Poradnik Przedsiębiorcy

Czym jest Due Diligence?

Artykuł zewnętrzny

Źródło: Marcin Pietraszek, Empemedia.pl

Poszukujesz zagranicznego inwestora? Przygotuj się na to, że twoja firma zostanie poddana gruntownemu prześwietleniu. Zgodnie ze standardową procedurą, zachodni inwestorzy zanim zdecydują się na podjęcie współpracy, najpierw korzystają z usługi Due Diligence. Czym jest i na czym polega taka procedura?

Due Diligence przy sprzedaży - i nie tylko

Mechanizm Due Diligence służy inwestorom wtedy, kiedy planują przejęcie konkretnego przedsiębiorstwa. Dzięki niemu są oni w stanie ocenić, w jakiej kondycji znajduje się nabywana firma - chodzi tu przede wszystkim o aspekt organizacyjny, podatkowy, prawny czy finansowy.

Z drugiej strony Due Diligence jest wykorzystywany także przez firmy, które podlegają przejęciu. Dzięki takiemu narzędziu właściciele są w stanie poprawić stan przedsiębiorstwa tak, aby nie zniechęcić potencjalnego inwestora.

Warto natomiast wiedzieć, że Due Diligence może być przydatne nie tylko w sytuacji zmiany właściciela firmy. Może ono służyć jako mechanizm wspomagający oddłużenie, przewłaszczenie, wydzielenie etc.

“Due Diligence jest narzędziem mogącym przynieść korzyści również przedsiębiorstwu, które chce zidentyfikować swoje słabe i mocne strony. Przeprowadzenie analizy może pozwolić na wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń oraz wskazać kierunki rozwoju. W efekcie każde przedsiębiorstwo poddane takiemu badaniu może poprawić swoje wyniki finansowe”, twierdzi Paweł Buszkiewicz, dyrektor zarządzający w Kancelarii Prawnej ARKANA w Gdyni.

Due Diligence a audyt

Chociaż mechanizm Due Diligence może przypominać klasyczny audyt, to takie jego pojmowanie nie jest do końca właściwe. W przypadku audytu mamy do czynienia z oceną wyłącznie jednego aspektu przedsiębiorstwa - np. prawnego czy księgowego. Natomiast Due Diligence obejmuje nie tylko wszystkie elementy samej firmy, ale też całe jej otoczenie.

“Due diligence obejmuje swoim zakresem między innymi analizę prawną, podatkową, finansową i technologiczną, nie ograniczając się przy tym do samego przedsiębiorstwa, lecz uwzględniając również czynniki oraz ryzyka zewnętrzne, związane np. działalnością konkurencji, współpracą z kontrahentami czy stabilnością systemu prawnego”, zauważa Paweł Buszkiewicz.

Warto zauważyć, że taka kompleksowość to duża zaleta Due Diligence. Pozwala ona bowiem na skupieniu się na wszystkich wymiarach firmy, nawet tych, które podczas klasycznego audytu są niejednokrotnie ignorowane. Tymczasem może się okazać, że to właśnie one mają potencjał lub - przeciwnie - stanowią zagrożenie.

“Przykładem zagrożeń, które trudno zidentyfikować bez gruntownej analizy dokumentów jest m.in. wykorzystywanie przez przedsiębiorstwo praw autorskich bez nabycia prawa do ich wykorzystywania na danym polu eksploatacji, czy też zakres posiadanych praw do użytkowanych nieruchomości i ewentualnych służebności. Innym, niesłusznie pomijanym przez niektórych inwestorów aspektem jest ukształtowanie zespołu pracowniczego. W przypadku, gdy potencjał całego przedsiębiorstwa ogniskuje się na jednym lub kilku pracownikach, wówczas ich odejście z pracy może istotnie zachwiać sytuacją przedsiębiorstwa”, mówi Tomasz Lewandowicz radca prawny Kancelarii Prawnej ARKANA.