Poradnik Przedsiębiorcy

Samozatrudnienie a świadczenie usług w ramach umowy o pracę

Przedsiębiorcy szukają oszczędności gdzie się da - głównie w ograniczaniu zatrudnienia i stosowaniu tzw. śmieciówek, czyli umów cywilnoprawnych. Natomiast w jakich sytuacjach warto wykorzystać samozatrudnienie?

Jeżeli pracownik przestaje być studentem i jego umowa zlecenia musi zostać oskładkowana, a rodzaj realizowanych przez niego zadań wyklucza możliwość zawarcia umowy o dzieło, wówczas pracodawcy zwykle stawiają na współpracę na podstawie prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. W ten sposób samozatrudnienie okazuje się często wybieraną alternatywą dla umów o pracę - dla wielu osób to jedyna opcja uzyskiwania jakichkolwiek dochodów.

Samozatrudnienie a Kodeks pracy

W umowie o świadczenie usług pojawia się założenie wykonywania określonych czynności przez jedną stronę umowy na rzecz drugiej. Jako że umowa o świadczenie usług jest tak zwaną umową nienazwaną, stosuje się do niej regulacje dotyczące zlecenia (art. 750 Kodeksu cywilnego), dlatego jej treść jest podobna do tej, którą można znaleźć na umowach zlecenia. Pracodawca, decydując się na zawarcie takiej umowy, zyskuje szereg korzyści - brak obowiązku odprowadzania zaliczki na podatek, brak konieczności opłacania składek ZUS, brak istnienia podstawowych praw pracowniczych w postaci urlopu, wynagrodzenia na czas choroby itd.

Art. 22 par.1 Kodeksu pracy jasno wymienia cechy stosunku pracy. Są to:

  • zatrudnianie pracownika za wynagrodzeniem,

  • zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem,

  • wykonywanie pracy w określonym przez pracodawcę miejscu i czasie.

Uwaga!

Zatrudnienie na wymienionych w ustawie warunkach - niezależnie od rodzaju zawartej umowy - zawsze jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy!

Zawarcie stosunku pracy a samozatrudnienie

Kluczowe jest to, że regulacja ta nie tworzy domniemanego prawnego zawarcia stosunku pracy, jednakże pozwala na uznanie istnienia stosunku pracy wtedy, gdy stan rzeczywisty wskazuje na spełnienie przesłanek zawartych w art. 22 par. 1 Kodeksu pracy. Istnienie stosunku pracy jest uznawane przez sąd - na wniosek pracownika, Inspektora Pracy albo osoby trzeciej, która potrafi wykazać w tym swój interes prawny.

Czynnikami, które mogą wskazywać na faktyczne istnienie stosunku pracy, mogą być także:

  • ewidencjonowanie czasu pracy,

  • zobowiązanie do przestrzegania regulaminu zakładowego,

  • stała dyspozycyjność,

  • praca w systemie zmianowym,

  • prawo do korzystania z płatnego urlopu wypoczynkowego,

  • konieczność usprawiedliwiania nieobecności w pracy.

Z tego wynika, że umowę cywilnoprawną (na przykład umowę o świadczenie usług) można zakwalifikować jako umowę o pracę, jeśli uda się ustalić, że pomiędzy obiema jej stronami dominują cechy charakterystyczne dla umowy o pracę. O nawiązaniu (lub nie) stosunku pracy decyduje to, czy w rzeczywistości są realizowane typowe dla niego aspekty. Ważne są też poniższe pytania:

  • czy pracownik wytaczający powództwo mógł zapoznać się z umową?

  • w jaki sposób zrozumiał jej zapisy?

  • czy miał wcześniej zastrzeżenia?

  • jakie zamiary miały strony w chwili zawarcia umowy?

Ryzyko, jakie niesie samozatrudnienie

Pracodawca, stawiając na zamianę tradycyjnego etatu na umowę o świadczenie usług, musi być świadomy sporego ryzyka. Jeśli istnienie stosunku pracy zostanie uznane, będzie musiał uregulować - wraz z odsetkami - należności podatkowe i składkowe. Chodzi o te kwoty, które odprowadzałby regularnie, gdyby konkretna umowa była umową o pracę od samego początku.

Nie zważając na to niebezpieczeństwo, wielu właścicieli firmy nakłania swoich pracowników na etacie do przejścia na samozatrudnienie i rozliczania się przez quasi-wynagrodzenia na bazie faktur - podobny proceder można dostrzec przy rekrutacji nowych podwładnych. Argumentem, który jest nagminnie używany w takich sytuacjach, jest istnienie preferencyjnych składek ZUS dla nowych firm przez pierwsze dwa lata działalności.

Takie umowy o świadczenie usług z quasi-pracownikami są często spotykane głównie w branżach pośrednictwa kredytowego, usług finansowych oraz w obrocie nieruchomościami. W takich przypadkach pieniądze są wypłacane jedynie w ramach prowizji transakcyjnych - praca w biurze oraz spotkania biznesowe nie są w żaden sposób wynagradzane.

W jakich okolicznościach więc istnieje możliwość zawarcia umowy o świadczenie usług z osobą prowadzącą firmę, nie narażając się jednocześnie na zarzut zastępowania umowy o pracę nieuzasadnioną umową cywilnoprawną?

Tutaj można wymienić np. umowy o świadczenie usług edukacyjnych, takich jak szkolenia czy kursy. Pasuje także umowa dotycząca wykonania usług budowlanych, jak i kontrakt menedżerski.