Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Najczęstsze błędy start-upów

Własny biznes to bardzo dobry pomysł, ale też ciężka praca. Droga od marzenia do sukcesu jest długa i nie zawsze usłana różami, dlatego warto się do niej odpowiednio przygotować. Jak pokazują badania Głównego Urzędu Statystycznego, znaczna część małych i średnich przedsiębiorstw zmuszona jest do zakończenia swojej działalności w ciągu trzech lat od chwili powstania. Co więcej - jednej trzeciej z nich nie udaje się przetrwać pierwszego roku funkcjonowania. Dlaczego tak się dzieje? Czy jest to kwestia szczęścia? Może w przypadku niektórych firm tak, ale najczęściej upadek biznesu spowodowany jest błędami, które powszechnie popełniają początkujący przedsiębiorcy. Czego wystrzegać się przy tworzeniu start-upa?

Nadmierny optymizm start-upu

Pierwszym i podstawowym błędem startujących biznesmenów jest bezkrytyczne podejście do własnego pomysłu. Patrząc w przyszłość, widzą ją oni w wyjątkowo różowych barwach. Taki nadmierny optymizm przesłania racjonalne myślenie o rozwoju, zmniejsza wagę potrzebnej wiedzy i cennego doświadczenia. Pierwszą i najważniejszą zasadą przy zakładaniu start-upu jest chłodne spojrzenie na projekt i wyzbycie się bezkrytycznego podejścia do własnych koncepcji.

Korzystanie z istniejącego pomysłu 

W start-upie ważny jest pomysł - najlepiej, żeby był oryginalny i trafiał w potrzeby, których nikt na rynku jeszcze nie zaspokaja, albo nie robi tego w określony sposób. Kopiowanie istniejących już koncepcji, nawet w wersji ulepszonej, wcale nie musi wiązać się z natychmiastowym sukcesem, zdobyciem milionów użytkowników i gigantycznych przychodów. Tworząc własny projekt, należy mieć na uwadze, iż klient nie zawsze zachowuje się racjonalnie z ekonomicznego punktu widzenia - często kieruje się emocjami, przyzwyczajeniem, opinią znajomych czy po prostu modą.

Nie oznacza to, że pomysł na start-up musi być bardzo świeży - można oczywiście szukać inspiracji w istniejących koncepcjach, twórczo je rozwijać, ale raczej nie powinno się bazować wyłącznie na ich powielaniu.

Brak dobrego planu dla start-upu

Każde przedsięwzięcie wymaga sprecyzowania, co chce się osiągnąć, w jakich etapach, z czyją pomocą, za ile etc. Dlatego przy tworzeniu każdego biznesu bardzo ważny jest precyzyjny biznesplan. Na tym etapie często do głosu dochodzi wspomniany wcześniej nadmierny optymizm - “po co tracić czas na pisanie i myślenie, jeżeli ja to wszystko mam w głowie!”. Jednak nawet w przypadku stworzenia takiego dokumentu, który dodatkowo będzie spełniał wszelkie wymogi formalne, może okazać się, że przedsiębiorca nie odniesie oczekiwanego sukcesu. Dlaczego? Ponieważ zawarte w nim założenia są błędne. Powszechne jest, iż w biznesplanie pominięte lub słabo przemyślane zostają kwestie dotyczące:

  • grupy docelowej,

  • modelu finansowania,

  • konkurencji na rynku i jej potencjalnego wpływu na tworzący się biznes.

Od tego, jakie wnioski będą wypływać ze stworzonego biznesplanu, zależy, jak projekt będzie się rozwijać, jak będzie odbierany na zewnątrz oraz czy przyniesie oczekiwane skutki.

Brak pomysłu na finansowanie firmy

Nadmierny optymizm daje się we znaki również przy planowaniu finansowania działalności start-upu. Początkujący biznesmeni myślą, że gdy już stworzą oryginalny i ciekawy projekt, to pieniądze przyjdą do nich same. Niestety - rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Dobrym rozwiązaniem w tym wypadku jest stworzenie modelu biznesowego, który będzie odzwierciedlał potrzeby finansowe projektu oraz źródła kapitału. Warto zastanowić się, które z elementów danej usługi mają być płatne, jaka będzie ich cena i czy będzie ona adekwatna do korzyści, jakie odniosą użytkownicy.

Przedsiębiorca typu “Zosia Samosia”

Twórca projektu nie musi znać się na wszystkim. Już na etapie tworzenia projektu warto zastanowić się, co możemy zrobić sami, a z wykonaniem czego lepiej zwrócić się do profesjonalistów. Trzeba zdawać sobie sprawę z własnych mocnych i słabych stron, a dzięki temu - rozwijać talenty i nie tracić czasu na coś, o czym po prostu nie ma się pojęcia. Zdecydowanie lepiej jest własną energię poświęcić na to, co robimy najlepiej.

Szukając profesjonalistów, którym zostanie zlecona część prac nad projektem, warto wziąć pod uwagę portfolio, dotychczasowych klientów oraz rozwiązania, stosowane przez każdą z rozważanych firm. Oczywiście ważna jest również cena, jednak należy ją odnieść do oferty - czy obejmuje ona tylko wdrożenie projektu, czy też profesjonalną pomoc i opiekę pozawdrożeniową. Należy wybrać takich specjalistów, których będziemy darzyć zaufaniem i którzy nie będą wymagali kontroli na każdym kroku.

Zbyt małe nakłady na marketing start-upu

Wielu przedsiębiorców wierzy, iż samo “pojawienie się” na rynku zagwarantuje napływ klientów. Jest to bardzo powszechny błąd niedoświadczonych biznesmenów. Nawet profesjonalna strona internetowa wymaga odpowiedniego wypozycjonowania oraz promowania - np. z wykorzystaniem popularnych mediów społecznościowych. Zatrudnienie do tzw. marketingu szeptanego wyłącznie rodziny i znajomych nie wystarczy - warto aktywnie szukać klientów, już od samego początku dbając o spory rozgłos biznesu. Im więcej osób o nim się dowie, tym większa szansa, że start-up szybko stanie się rentowny.

W tym miejscu należy zaznaczyć, iż w marketing należy inwestować zawsze, nie tylko w pierwszych miesiącach działalności. Metod dotarcia do potencjalnych klientów jest bardzo wiele - warto wykorzystywać różne dostępne możliwości tak, by stale powiększać grono odbiorców.

Niewiedza na temat skuteczności podejmowanych działań

Same działania marketingowe czy też szeroko rozumiany PR mogą nie być wystarczające. Ważne jest ciągłe monitorowanie, które z podjętych działań przynoszą najlepsze efekty, która z reklam jest najskuteczniejsza, a nakłady na którą należy obciąć. Dzięki temu można skutecznie chronić budżet przez niepotrzebnymi wydatkami i jednocześnie środki na tym zaoszczędzone przenieść na działania, które przynoszą zyski.

Nieprzewidziane koszty firmowe

Tworząc własny biznes, należy mieć na uwadze, iż od jego stworzenia do momentu, kiedy zacznie przynosić konkretne zyski, może minąć sporo czasu (od kilku do nawet kilkunastu miesięcy). Dlatego warto zabezpieczyć pewną kwotę na wydatki osobiste, marketing oraz posiadać tzw. margines na dodatkowe, nieprzewidziane koszty (jak np. na profesjonalny hosting). Najlepiej zrobić to na minimum 12 miesięcy naprzód. W innym przypadku projekt, przez wzgląd na brak funduszy, może zakończyć się zanim tak naprawdę nabierze rumieńców.

Zbyt mało czasu na zbyt skomplikowany projekt

Planując swój start-up, warto pamiętać również o tym, że nawet Facebook był kiedyś prostą stroną z kilkoma funkcjami. Realizowanie całego wielkiego projektu od razu po pierwsze - wymaga sporych nakładów, po drugie - czasu, a po trzecie - zbyt skomplikowane funkcjonalności mogą jedynie zrazić potencjalnych klientów. Warto podążać drogą, jaką obrał Zuckerberg i zacząć od prostego pomysłu, w którym będzie drzemał ogromny potencjał rozwojowy. Dzięki temu może okazać się, że sami użytkownicy podpowiedzą, jakie rozwiązania warto uwzględnić, a z czego lepiej zrezygnować - w ten sposób możliwe stanie się stworzenie usługi, która idealnie trafi w potrzeby odbiorców.

Niedocenianie klientów start-upu

Złe podejście do klientów, przejawiające się w ignorowaniu ich sugestii, zapytań o promocje, oferty specjalne oraz brak reakcji na zgłaszane potrzeby wróżą szybki koniec biznesu. Jeżeli na stronie jest forum, możliwość zostawiania komentarzy, czy też formularz kontaktowy - zasadą jest, iż na wszelkie “zaczepki” odbiorców należy odpowiadać. Również wówczas, kiedy owa zaczepka stanowi krytykę czy też próbę targowania się.

Jak widać - kwestii, o których trzeba pamiętać przy tworzeniu start-upu jest wiele. Mając na uwadze omówione błędy, jeszcze przed przystąpieniem do prac nad własnym biznesem, prawdopodobnie uda się uniknąć porażki oraz zasilenia grona przedsiębiorców zamykających firmy w ciągu trzech lat ich istnienia.