Poradnik Przedsiębiorcy

Brak polecenia służbowego, a wypadek przy pracy

Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. 2017 poz.1773) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

  • w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Na równi z wypadkiem przy pracy, w zakresie uprawnienia do świadczeń określonych w ustawie, traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ:

Wypadek przy pracy - definicja 

Ponadto warto przypomnieć, że za śmiertelny wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiła śmierć w okresie nieprzekraczającym 6 miesięcy od dnia wypadku (art. 6 ust. 4 ustawy ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych). Za ciężki wypadek przy pracy uważa się natomiast wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała (art. 6 ust. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych). Z kolei zbiorowy wypadek przy pracy to taki, w którym w wyniku tego samego zdarzenia ucierpiały co najmniej dwie osoby (art. 3 ust. 6 ustawy ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych).

Kiedy wypadek ma związek z pracą?

Związek przyczynowy pomiędzy pracą a wypadkiem zachodzi wówczas, gdy pracownik wypełnia obowiązki zgodnie z zakresem obowiązków, ale także inne czynności na polecenie pracodawcy lub bez polecenia, ale w ramach stosunku pracy. Związek wypadku z pracą należy rozpatrywać w kategoriach jedności miejsca i czasu wykonywania pracy, obowiązków wynikających lub związanych z zawartym stosunkiem obligacyjnym oraz zaistniałego zdarzenia wypadkowego. W celu stwierdzenia istnienia lub zerwania związku z pracą decydujące znaczenie ma zachowanie się pracownika, który uległ wypadkowi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 11 sierpnia 1994 r. sygn. akt II PRN 1/94). Wobec powyższego, przy ustaleniu, czy mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy, należy zbadać, czy zachodził związek pomiędzy wypadkiem a wykonywaną pracą. W szczególności warto zwrócić uwagę na to, czy pracownik był do dyspozycji pracodawcy w momencie zaistnienia wypadku. Należy przypomnieć, że pozostawanie pracownika do dyspozycji pracodawcy to nie tylko fizyczne wykonywanie przez niego pracy, ale także pozostawanie w gotowości do jej wykonywania. Warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2006 r., (I UK 28/06), w którym stwierdzono, że przepis art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych umożliwia uznanie związku z pracą nie tylko wypadku, który zdarzył się podczas wykonywania przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, ale również takiego, który nastąpił w związku z wykonywaniem tego rodzaju czynności. Związek funkcjonalny z pracą istnieje niezależnie od czasu i miejsca, w którym wypadek nastąpił. Jeśli więc do wypadku doszło w sytuacji, w której pracownik opuścił teren zakładu pracy, istotne będzie ustalenie czy działanie pracownika miało związek z pracą. Warto zwrócić uwagę na to, czy pracownik był tego dnia dopuszczony do pracy i realizował swoje zadania zgodnie z umową o pracę czy zakresem obowiązków.

Przykład 1.

Pani Anna przebywała na urlopie wypoczynkowym, w trakcie którego przyszła do biura w celu przekazania dokumentów, które wcześniej zabrała do domu. Pracownica nie miała polecenia od pracodawcy i przyszła do biura z własnej woli. Po opuszczeniu terenu firmy, poślizgnęła się na oblodzonym chodniku, przewróciła się i doznała wstrząśnienia mózgu. Po tym zdarzeniu przebywała w szpitalu przez 5 dni. Wobec powyższego należy stwierdzić, że wypadek nie nastąpił przy pracy, z uwagi na to, że pani Anna nie świadczyła tego dnia pracy i nie zaistniał związek z pracą.

Sąd Najwyższy w orzecznictwie wielokrotnie podkreślał, że przebywanie na terenie zakładu pracy nie jest wystarczające do stwierdzenia, że pracownik świadczy pracę, jeśli nie jest w stanie jej wykonać. Samo przekonanie pracownika o jego dyspozycyjności w miejscu pracy nie świadczy o jego gotowości do wykonania obowiązków. Choroba lub stan nietrzeźwości, mimo stawienia się pracownika w miejscu pracy, nie świadczą o jego gotowości do pracy. Warto pamiętać, że działania pracownika na rzecz pracodawcy bez jego polecenia, które w dodatku naruszają przepisy, nie będą podlegały regulacjom wypadku przy pracy.

Brak polecenia pracodawcy

W sytuacji, w której pracownik uległ wypadkowi w pracy, ale wykonywał zadania bez polecenia pracodawcy, istotne będzie ustalenie, czy działał on na rzecz zakładu pracy. Powyższe należy rozumieć w ten sposób, że pracownik powziął działania niezwiązane z jego zakresem obowiązków pracowniczych, podczas których doszło do wypadku. Ochroną z powyższego artykułu objęci są również pracownicy, którzy są przekonani, że podejmują działania na rzecz zakładu pracy poza poleceniem pracodawcy i wiedzy pracodawcy. Jednak warto pamiętać, że działania wykraczające poza zwykłe obowiązki pracownika mogą być uznane za podejmowane w interesie pracodawcy tylko wówczas, gdy mieszczą się w sferze uprawnień i obowiązków pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2001 r., sygn. akt II UKN 374/00).

Warto podkreślić, że wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy bez jego wyraźnego polecenia czy wiedzy, polega na realizacji zadań przez pracownika poza zwykłymi czynnościami pracowniczymi czynionymi na co dzień, ale w dalszym ciągu na rzecz zakładu pracy. W takiej sytuacji to pracownik decyduje się na działanie na własną rękę, na okoliczność jednostkowej, wyjątkowej sytuacji, która podejmowana jest w imieniu pracodawcy. Na przykład zapobieżenie przez pracownika zniszczeniom mienia pracodawcy w sytuacji nagłego zdarzenia w miejscu pracy, w wyniku którego pracownik doznał obrażeń ciała, należy zakwalifikować jako wypadek przy pracy. Ocena, czy czynność została podjęta na rzecz pracodawcy, może być dokonana na podstawie kryterium obiektywnego, tj. uwzględniającego korzyść ekonomiczną pracodawcy, czyli osiągnięcie zysku albo zabezpieczenie przed stratami. Może nim być także kryterium subiektywne, gdy brane są pod uwagę motywy, które skłoniły pracownika do podjęcia danej czynności (por. Lach Daniel Eryk, Samol Sebastian, Ślebzak Krzysztof, Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Komentarz).

Należy także wspomnieć o sytuacji, w której do wypadku dochodzi poza miejscem pracy, mimo wyrażenia przez przełożonego zgody na opuszczenie firmy w celu załatwienia spraw prywatnych. Wówczas nie możemy mówić o poleceniu pracodawcy, z uwagi na brak związku pomiędzy wykonywaną pracą a wypadkiem. Jednak warto wspomnieć, że Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym stwierdził, że opuszczenie miejsca pracy w celu wykonania badań lekarskich związanych z dolegliwościami i orzeczeniem zdolności lub jej braku do dalszego wykonywania pracy w tym dniu, nie może być uznane za załatwianie wyłącznie spraw osobistych. Jeżeli więc w drodze do lekarza pracownik ten ulegnie wypadkowi, zaistniałe zdarzenie spełnia przesłanki wypadku w drodze z pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 19 kwietnia 2000 r., III AUa 1823/99). Natomiast zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 19 maja 1980 r., (III PZP 5/80), kierowca, który doznał zawału mięśnia sercowego wskutek nadmiernego wysiłku przy wykonywaniu bez polecenia przełożonego nie należącego do zakresu jego obowiązków wyładunku towaru przewożonego w ramach usług transportowych zatrudniającego go zakładu pracy, wobec niemożności dokonania tego wyładunku przez odbiorcę, działał w interesie swojego zakładu pracy.

Konkludując warto wskazać, że przy ustalaniu czy mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy istotny jest związek z wykonywaniem czynności przez pracownika zgodnie z poleceniem pracodawcy w miejscu pracy lub poza nim. Związek z pracą jest zachowany również, gdy do wypadku doszło podczas wykonywania zadań przez pracownika w imieniu pracodawcy, ale bez jego polecenia czy wiedzy. Podjęcie przez pracownika, nawet nienależących do jego obowiązków, ale celowych czynności, zwykle wykonywanych w zakładzie pracy, dowodzi związku zdarzenia z pracą, skoro pracownik działał w interesie zakładu pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 1982 r., sygn. akt II PRN 8/82). Natomiast samodzielne podejmowanie działań przez pracownika bez polecenia pracodawcy, bez związku z pracą, w wyniku których dojdzie do wypadku, nie będzie kwalifikowane jako wypadek przy pracy.