Poradnik Przedsiębiorcy

Przedawnienie - rewolucyjne zmiany w praktyce

Rewolucyjne zmiany w zasadach dotyczących przedawnienia wobec kontrahentów, które mają znaczenie dla odzyskiwania należności, obowiązują już od kilku miesięcy. Sejm skrócił z 10 do 6 lat ogólny termin przedawnienia, całkowicie zmienił sposób obliczania jego upływu, zamknął przedsiębiorcom drogę do kierowania do sądów przeciwko konsumentom spraw o przedawnienie roszczeń. Na co powinni uważać przedsiębiorcy? Co z długami, które powstały na starych zasadach?

Czego dotyczą zmiany?

Zmiany dotyczą terminów przedawnienia obliczanych wg przepisów Kodeksu cywilnego (kc), np. roszczeń o zapłatę za towar, wykonane usługi. Zmiany nie dotyczą przedawnienia podatków ani składek ZUS. Wprowadziła je ustawa z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Zmiany obowiązują od 9 lipca 2018 roku.

Przedawnienie – 6 lat zamiast 10 lat

Zgodnie z nowymi przepisami skróceniu z 10 lat do 6 lat uległ tzw. ogólny termin przedawnienia: 

Według nowych zasad Kodeksu cywilnego jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata.

Trzeba jednak mieć na uwadze to, że w wielu przypadkach i tak obowiązują jeszcze krótsze od ogólnych terminy. Dlaczego? Ogólny termin przedawnienia (po zmianach wynoszący 6 lat, a dla roszczeń z działalności tak jak dotychczas - 3 lata) ma zastosowanie wtedy, gdy żaden przepis szczególny nie przewiduje innego terminu. Krótszych terminów przedawnienia jest sporo (np. dwuletni dla roszczeń sprzedawcy w zakresie sprzedaży w ramach działalności). 

Skutki dla przedsiębiorców - skrócenie ogólnego terminu z 10 lat do 6 lat:
-nie ma wpływu na roszczenia wynikające z prowadzonej działalności gospodarczej, przysługujące przedsiębiorcom wobec innych osób – bo i tak roszczenia z działalności przedawniają się przed upływem 6 lat;
-klienci niebędący przedsiębiorcami będą mieli mniej czasu na odzyskiwanie należności od przedsiębiorców, bo ulega skróceniu termin przedawnienia roszczeń przysługujących klientom (niebędącym przedsiębiorcami) wobec przedsiębiorców: z dotychczasowych 10 lat do 6 lat.

Przykład 1.

Przedsiębiorca sprzedał towar i nie otrzymał zapłaty. Do jego roszczenia stosuje się dwuletni termin przedawnienia (art. 554 kc). Skrócenie ogólnego terminu przedawnienia (z 10 lat do 6 lat) nie ma tu znaczenia.

Przykład 2.

Konsument kupił od przedsiębiorcy meble. Zapłacił przelewem i przez pomyłkę wpłacił za dużą kwotę. Do roszczenia konsumenta o zwrot nadpłaconej kwoty ma zastosowanie ogólny termin przedawnienia, więc jego zmiana z 10 lat do 6 lat ma tu znaczenie.

Nowy sposób ustalania przedawnienia

Bardzo duża zmiana dotyczy sposobu, w jaki należy liczyć koniec terminu przedawnienia. Przed zmianami koniec terminu należało liczyć na ogólnych zasadach. Po zmianach przedawnienie upływa z końcem roku kalendarzowego. Od tej zasady jest jeden wyjątek: gdy termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata, to nie przesuwa się go na koniec roku.

Nowe zasady:
Koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata (art. 118 kc.).

Przykład 3.

Przedsiębiorca 8 lipca 2018 roku sprzedał towar z terminem zapłaty na 15 lipca 2018 roku. Zastosowanie ma dwuletni termin przedawnienia (art. 554 kc). Zatem: 

  • gdyby przepisy się nie zmieniły, to jego prawo żądania zapłaty za towar przedawniłoby się z upływem 15 lipca 2020 roku;

  • według nowych przepisów prawo żądania zapłaty przedawni się z upływem 31 grudnia 2020 roku (koniec terminu przedawnienia jest przesuwany na koniec roku kalendarzowego).

Skutki dla przedsiębiorców - nowa zasada, że przedawnienie upływa z końcem roku kalendarzowego:
-łatwiej ustalić, kiedy nastąpi przedawnienie, mniejsze ryzyko pomyłki;
-w konkretnym przypadku przedsiębiorcy zyskują więcej czasu, zanim dojdzie do przedawnienia - bo termin przesuwany jest na koniec roku;
-skumulowanie pod koniec roku spraw, którym grozi przedawnienie, może stwarzać problemy organizacyjne w okresie świąteczno - noworocznym, np. w związku ze złożeniem pozwów o zapłatę na ostatnią chwilę.

Czy czas przedawnienia ulega skróceniu, gdy jest już wyrok?

Przed zmianami obowiązywała zasada, że roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawniało się z upływem 10 lat. Nowe zasady zmieniają ten termin na 6 lat (art. 125 § 1 kc). Trzeba przy tym pamiętać, że według nowych zasad, termin przedawnienia kończy się z upływem roku kalendarzowego. Nie zmienia się natomiast zasada, że zasądzone w wyroku odsetki na przyszłość (czyli za okres od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty) przedawniają się z upływem 3 lat.

Nowe zasady:
Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem 6 lat.

Termin 6-letni ma też zastosowanie do roszczeń stwierdzonych:

  • orzeczeniem sądu polubownego,

  • ugodą zawartą przed sądem,

  • ugodą zawartą przed sądem polubownym,

  • ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd.

Skutki dla przedsiębiorców - skrócenie  przedawnienia roszczeń stwierdzonych orzeczeniem sądu z 10 lat do 6 lat:
- nieznacznie większe niż dotychczas ryzyko, że dojdzie do przedawnienia;
- ponieważ złożenie wniosku o egzekucję komorniczą przerywa bieg przedawnienia na czas egzekucji, ryzyko przedawnienia – mimo skrócenia terminu – nie jest duże;
- problem może dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy latami zwlekają z wysłaniem wyroku czy nakazu zapłaty do komornika – ich roszczenia mogą się przedawnić.

W jaki sposób konsumenci zyskują na nowych przepisach?

Dla konsumentów bardzo ważną zmianą jest to, że w przypadku ich długów sądy będą musiały z urzędu uwzględniać przedawnienie nawet wtedy, gdy konsument nie powołał się na nie. Tylko w wyjątkowych przypadkach sąd będzie mógł, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi – jeżeli wymagają tego względy słuszności. Sąd powinien rozważyć w szczególności:

  • długość terminu przedawnienia;

  • długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;

  • charakter okoliczności, które spowodowały opóźnienie w dochodzeniu roszczenia oraz jaki wpływ miało na to opóźnienie zachowania zobowiązanego. 

W pozwach do sądu trzeba będzie wyraźnie wskazać, kiedy roszczenie stało się wymagalne (od tego dnia liczy się termin przedawnienia) – tak, żeby sąd mógł sprawdzić, czy doszło już do przedawnienia.

Nowe zasady:
Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (art. 117 § 21 kc).

Zmiany dotyczą tylko sytuacji, gdy zobowiązanym do zapłaty jest konsument. Nie dotyczą sytuacji, gdy dłużnik jest na przykład przedsiębiorcą. Do długów nie-konsumentów nadal stosuje się zasadę, że sąd uwzględni przedawnienie tylko wtedy, gdy dłużnik podniesie w sądzie zarzut przedawnienia. 

Skutki dla przedsiębiorców - większa ochrona konsumentów:
- przedawnione roszczenia wobec konsumentów staną się bezwartościowe;
- przed zmianami przedsiębiorcy mogli spróbować złożyć pozew o przedawnione długi do sądu i liczyć na to, że pozwany nie powoła się na przedawnienie. Po zmianach sąd uwzględni przedawnienie z urzędu.

Przerwanie przedawnienia według starych zasad

Warto pamiętać o tym, że bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany. Skutek jest taki, że po każdym przerwaniu przedawnienie nalezy liczyć na nowo, od początku. Obliczając termin przedawnienia warto mieć to na uwadze. 

Przedawnienie przerywa np.:

  • uznanie długu przez dłużnika,

  • złożenie w sądzie pozwu o zapłatę,

  • złożenie w sądzie zawezwania do próby ugodowej.