czynność prawna. W tym zakresie, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są dwa zgoła odmienne poglądy. Art. 39 § 1 kc
"Kto jako organ osoby prawnej zawarł umowę w jej imieniu nie będąc jej organem albo przekraczając zakres umocowania takiego organu, obowiązany jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania."

Bezwzględna nieważność czynności prawnej

W piśmiennictwie oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego tradycyjnie przyjmowano, że wadliwa reprezentacja spółki powoduje sankcję bezwzględnej nieważności zawartej umowy. Na rzecz takiego wniosku przemawia zastrzeżony w art. 39 kc obowiązek zwrotu wszystkiego, co było świadczone w wykonaniu umowy, a także ochrona odszkodowawcza przyznana temu, kto zawarł umowę, nie wiedząc o braku umocowania drugiej strony. Nieważność czynności powoduje, że nie istnieje możliwość konwalidacji tej czynności w żaden sposób. Warto wspomnieć, że czasem za podstawę nieważności takiej czynności Sąd Najwyższy przyjmuje art. 58 § 1 kc, a czasem art. 39 w zw. z art. 38 kc.

W ocenie SN umowa, w której spółka jest reprezentowana przez osobę do tego nieuprawnioną (fałszywy organ) jest umową nieważną. Konwalidacja takiej czynności prawnej jest niemożliwa (wyrok 31 stycznia 2001 roku III CKN 984/98 oraz wyrok  12 grudnia 1996 roku, I CKN 22/96). Zdaniem Sądu interesy osób trzecich są wówczas chronione przez regulację zawartą w art. 39 kc, który przytoczono powyżej.

Bezskuteczność zawieszenia czynności prawnej

Przepisy kc nie przewidują wprost możliwości „uzdrowienia” umowy, przy której zawarciu doszło do wadliwej reprezentacji spółki. Najnowsze piśmiennictwo poddaje jednak w wątpliwości poglądy judykatury o bezwzględnej nieważności czynności prawnej dokonanej przez osoby działające w imieniu osoby prawnej, bez odpowiednich kompetencji do jej reprezentacji. Podobny pogląd pojawił się również w orzecznictwie.

Z typową sytuacją, gdy czynność prawna okazuje się bezskuteczna, a nie nieważna, jest przypadek działania przez pełnomocnika, który nie dysponował stosownym umocowaniem (np. wobec braku pełnomocnictwa, działania w oparciu o pełnomocnictwo udzielone w niewłaściwej formie czy też działania z przekroczeniem zakresu umocowania). Czynność prawną takiego „fałszywego” pełnomocnika (falsus procurator) może potwierdzić (zgodnie z dyspozycją art. 103 § 1 i 2 kc osoba, w której imieniu pełnomocnik działał.

Rozbieżność poglądów dotyczących skutków dokonania czynności prawnej przez wadliwie reprezentowaną spółkę kapitałową wynika z odmiennych ocen co do tego, czy powyższa zasada dotycząca „fałszywego pełnomocnika” może znaleźć odpowiednie zastosowanie, gdy czynności w imieniu spółki dokonał jej organ bez umocowania – np. dokonał jej członek zarządu, który nie był uprawniony do jednoosobowej reprezentacji spółki lub też jego mandat wygasł.

Jak jest różnica między pełnomocnikiem a osobą prawną?

Zgodnie z poglądem zaprezentowanym powyżej istnieje różnica między konstrukcją prawną „działania przez pełnomocnika” a konstrukcją „działania przez organ osoby prawnej”. W pierwszym przypadku przyjmuje się, że działanie rzekomego pełnomocnika może zostać potwierdzone przez osobę trzecią (w tym wypadku spółkę). W drugim przypadku natomiast nie jest to możliwe, przyjmuje się bowiem, że w braku kompetencji do funkcjonowania w charakterze organu osoby prawnej niedopuszczalne jest potwierdzenie zawartej przez taką osobę czynności. Tym samym, czynność taka dotknięta jest sankcją bezwzględnej nieważności na podstawie przepisów art. 39 w zw. z art. 58 kc, o których wspomniano wyżej.

Zgodnie z innym niż zaprezentowany powyżej poglądem, w  przypadku wadliwej reprezentacji należy w drodze analogii stosować dyspozycję art. 103 § 1 kc, który pozwala na następcze potwierdzenie czynności przez osobę prawną. Pogląd ten znalazł odzwierciedlenie w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 14 września 2007 roku (III CZP 31/07), w której SN stwierdził, że do umowy zawartej przez zarząd bez wymaganej do jej ważności uchwały organu spółki ma zastosowanie w drodze analogii art. 103 § 1 i 2 kc. Choć uchwała ta dotyczyła czynności zarządu spółdzielni, to analogicznie znajduje zastosowanie także do spółek kapitałowych.

Wskutek wydania ww. uchwały SN pogląd o bezskuteczności zawieszonej czynności prawnej  stał się bardziej powszechny, jednak nadal nie jest to pogląd ugruntowany, co skutkuje rozbieżnością w orzecznictwie i odmiennymi stanowiskami doktryny.

Pogląd o bezskuteczności zawieszonej czynności podzielił Sąd Najwyższy w wyroku z 15 kwietnia 2010 roku (sygn. akt II CSK 526/09). Przywołane orzeczenie podważa dominujący dotychczas w doktrynie i orzecznictwie pogląd o sankcji bezwzględnej nieważności w sytuacji naruszenia art. 379 ksh (odpowiednio 210 ksh). Orzeczenie SN z 22 stycznia 2014 roku (sygn. akt III CSK 33/13)
"Ustawodawca nie miał woli uznania wszystkich czynności prawnych dokonanych przez osoby działające w imieniu osoby prawnej w charakterze jej organu bez umocowania za bezwzględnie nieważne."

Zgodnie z tezą powyższego orzeczenia "możliwe jest de lege lata przyjęcie konstrukcji tzw. fałszywego organu osoby prawnej i zastosowanie per analogiam przepisu art. 103 k.c. zarówno w sytuacji, w której czynności prawnej dokonuje "prawidłowo ukształtowany organ osoby prawnej", a dla wywołania skutków tej czynności brakuje wystąpienia jedynie dalszych jeszcze zdarzeń prawnych (np. odpowiedniego potwierdzenia lub zgody innych organów statutowych danej osoby prawnej - por. art. 17 k.s.h.), jak i wówczas, gdy pojawia się od początku brak właściwej reprezentacji osoby prawnej.” Podobny pogląd wyrażono w wyroku SN z 2 lipca 2015 roku (sygn. akt III PK 142/14).

Podsumowując, zarówno doktryna, jak i orzecznictwo dotychczas nie wypracowały jednolitego stanowiska odnośnie skutków czynności prawnej dokonanej przez wadliwie reprezentowaną spółkę kapitałową. Odpowiednich zmian nie wprowadzono również do ksh, natomiast można zauważyć tendencję odejścia od koncepcji bezwzględnej nieważności takiej czynności na rzecz możliwości jej konwalidacji poprzez następcze potwierdzenie przez odpowiednio umocowane do reprezentacji osoby.