Samozatrudnienie - poznaj zalety prowadzenia działalności gospodarczej

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Samozatrudnienie przestało być jedynie alternatywą dla etatu, stając się strategicznym wyborem specjalistów. Choć termin ten bywa kojarzony z niepewnością, w rzeczywistości oferuje narzędzia do budowania silniejszej pozycji rynkowej i optymalizacji finansowej, których nie zapewnia tradycyjny stosunek pracy. Dlaczego jedni chcą w ten sposób układać swoje relacje zawodowe, a inni wolą pozostać przy tradycyjnej umowie o pracę? W tym artykule przedstawiamy te różnice, a także piszemy o tym, czy coraz więcej osób decyduje się na założenie jednoosobowej firmy.

Słów kilka o tym, czym właściwie jest samozatrudnienie

Najczęściej definicje związane z samozatrudnieniem są bardzo skomplikowane i mało zrozumiałe (co więcej, polskie przepisy nie uwzględniają ukonstytuowanej definicji samozatrudnienia). Samozatrudnienie to sytuacja, w której osoba fizyczna podejmuje działalność gospodarczą na własny rachunek i na własną odpowiedzialność. Co to znaczy? Oznacza to w uproszczeniu, że osoba samozatrudniona samodzielnie finansuje swoją działalność. Wykorzystuje własne składniki majątkowe (narzędzia, lokal, kapitał) i ponosi wszelkie koszty operacyjne. Zysk przedsiębiorcy jest wynikiem nadwyżki przychodów nad kosztami, a nie gwarantowanym wynagrodzeniem za samą gotowość do pracy. W dalszej części artykułu przyjrzymy się temu szerzej.

Czym na pewno nie jest samozatrudnienie?

Samozatrudnienie, a zatem i działalność gospodarcza, nie obejmuje osób, które spełniają łącznie trzy niżej wymienione warunki:

  • nie ponoszą ryzyka gospodarczego związanego z wykonywanym zleceniem;
  • wykonują zadania na zlecenie podmiotu ponoszącego odpowiedzialność za efekt i wykonywanie tych zadań (nie dotyczy to jednak odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych);
  • i przede wszystkim – pracują pod kierownictwem, w miejscu i czasie określonym przez zlecającego.

Coraz więcej pracodawców korzysta z dobrodziejstw samozatrudnienia, spełniając tę definicję.

Przykład 1.

Firma XYZ współpracuje z panem Janem prowadzącym jednoosobową działalność zarejestrowaną w CEIDG na umowę B2B do wykonania aplikacji. Określmy, jak wyglądają warunki działań:

  • Czy Jan Kowalski ponosi ryzyko gospodarcze związane z wykonywanym zleceniem?
  • Czy jeżeli funkcja, którą zaprogramował, nie działa, to może ją tak zostawić i dostanie za nią i tak zapłatę? Nie – ponosi ryzyko, że będzie pracować kolejnych parę godzin nad naprawieniem funkcjonalności bez dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu (gwarancja pracy jest ponoszeniem ryzyka),
  • Czy jeśli program, którego dostarczono, przestaje działać o godzinie 19.00, a klienci firmy XYZ nie mogą z niego korzystać, to pan Jan może przyjąć taki stan rzeczy, nie zareagować i nie ponieść żadnych konsekwencji z tego tytułu? Nie – pan Jan ponosi ryzyko natychmiastowego zerwania umowy z firmą XYZ oraz dochodzenia rękojmi;
  • Czy pan Jan wykonuje zadania na zlecenie podmiotu ponoszącego odpowiedzialność za efekt i wykonywanie tych zadań (nie dotyczy to jednak odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych)? Tak – klienci firmy XYZ ze względu na zbyt małą wiarygodność finansową samozatrudnionego w porównaniu ze zlecającym nie byliby w stanie zaakceptować modelu, w którym firma XYZ przeniosłaby w pełni odpowiedzialność za usługi dostarczane w ramach współpracy z klientami na pana Jana;
  • Czy pan Jan pracuje pod kierownictwem, w miejscu i czasie określonym przez zlecającego? Tutaj należy zbadać, czym jest kierownictwo. To, że firma XYZ (jej przedstawiciele) zleca wykonanie określonej pracy, nie jest jeszcze kierownictwem. 

Najczęściej to nie IT jest wizjonerem i właścicielem myśli, koncepcji projektu, przy którego wykonaniu pracuje, stąd to, że otrzymuje wytyczne do tego, co zlecający pracę chce osiągnąć, nie jest kierownictwem. Praca pod kierownictwem oznacza wykonywanie poleceń przełożonego, określony czas i miejsce pracy. To, że projekt jest realizowany na zlecenie, a zlecenie jest konkretną wizją, jaką zamawiający chce osiągnąć, nie jest więc kierownictwem. Nie jest też kierownictwem to, że IT pracuje nad projektem we wspólnych godzinach z innymi współtworzącymi projekt – bez względu na to, czy takie polecenie wydaje zlecający, czy też samozatrudnieni pracujący przy danym projekcie chcą móc się wymieniać doświadczeniem, łączyć swoje kawałki pracy w całość i być na bieżąco w realizacji prac, czy też spotykać się na odbiór pracy przez zlecającego w określonych przez niego godzinach. W końcu to zlecający wykłada swoje pieniądze na realizację prac, a więc to również on ma prawo określać godziny spotkań do odbioru tych prac i wciąż nie jest to kierownictwo, a zwykłe rynkowe zachowanie. Kierownictwem w tym przypadku byłaby sytuacja, w której zlecający nakazywałby panu Janowi, że programując, ma wpisać taki i taki kod, a nie, że ma osiągnąć taki i taki cel – a to, jak to zrobić, leży po jego stronie. 

Pora przyjrzeć się z bliska samozatrudnieniu i relacjom B2B w porównaniu z etatem. To obecnie niezwykle popularny temat – wszystko za sprawą nowych projektów ustaw, które mogą dać PIP realną władzę w zakresie kwestionowania i zmiany charakteru zawieranych umów. Czy na pewno?

Samozatrudnienie a B2B 

W mowie potocznej B2B i samozatrudnienie często bywają wymieniane jako pojęcia tożsame. Jak już wcześniej wspomniano, samozatrudnienie to stan faktyczny rozumiany jako prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, w skrócie JDG, natomiast B2B (Business-to-Business) to rodzaj relacji kontraktowej pomiędzy dwoma przedsiębiorcami. Ujmując rzecz najprościej, samozatrudnienie to pojęcie mówiące, kim jest dany podmiot, a B2B to rodzaj relacji czy modelu sprzedaży. 

Cecha

Samozatrudnienie (status prawny)

B2B (model relacji/kontrakt)

Podstawa prawna (ustawa)

Definicja

Prowadzenie przez osobę fizyczną działalności gospodarczej we własnym imieniu.

Relacja handlowa/umowna zachodząca między dwoma przedsiębiorcami.

Art. 3 ustawy Prawo przedsiębiorców (definicja działalności)

Perspektywa

Wewnętrzna: Skupia się na tym, kim jesteś i jak płacisz podatki/ZUS.

Zewnętrzna: Skupia się na tym, komu i za co wystawiasz faktury.

Art. 353¹ Kodeksu cywilnego (zasada swobody umów)

Czy występuje w ustawie?

NIE wprost. Ustawa używa pojęcia „osoba fizyczna wykonująca działalność gospodarczą”.

NIE. To termin czysto biznesowy.

Ustawa o PIT oraz Kodeks cywilny

Przedmiot regulacji

Rejestracja w CEIDG, wybór formy opodatkowania, składki ZUS.

Warunki wykonania usługi, kary umowne, terminy płatności, wypowiedzenie.

Art. 734-751 Kodeksu cywilnego (dot. zleceń/usług)

Przykładowy zapis

„Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą JK-Soft…”

„Strony ustalają wynagrodzenie w modelu B2B na podstawie faktury VAT…”

Art. 2 ustawy o podatku od towarów i usług (VAT)

Samozatrudnienie jest więc statusem prawnym osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, natomiast B2B to model relacji kontraktowej zachodzącej między dwoma niezależnymi podmiotami gospodarczymi. Podstawą prawną samozatrudnienia jest Ustawa Prawo przedsiębiorców, która reguluje zasady rejestracji i funkcjonowania osoby jako przedsiębiorcy w rejestrze CEIDG. Relacja B2B opiera się na zasadzie swobody umów zawartej w Kodeksie cywilnym, określając wzajemne zobowiązania stron bez występowania podległości służbowej.

B2B a umowa o pracę 

Choć B2B i umowa o pracę to dwa zupełnie różne modele świadczenia pracy, bardzo często są ze sobą porównywane i występują obok siebie, np. w ogłoszeniach o pracę. 

Umowa o pracę opiera się na przepisach kc, co gwarantuje pracownikowi szeroką ochronę socjalną, stabilność zatrudnienia oraz prawo do płatnego wypoczynku. Z kolei model B2B, regulowany przez kc, opiera się na partnerstwie dwóch niezależnych firm, dając wykonawcy znacznie większą swobodę w organizacji zadań oraz możliwość osiągnięcia wyższych dochodów netto poprzez wybór korzystniejszej formy opodatkowania. Przewagą etatu jest minimalizacja ryzyka prywatnego i brak obowiązków administracyjnych, podczas gdy B2B wygrywa elastycznością, szansą na budowanie własnej marki oraz możliwością odliczania kosztów prowadzenia biznesu. Wybór między tymi formami to w praktyce świadoma decyzja o rezygnacji z ustawowych przywilejów pracowniczych na rzecz finansowej optymalizacji i pełnej odpowiedzialności za własny warsztat pracy.

Warto jednak zauważyć, że charakter branży oraz poziom specjalizacji często odgórnie determinują ten wybór, gdyż pracownicy niższego szczebla zazwyczaj nie mają realnej alternatywy dla umowy o pracę. Model B2B jest zarezerwowany dla tych, którzy dysponują unikalnymi kompetencjami rynkowymi i chcą świadomie zarządzać swoją ścieżką zawodową jako niezależne, małe przedsiębiorstwo, wymieniając socjalne bezpieczeństwo na rynkową autonomię.

Cecha prawna

Umowa o pracę (UoP)

Kontrakt B2B (JDG)

Podstawa prawna

Charakter stosunku

Stosunek podporządkowania pracowniczego.

Relacja równorzędnych podmiotów gospodarczych.

Art. 22 § 1 kp/art. 353¹ kc

Kierownictwo

Pracodawca wydaje wiążące polecenia służbowe.

Brak podległości; realizacja usług zgodnie ze specyfikacją.

Art 750 kc w zw. z art. 734 kc

Odpowiedzialność

Ograniczona – tylko strata rzeczywista; brak odpowiedzialności za utracone zyski firmy.

Za szkodę jest pełna i nieograniczona całym majątkiem. 

Art. 114-122 kp/art. 471 kc

Wykonanie usługi

Obowiązek świadczenia osobistego (brak zastępstwa).

Możliwość powierzenia wykonania osobie trzeciej.

Art. 22 kp/art. 738 kc

Ochrona wynagrodzenia

Gwarancja płacy minimalnej i szczególna ochrona przed potrąceniami.

Wynagrodzenie ustalane dowolnie; brak ustawowej ochrony wypłaty.

Art. 84-91 kp/art. 353¹ kc

Czas i miejsce

Wyznaczane jednostronnie przez pracodawcę.

Określane w umowie jako ramy współpracy, nie jako rygor.

Art. 128 kp/art. 734-751 kc

Rozstrzyganie sporów

Właściwy rzeczowo jest Sąd Pracy (wolny od opłat dla pracownika).

Właściwy jest Sąd Cywilny lub Gospodarczy (pełne opłaty wpisowe).

Kodeks postępowania cywilnego

Trwałość relacji

Ściśle określone ustawowe okresy wypowiedzenia.

Okres wypowiedzenia zależy wyłącznie od zapisów umowy.

Art. 30-36 kp/art. 746 kc

B2B pozwala na zwiększenie konkurencyjności

Temat ograniczania kontraktów B2B (samozatrudnienia) jest obecnie jednym z kluczowych wyzwań dla polskiej gospodarki, szczególnie w sektorach opartych na wiedzy. Przymusowe przechodzenie na etaty (UoP) w przypadku wysokiej klasy specjalistów często przynosi skutek odwrotny do zamierzonego.

Ograniczanie zatrudnienia w formie B2B to jednak znaczne ryzyko utraty konkurencyjności polskich firm na rynku. Dlaczego?

Ograniczanie kontraktów B2B w sektorach wysokospecjalistycznych może bowiem prowadzić do skokowego wzrostu kosztów operacyjnych, co w konsekwencji grozi uszczupleniem budżetów przeznaczanych na innowacje i rozwój.

Dodatkowo narzucenie sztywnych ram pracy może w praktyce zablokować cyfryzację, ponieważ to właśnie niezależni eksperci są głównym silnikiem napędowym nowych technologii. W efekcie polskie firmy mogą stać się mniej atrakcyjne dla globalnych kontrahentów, tracąc dystans do zagranicznej konkurencji. Taka zmiana przepisów stawia pod znakiem zapytania dalszy dynamiczny rozwój sektorów opartych na wysokich kompetencjach. 

Te czarne scenariusze dla innowacyjności nie biorą się jednak z próżni – są bezpośrednim wynikiem coraz ściślejszej interpretacji tego, co wolno przedsiębiorcom. Aby zrozumieć, gdzie kończy się biznesowa swoboda, a zaczyna ryzyko prawne, musimy przyjrzeć się temu, jak obecne relacje B2B są oceniane przez organy nadzoru. 

Wyszczególnienie

Model UoP (koszt 15 tys.)

Model B2B (faktura 15 tys. netto)

Koszt całkowity firmy

15 000,00 zł

15 000,00 zł (+ VAT*) tj. 18450 zł

Wynagrodzenie brutto (na umowie)

12 450,20 zł

18450 zł

Składki ZUS płacone przez firmę

2549,80 zł

Składki ZUS płacone przez pracownika

1706,92 zł

społeczne + fp 456,18 zł (pierwsze 2 lata)
zdrowotne ryczałt 830,58 zł

razem: 1286,76

Zaliczka na podatek (PIT)

ok. 1100,00 zł**

ryczałt 1751 zł (12%)

Pracownik otrzymuje „na rękę”

9643,00zł

11962,24 zł

*VAT jest dla firmy neutralny (odliczalny)

**Przy założeniu standardowych kosztów uzyskania przychodu i kwoty wolnej

Organizacja z pewnością przyciągnie większą rzeszę specjalistów, gdy zaproponuje pensję wyższą o 2300 zł od zwykłego etatu. 

Na co zwracają uwagę sądy pracy i PIP?

Sądy pracy oraz PIP badają, czy relacje B2B nie stanowią w rzeczywistości ukrytego stosunku pracy. Najważniejsza jest zasada pierwszeństwa faktycznego sposobu wykonywania zadań nad formalną nazwą zawartej umowy. Jeżeli codzienna praktyka współpracy wykazuje cechy podporządkowania właściwe dla etatu, wykonawca zostaje uznany za pracownika, nawet jeśli prowadzi własną działalność gospodarczą. Obecnie procedowany projekt zmian w przepisach ma dodatkowo umożliwić inspektorom pracy ustalanie istnienia stosunku pracy w drodze bezpośredniej decyzji administracyjnej. 

PIP ma według nowego projektu zyskać prawo do przekształcania B2B w etat jedną decyzją administracyjną, a sąd na wstrzymanie jej skutków będzie miał tylko 3 dni. Projekt przewiduje także podwojenie kar za naruszenia oraz pełną wymianę danych o kontrahentach między PIP, ZUS i Skarbówką.

W dobie zaostrzonych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy granica między autentycznym kontraktem B2B a ukrytym stosunkiem pracy stała się cieńsza niż kiedykolwiek. Kluczowym narzędziem w rękach inspektorów nie jest już analiza samej treści umowy, lecz tzw. test samokontroli, oparty na fundamencie art. 22 kp. Sądy i PIP zwracają więc uwagę na:

  • Podporządkowanie – jeśli wykonawca otrzymuje wiążące polecenia co do sposobu realizacji zadań i jest pod ciągłym nadzorem, traci status niezależnego przedsiębiorcy. Co ważne, klient może wymagać jakości wykonania!

  • Osobiste świadczenie pracy – PIP weryfikuje, czy umowa daje możliwość oddelegowania zadań. Brak takiej możliwości może sugerować, że celem umowy nie jest zewnętrzna usługa, lecz potencjał pracy konkretnej osoby. 

  • Wynagrodzenie – czy rozliczenie jest za konkretny wynik, czy też obowiązują stałe miesięczne kwoty co miesiąc za samo pozostawanie do dyspozycji pod nadzorem.

  • Czas i miejsce – narzucenie sztywnych ram czasowych (np. obowiązkowa dostępność w godzinach 8.00-16.00) oraz konkretnej lokalizacji świadczenia usług, mimo braku obiektywnej potrzeby.

  • Ponoszone ryzyko – w przypadku umowy o pracę pracownik ponosi ryzyko minimalne (ograniczone), w relacji B2B przedsiębiorca ponosi pełne ryzyko gospodarcze za wynik swoich działań oraz odpowiada za ewentualne szkody całym majątkiem firmy.

Należy podkreślić, że dosłowne brzmienie zapisów umownych stanowi jedynie wstępny etap weryfikacji charakteru współpracy. W 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) rygorystycznie stosuje zasadę pierwszeństwa faktycznego sposobu wykonywania zadań nad formalną nazwą dokumentu. Oznacza to, że nawet precyzyjnie sformułowany kontrakt B2B, opracowany przez wyspecjalizowane kancelarie prawne, nie zapewnia pełnej ochrony, jeśli codzienna praktyka wykazuje cechy stosunku pracy.

Błędy w umowach i organizacji współpracy

Należy mieć na uwadze, że profesjonalnie przygotowany kontrakt B2B to solidny fundament, jednak nie stanowi on ostatecznej gwarancji bezpieczeństwa. W 2026 roku organy kontrolne, badając relacje biznesowe, szukają przede wszystkim spójności. Jeśli zapisy umowne pozostają w rażącej sprzeczności z codzienną praktyką, pojawia się ryzyko uznania umowy za pozorną. W takiej sytuacji, na podstawie art. 22 Kodeksu pracy, inspektor może uznać, że faktycznym celem stron było nawiązanie stosunku pracy, a nie relacji biznesowej.

Aby B2B nie zostało uznane za etat, trzeba pilnować dwóch rzeczy: po pierwsze – treści samej umowy, a po drugie – tego, aby w codziennej pracy nie traktować kontrahenta jak zwykłego pracownika.

Jak bronić B2B w praktyce? Papier to nie wszystko

Nawet dobrze opracowana umowa B2B nie jest więc gwarancją, jeśli codzienna praca będzie wyglądać jak etat. Jeśli kontrahent prosi o „urlop” w systemie HR albo powie inspektorowi: „Muszę być w biurze o 8.00, bo szef tak kazał” – umowa staje się bezużyteczna. Aby skutecznie się bronić, trzeba porzucić język podległości na rzecz partnerstwa. W B2B nie ma „szefa” i „poleceń”, są „zleceniodawcy” i „wytyczne do projektu”. Nie rozliczamy godzin „siedzenia przy biurku”, ale konkretne efekty i etapy pracy. Należy zwrócić szczególną uwagę na:

  • zapisy w kontrakcie i kwestie faktur – faktury powinny dotyczyć konkretnych usług, zrealizowanych etapów projektu, bez opisu „wynagrodzenie za miesiąc x”;

  • codzienną komunikację – niezbędne jest wyeliminowanie terminologii podległości (np. „szef”, „polecenie”). Wskazane jest stosowanie zewnętrznych domen mailowych oraz oznaczanie kontrahentów w komunikatorach (np. Slack, Teams) jako „partnerów zewnętrznych”;

  • przerwy i czas pracy – w relacjach B2B nie stosuje się pojęcia „płatnego urlopu”. Zamiast tego należy operować „przerwą w świadczeniu usług”, a informację o niedostępności przekazywać poza systemami HR. Wykonawca powinien samodzielnie zarządzać swoim czasem, unikając sztywnych godzin pracy;

  • narzędzia i infrastrukturę – jeśli względy bezpieczeństwa wymagają korzystania z infrastruktury klienta, należy uregulować to odrębną umową najmu lub użyczenia;

  • benefity i integrację oraz oceny pracownicze – tu kontrahenci powinni być wyłączeni z systemów typowo pracowniczych, takich jak oceny roczne czy programy premiowe dla personelu. W eventach firmowych biorą udział jako goście lub partnerzy;

  • kwestię zależności – kluczowe jest zachowanie braku wyłączności. Kontrahent powinien mieć swobodę współpracy z innymi podmiotami, co potwierdza jego status jako niezależnego przedsiębiorcy, a nie pracownika zależnego.

Podsumowując, prawdziwa obrona relacji B2B polega na utrzymywaniu dystansu organizacyjnego. Im mniej kontrahent przypomina pracownika w codziennych sytuacjach – od sposobu planowania wolnego po sposób rozliczania się z zadań – tym trudniejsze staje się zakwestionowanie takiej współpracy przez organy kontrolne.

Można by pomyśleć, że ta dbałość o szczegóły to zbyt duży wysiłek. Jednak w praktyce te zasady to po prostu fundamenty zdrowego partnerstwa biznesowego, które oddziela specjalistę od podwładnego. Skoro więc wiemy już, jak bezpiecznie poruszać się w tym modelu, warto zadać sobie pytanie: dlaczego, mimo tych wszystkich wymogów, model B2B wciąż jest pierwszym wyborem dla najlepszych specjalistów na rynku?

Do rzeczy – dlaczego zatem samozatrudnienie?

W zasadzie korzyści płynące z samozatrudnienia są obopólne – zarówno dla pracodawcy, jak i samego samozatrudnionego. Jednak skupmy się przede wszystkim na zaletach samozatrudnienia dla decydujących się na niego osób. Poniżej przedstawiamy dziesięć złotych zasad, dlaczego warto wybrać samozatrudnienie.

  1. Lepsze zarobki – pracodawca obniża koszty i w związku z tym może zaproponować samozatrudnionemu wyższe wynagrodzenie niż w przypadku umowy o pracę.

  2. Większa swoboda działania – samozatrudniony sam decyduje o tym, ile i w jaki sposób będzie pracować. Sam również wyznacza sobie czas pracy.

  3. Kilku zleceniodawców – samozatrudniony nie musi ograniczać się do współpracy tylko z jednym zleceniodawcą. Im więcej zleceń wykona, tym więcej zarobi. Dlatego też nawiązanie współpracy z większą liczbą zleceniodawców jest jak najbardziej wskazane.

  4. Spełnienie zawodowe – osoba decydująca się na samozatrudnienie w końcu ma szansę na spełnienie własnych wizji. Ile razy zdarzało się tak, że pracodawca ograniczał pole manewru pracownika, nie pozwalając mu na wdrażanie w życie własnych pomysłów? Tymczasem samozatrudnienie jest właśnie po to, by realizować te pomysły.

  5. Korzyści podatkowe:

    • Odliczenia od podatku – samozatrudnienie stwarza wiele możliwości odliczeń (dotyczy osób na podatku liniowym lub skali podatkowej). Samozatrudniony może uwzględnić jako koszty uzyskania przychodów wydatki związane z dojazdami, paliwem, szkoleniami, przedmiotami wykorzystywanymi w jego działalności, takimi jak telefon, komputer, oprogramowanie itd. Co więcej, jeśli siedzibą jego firmy jest prywatne mieszkanie, może także odliczyć część wydatków (np. czynszu czy mediów) proporcjonalnie do wykorzystywanej powierzchni.
    • Możliwość skorzystania z odliczenia podatku VAT od zakupu towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.
    • Niższe stawki podatkowe – samozatrudnieni mają prawo do rozliczania się według podatku ryczałtowego (gdzie stawki zależą od rodzaju usług, np. 8,5% lub 12%) lub według liniowej 19% stawki podatku dochodowego, natomiast osoby związane stosunkiem pracy muszą płacić podatek progresywny (obowiązująca skala podatkowa) według progów 12% i 32%. Co więcej, zgodnie z przepisami wystarczy zaczekać rok (a nie dwa lata, jak to miało miejsce w trakcie obowiązywania poprzednich przepisów), by rozliczać się z byłym pracodawcą ze świadczenia podobnych usług jak na etacie według stawki liniowej lub ryczałtu. Natomiast, jeśli przedmiot tej współpracy będzie się różnił od zadań wykonywanych dotychczas na podstawie umowy o pracę, to z preferencyjnych form opodatkowania (ryczałt lub podatek liniowy) można korzystać od razu.

Chodzi tu o rok podatkowy, czyli pracownicy, którzy zwolnią się 31 grudnia 2025 roku, już od 1 stycznia 2026 roku mogą korzystać ze stawki liniowej, bo to w poprzednim roku podatkowym wykonywali te same usługi na rzecz byłego pracodawcy, które świadczą również na samozatrudnieniu. Analogicznie osoby przechodzące na samozatrudnienie w lutym 2026 roku dopiero od początku 2027 roku będą mogły rozliczać się liniowo. Ponadto osoby korzystające z 19% stawki nie mają prawa do wspólnego rozliczenia ze współmałżonkiem oraz samotnie wychowywanym dzieckiem. Nie mogą również odliczać od dochodów objętych stawką 19% ulg podatkowych, np. na internet lub na dzieci.

  1. Obniżone składki na ubezpieczenie społeczne – samozatrudnieni mają prawo do opłacania przez okres pierwszych 6 miesięcy tylko składki zdrowotnej, a następnie przez okres dwóch lat od dnia rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej obniżonych składek na ubezpieczenie społeczne. Jednak ulgi te nie dotyczą przedsiębiorców, którzy w ramach swojej działalności świadczą te same usługi na rzecz byłego pracodawcy, które świadczyli przez dwa lata przed dniem rozpoczęcia tej działalności. Zatem z ulgi mogą skorzystać samozatrudnieni, których wcześniej łączył z byłym pracodawcą stosunek pracy, ale w poprzednim i obecnym roku podatkowym nie byli pracownikami danej firmy. 

Opłacając najniższe możliwe składki na ubezpieczenie społeczne, trzeba pamiętać o tym, że również w przyszłości otrzymywane świadczenia z tego tytułu będą należeć do najniższych.

  1. Możliwość skorzystania z kredytów oraz dotacji przeznaczonych dla małych przedsiębiorstw.

  2. Swobodne tworzenie warunków odpowiedzialności samozatrudnionego w umowie, w tym kwestii zakazu konkurencji i zachowania poufności.

  3. Możliwość uzyskania zwrotu kosztów podróży służbowej (po odpowiedniej adnotacji w umowie ze zleceniodawcą).

  4. Możliwość ograniczenia swobody zatrudniającego poprzez ochronę samozatrudnionego przepisami kc.

Podsumowanie 

Powyższy „złoty dekalog” pokazuje, dlaczego własna działalność gospodarcza bywa atrakcyjna. Wytrwałe i niezależne osoby na pewno spełnią się w formie samozatrudnienia. Świadczy o tym choćby fakt, że Polska pod względem liczby samozatrudnionych plasuje się na jednej z najwyższych pozycji spośród europejskich krajów. 

Warto jednak zachować obiektywizm i podkreślić, że model B2B nie jest uniwersalną receptą dla każdego. Tradycyjna umowa o pracę (UoP) pozostaje standardem, np. w zatrudnieniu pracowników produkcji. Mimo głośnych zapowiedzi zmian w przepisach prawidłowo realizowany kontrakt B2B nie musi spędzać snu z powiek. Jeśli relacja biznesowa jest autentyczna, oparta na partnerstwie i braku służbowego podporządkowania, nie stanowi ona zagrożenia w oczach PIP. Organom kontrolnym trudno zakwestionować współpracę, która faktycznie jest tym, za co się podaje: umową między dwoma profesjonalnymi, niezależnymi podmiotami biorącymi odpowiedzialność i ponoszącymi ryzyko współpracy. Ostatecznie bilans zysków i strat pozostaje kwestią indywidualną. Jedno jest pewne – w 2026 roku, w gospodarce opartej na wiedzy to właśnie partnerstwo B2B wydaje się najbardziej naturalnym i przyszłościowym modelem współpracy.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów